Skocz do zawartości

tarczewski

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    383
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez tarczewski

  1. tarczewski

    Dolnośląskie piekiełko

    Ateno, ręce opadają, kombinezony pasowały, zresztą była możliwość wymiany w sklepie pszczelarskim. Piszesz na zasadzie: a w Ameryce biją murzynów. Przykład z Twojego niestety podwórka. Małe to. Odnośnie kontaktów z posłami popieram, ja raczej mam szczęście zmienne.
  2. tarczewski

    Dolnośląskie piekiełko

    Ateno, moim zdaniem wykłady, prelekcje, sesje itd.są ważne. Wszystko zależy jakie korzyści z tego będą mieli nie tylko organizatorzy , ale i słuchacze. Jak miało być z tym kiepsko to lepiej jak zadecydowano w Przemkowie.Po niemalże kilkudziesięciu latach udziału w takich często płatnych spędach, mam taką opinię i nic tego nie zmieni. Często rezygnuję z różnych pszczelarskich iwentów, wiedząc kto na tym zarobi. Mam dość gadających głów. Natomiast jestem fanem ODR. Żałuję, tylko, że tak pszczelarze mało z tych ośrodków korzystają.Piszesz o spotkaniu w Lubinie: No pięknie. A czy, chociaż 1 pszczelarz z tych fantazji miał jakąkolwiek korzyść oprócz organizatorów? Tym czasem w Opolskim ODR 08.09.2021odbyło się bezpłatne szkolenie:,,INNOWACYJNE ROZWIĄZANIA W GOSPODARSTWIE PASIECZNYM" z fajnym, przystępnym, szkoleniem łącznie z pokazem przy pszczołach. Wszyscy słuchacze otrzymali zaświadczenia i kombinezony pszczelarskie. NO, HEJT PEWNY.
  3. tarczewski

    Dolnośląskie piekiełko

    Bardzo dobrze,że w ogóle Święto Miodu i Wina w Przemkowie się odbyło. Wystawcy sprzętu pszczelarskiego zupełnie nie wypalili.Konferencji-wykładu brak-covid.. Jak zwykle, pszczelarze z regonu nie zawiedli. Jeden znany pszczelarz Zie..... sprzedawał własne matki pszczele. Bieg i defilada motocyklistów to już tradycja. Zdjęć tym razem nie robiłem.Prelegentów nie słuchałem.Było, minęło.Czekam na następne.
  4. Z tym zacytowanym skrótem, Twojej wypowiedzi, większość poza ,,dziadami pszczelarskimi" pszczelarzy, pewnie się zgadza. Ja podpisuję się obiema rękami. Co jednak nie rozwiązuje problemu z woskomatem i moich wątpliwości. .Zasada działania urządzenia została opisana w trzech międzynarodowych zgłoszeniach patentowych. Więc jednak coś o woskomacie słyszeli. PS. Dzięki za merytoryczne wypowiedzi w temacie, coraz rzadziej tu zaglądam jeszcze rzadziej czytam. zwłaszcza obrzucających się błotem adwersarzy.
  5. Ja nie rozumiem co z tym woskomatem jest nie tak. Dlaczego to potrzebne urządzenie do tej pory nie jest w każdej hurtowni pszczelarskiej? Problemy patentowe, może certyfikacją urządzenia? Jak w Polsce jest nie potrzebny bo my wolimy,żeby było jak jest to może kupią to urządzenie za granicą i nam sprzedają! Jak my nie potrafimy. Ciągnie się to wszystko jak flaki w oleju. Jak problemy badania wosku, rozwiązują np. w USA, Chinach czy Rosji? A może to coś jak PRL-owska turbinka Kowalskiego, jak nikt na ten woskomat nie chce wyłożyć kasy, albo technologia wytwarzania za trudna?Nie rozumiem.
  6. tarczewski

