Skocz do zawartości

Marek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Przynależność
    NIE
  • Zgoda
    Tak

Ostatnie wizyty

72 wyświetleń profilu
  1. Witam w jednym odkładzie mam taką sytuacje że nie ma w niej matki. poddałem jakis miesiac temu ramke z jajami. zostaly zalozone mateczniki. Po 2 tygodniach zerknalem i znów na jednej z ramek były dwa mateczniki zalozone, a matki nadal nie bylo (dodałem im ramkę z jajami). Liczyłem na to że teraz wyjdze z matecznikó matka i wszystko dobrze sie skonczy. Dzsiiaj znow (po 2 tygodniach) zajrzałem do ula i znów matki nie ma a na ramkce znów pojawiły sie 4 mateczniki otwarte. O co chodzi? czy moze w tym odkładzie jest trótówka i ona zabija matki? jest to mozliwe? Przeciez jak sa zakladane mateczniki to pszczoły powinny przestac karmić trótówke mleczkiem....czy jest inaczej? Dzisiaj do tego odkładu dodałem ramkę z czerwiem na wygryzieniu...
  2. ta matka jest juz unasieniona i czerwiaca...na 2 rameczkach juz zdążyła złożyc jajka.... trzymalem matke w klatce aby nie bylo ryzyka ze ja lotna pszczola zlikwiduje:D nie mialem pewnosci czy tak sie moze stac wiec dla pewnosci ja staralem sie klatka ochronic...no ale jak mowisz ze nie ma takiego ryzyka to oki:D
  3. No mam małe odkłady, dlatego pytalem- ale z tego co widziałem dziasiaj to jednak nie bedzie potrzeby zimowania ich na 3 ramkach....do wrzesnia je zasile ramkami na wygryzieniu z innych rodzin, wiec powinny wejsc do zimowli na ok 5 markach wielkopolskich. A jesli chodzi o mini plusa to chce sprobowac zazimowac matkę w minu plusie. Zrobiłem dzisiaj nalot na matke, przez 4 h trzymałem ja w klateczce w uliku a pozniej wypusciłem. Przczoły nalatujące na nia były zdezorientowane...starały sie nie wchodzic do ulika.... Nie wiem jeszcze na czym to zjawisko polega....przeceiz pszczół wzietych z ulika weselnego razem z matką tam była garstka, a pszczoły nalatującej było pełno....czy nie ma ryzyka ze usuna one matke znajdującą w uliku??
  4. wychowalem sobie matke "A". matka sie unasienniła w uliku weselnym i chciałbym ja zazimowac w tym roku w minuplusie. Czy opisana nizej metoda jest dobra czy może znacie lepszą? Do mini plusa wkładam w klateczce unasiennioną matke z garstka pszczół które wraz z nia znajduja sie w uliku weselnym. Mini plusa stawiam na miejscu wybranej rodziny "B". Ul z rodzina "B" przestawiam w inne miejsce. Wtedy cała lotna pszczoła z rodziny "B" zleci sie do mini plusa a w rodzinie "B" pozostanie pszczola mloda. 1. Moje pytanie jest takie czy pszczolły zlatujące sie do mini plusa nie uszkodzą matki "A" (czy zamykanie jej w klatecze jest konieczne)? 2. Czy młodej pszczoły która zostanie w rodzinie "B" wystarczy aby bez problemu ogrzać i wychowyać dalej czerw który tam się znajduje? Dziekuję PS. Mam jeszcze pytanie czy mozna zazimować odkłady na 3 ramkach warszawskich zwyklych? czy to nie za mało? i jakie ma szanse na przezycie taki odkład? widziałem na YT ze Tomek rozwadowski zimował odklad na 3 ramkach wielkopolskich- ale nie wiem z jakim skutkiem
  5. Marek

    Dziwny matecznik

    zostawilem ten matecznik z ciekawosci i zobacze czy wyjdzie z niego matka. jesli tak to będę mega w szoku...ze cos takiego jest mozliwe w sytuacji gdy pszczoly nie miały czerwiu. A na ramce z jajami pszczoly i tak pewnie założą jeszcze jakis alternatywny matecznik... Tak zdecydowanie bedzie trzeba je wzmacniac czerwiem z innych rodzic bo juz troche pozno jest na hodowanie matki od zera
  6. Marek

    Dziwny matecznik

    dalem im ramke z jajami...powinny teraz sobie wychodować prawdziwą matkę
  7. Marek

    Dziwny matecznik

    Witam Tydzień temu w jednym z odkładów - do którego był podany matecznik - stwierdziłem brak matki. Założyłem ze mogłem tej matki nie znależć i po kilku dniach znów wróce do tego odkładu i jej poszukam. Na ramkach nie było wcale czerwiu. Tydzień póżniej zajżałem do tego odkładu i na jednej z pustych ramek zobaczyłem matecznik obsiadany przez pszczoły.Na całej ramce nie ma zadnego czerwiu , tylko jest ten jednen matecznik . Zaznaczam iz odkład ten nie miał juz czerwiu. Co ciekawe w mateczniku znajduje sie larwa. Matecznik jest duzy i ładny, za 2 dni najpewniej zostanie zamknięty. Zastanawiam się jak to jest mozliwe?? Przecież pszczoły nie miały czerwiu więc skąd wytrzasneły jajeczko do tego matecznika? wygląda to tak jakby ukradły skądś jajko i załozyły matecznik.... To chyba raczej nie jest mozliwe, wiec jakie może byc tego wytłumaczenie? dzieki
  8. a mam jeszcze pytanie o NIKOT. Jesli wkladam te ramke do ula i umieszczam w niej matkę, czy matka zaczyna tam składac jaja od razu, czy trwa to więcej niż jeden dzień? Np wkładam rano ramkę NIKOT z matką, a po kilku godzinach jest ona zaczerwiona? czy trwa to dłużel?
  9. dziekuje za odpowiedz Beton. o to mi chodziło! marbert nie jestem żadnym trolem!
  10. Mam pytanie czy przy hodowli matek, mozna pozostawic świeżo wyklute matki w izolatorach matecznikowych na 2 dni? Pytam bo w pasiece bede mogl być 2 dni po wyjściu matek z matecznika i zastanawiam się czy pszczoły je bedą karmić przez te dwa dni?
  11. dzieki, a jeszcze mam pytanie, czy mozna tak zabezpieczyć mateczniki lokówkami (własnej roboty) aby pszczoły mialy do niego dostep? w sensie zeby te lokówki miały otwory takie aby pszoly mogły swobodnie wchodzic do lokówki, a jedynie aby matka nie mogla wyjsc z lokówki? dzieki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...