    Łąka Kwietna

    Jeden ha to na 3-4 rodziny i to jeśli w pobliżu nie ma pasieki. Moim zdaniem, jest to nie bardzo możliwe. Moje próby raczej skończyły się nie powodzeniem,raczej bardziej praktyczne by było podzielenie na osobne poletka, kwitnące naprzemiennie.
  7. Niemcy to jeden z najmądrzejszych narodów świata a może i najgorszy.Mam duży uraz osobisty. Fajnie, że to wyłuskałeś. Mi pewnie w natłoku spraw by umknęło. Właśnie nie wiem, czy konsultacje odzwierciedlą prawdziwy obraz woli wszystkich pszczelarzy. Czy indywidualny głos będzie się liczył, jak zrzeszenia i związku? Czy trzeba zmienić wszystko,żeby zostało tak jak jest? Mi osobiście nie przeszkadza bieganie do ARiMR za dopłatami . Uczciwie wypłacili za rodziny pszczele i za uprawy. Program wygląda sensownie , choć mam uwagi.
  8. rubinhuudzie;temat ważny na forum Ty napisałeś ja poparłem idźmy tą drogą. Pokazałem jak jest z ksantohumolem.do Ciebie nie dotarło Ty twierdzisz, że nic nie rozumiemy i nie umiemy czytać ze zrozumieniem.A preparat to cud mód, postawa godna najlepszych sprzedawców garów. Profesjonalna ocena hejt-owska równoprawnych użytkowników forum. Podziwiam.Jak będziemy drzeć koty .Trzeci da kolejne dopłaty do ula. A Polanka ma potencjał.Pozdrawiam.
  9. Robinuudzie , nie wiem jak Ty, ale ja rapicid stosuję w pasiece tylko do dezynfekcji, jest skuteczny, polecam. Myślę,że z ksantohumolem jest podobnie jak z witaminą C wszyscy reklamują sprzedają i chwalą. Mało kto wspomina czy to lewoskrętna czy prawoskrętna. O skutkach przedawkowania prawie nikt nie wspomina. Panaceum NA WSZYSTKO Faktem jest,że. witamina C, to świetny antyoksydant. Przy okazji poruszyłeś naprawdę ważny temat: Może tu należy nasze organizacje uczulać. Kropla wody drąży skałę. Reszta wypowiedzi mało atrakcyjna. Już myślałem,że wspomnisz o efektach leczenia nosemy cerany wodą utlenioną, też warto reklamować 🍅
  10. Z patentami tak powinno być jak Piszesz, czy jest inna sprawa. Ksantohumol same prawdy i tylko prawdy: Ksantohumol skutecznie chroni skórę przed pierwszymi oznakami starzenia. Ksantohumol,zapobiega powstawaniu nowotworów. Leczy nowotwory, była szczepionka na czeniaka. Ksantohumol odkryli właściwości przeciwdrobnoustrojowe ksantohumolu względem bakterii i wirusów. Ksantohumol hamuje wzrost Plasmodium falciparum- pierwotniaka wywołującego ludzką malarię. Ksantohumol wykazuje aż 30-krotnie silniejsze działanie antyoksydacyjne od witaminy C. Ksantohumol osiągał wynik czterokrotnie wyższy, niż witamina C, uznawana powszechnie za świetny antyoksydant. Ksantohumol, och i ach i jeszcze więcej. No i bym całkiem zapomniał , zwalcza wszystkie zatrucia pszczół. Być może to wszystko prawda, ale podobne rzeczy można napisać o zielonej herbacie. Choćby z powyższych prawd nie kupię tego preparatu dla moich pszczółek.
  11. Wystąpię w obronie Polskiego przedsiębiorcy, Jarosława Kasprzyka. Czy, ksantohumol jest tożsamy z tym zawartym w tym preparacie z patentem? Czy tylko domniemanie śledczego robinhhuda. Coś mi to pachnie reklamą, mało chodliwego preparatu. Jak pszczelarz zastosuje ,,wywar z chmielu" to też będzie sekowany na forum? Bo należy kupić właśnie ten preferowany.???
  12. tarczewski

    Dopłata do ula

    Robinhhudzie, zupełnie nie masz wyczucia chili i poczucia humoru. Jak to przeczyta człowiek kumaty i wrażliwy to zawał pewny.Służby czuwają a Ty tak z grubej rury. No nie wiem, jak tak otwarcie można uświadamiać szaraczków. A niech tam ,chyba się napiję.
  13. tarczewski

    Dopłata do ula

    Słowo się rzekło i kobyłka u płota. Kierownik biura powiatowego ARiMR wydał decyzję o przyznaniu pomocy w wysokości 20zł. do rodziny pszczelej. Pieniądze zostaną przelane na wskazane konto. Wiecie co, ja się cieszę,że być może moje memoriały wysyłane do wszystkich świętych w jakimś stopniu, też znalazły posłuch. A na naszym forum cisza, czyżby to pomoc nie chciana przez użytkowników i zbędny kłopot?
  14. tarczewski

    Sezon 2021

    Sezon 2021. Moje spostrzeżenia, odnośnie mojego regionu to coraz słabszy pożytek rzepakowy. W tym roku nie można narzekać na akację.Spadź pojawiła się na krótko zabarwiając jedynie pożytki. Lipa była rekordowa i to koniec.Poza wystawionymi pasiekami na pożytki uprawowe przeważnie późna facelia i gryka.
  15. tarczewski

    Chaber bławatek

    Atena, ja tak robię z pożytkami jw., nie raz ogórecznik.
  16. tarczewski

    Chaber bławatek

    15 lat? być może. ,,Facelia agresywna"??? To zależy w jakiej kombinacji z gryką wysiada , nawet gorczycę w tym roku stłumiła.Lepiej wysiewać osobno.
  17. tarczewski

    Dopłata do ula

    Jeśli ta ustawa nie została znowelizowana w tym zakresie i dalej obowiązuje to jest to bardzo smutne. Wynika z tego, że opłaty były pobierane nielegalnie i że PLW nie są na bieżąco z obowiązującymi przepisami prawnymi, praktycznie w całym kraju. Pieniądze nielegalnie pobrane, powinny podlegać zwrotowi poszkodowanym a urzędnicy nie znający prawa i lekceważący prawo, przykładnie ukarani. To mnie bardzo dziwi, ponieważ przy każdej placówce PLW jest naprawdę bardzo dobrze wynagradzany prawnik.
  18. tarczewski

    Co z tym nektarem?

    Fajna analiza robinhuuda. Fragment: Koreluje to z moimi doświadczeniami w tym temacie. Pozdrawiam.
  19. tarczewski

    Co z tym nektarem?

    Może w tym temacie wypowie się merytorycznie (bez polityki i dąsów) Atena, zna te tereny świetnie.
  20. tarczewski

    Co z tym nektarem?

    Odmian lip by się trochę znalazło. W tym również lipa srebrzysta ( na Dolnym Śląsku nazywana: Lipa Węgierska). Poza poza południem Polski występuje sporadycznie. Faktycznie są lata w których jej nektar jest ewidentnie trujący. Ale, zdarzają się też takie, gdy jest przez pszczoły oblatywana i nie widać strat a przybytki nektaru i owszem. Karpacki już o tym temacie pisał. Naukowcy na razie tematu nie ogarnęli.
  21. tarczewski

    Proste pytania na czasie.

    Daro, jestem pod wrażeniem i gratuluję. Polak mądry po szkodzie, tak też bywa.👍
  22. tarczewski

    Proste pytania na czasie.

    O tempora, o mores!😉
  23. tarczewski

    Proste pytania na czasie.

    Dzięki za ciekawe propozycje. 😁 Ja jednak jestem dalej zainteresowany jakością komór dekryastalizacyjnych, oferowanych na naszym rynku, przez wiodącego sprzedawcę. Czy materiały użyte do ich produkcji mają atest PZH do styczności w tych temperaturach z miodem. Po 5 dniach i przy 2 cyklach na sucho dalej przy otwarciu drzwi komory jest wyraźnie chemiczny fetor. Żadnych wzmianek w tym temacie, sprzedawca mi wraz towarem nie dostarczył. To właśnie jest dla mnie problem. Czy zbycie cuchnącej chemicznie komory będzie etyczne?
  24. tarczewski

    Proste pytania na czasie.

    Ja mam od 20 lat, przerobioną zamrażarkę mors 222 z 1979 roku. Cała mechanika polega na kablach grzewczych i termostacie. Ale, ostatnio pokusił mnie jakiś czort i kupiłem mini komorę dekrystalizacyjną 90 l na 18 słoików 0,9 l. za 1690zł. Estetyczne to i owszem. Przed uruchomieniem zgodnie z instrukcją zerwałem oklejoną folię, umyłem gorącą wodą i wstawiłem 10 słoików do dekrystalizacji. Po czym nastawiłem tęp. 40℃ na 12h. Po 30 minutach w całym pomieszczeniu śmierdziało, obcym zapachem typu lizol. Wyłączyłem urządzenie wyjąłem zawartość o mało nie rozbijając słoików. Okazuje się, że komora jest niestabilna mimo wypoziomowania (lekka),przy otwarciu drzwi, gdyż przednie nóżki są nie równo przykręcone do podłogi urządzenia 2,5cm i 5cm.,różnicy (błąd konstrukcyjny?). Wyniosłem komorę do kotłowni, otworzyłem okno i nastawiłem na 48 ℃. Jeszcze ten zapach miałem w całym domu przez 3 dni. Nie mniej jednak nie żałuję. Już prawie mam kupca, albo oddam zięciowi. Na słoiki znajomy elektryk przerobi mi zepsutą lodówkę, też będzie ładnie, praktycznie i bezpiecznie. PS. Link robinhuuda, będzie przydatny. Pozdrawiam.
  25. tarczewski

    Proste pytania na czasie.

    Trochę jestem sfrustrowany bo nie mogłem znaleźć tematu sposobów dekrystalizacji miodu i jakości sprzętu np. komór dekryastalizacyjnych oferowanych na naszym rynku. Może choć ktoś z szanownych Kolegów ma jakieś doświadczenia?Czy TABULA RASA?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...