Rok temu przygotowałem artykuł o komórce pszczelej i miał się ukazać w pewnym piśmie branżowym. Niestety, pani redaktor ciągle coś ryła w tym tekście (np. zamiana zwrotu "Uważam, że…" na MA BYĆ "Myślę, że…" oraz bardziej odważne zmieniające logikę treści i samych definicji wymiarów geometrycznych). Na początku znosiłem to z pokorą, ale jak zaczęła zapisywać wzory matematyczne z wiejską fantazją (gdzie wcześniej prosiłem, aby powstrzymała się) i pod koniec tej sztafety nacisnęła mnie do zatwierdzenia tego pod presją czasu (że niby już za godzinę musi zrobić skład i wysłać do drukarni), wtedy zauważyłem u niej pewne zaburzenia umysłowe. Ostateczne, odmówiłem współpracy. Mieliście dostać to jako pierwszą część (chyba w maju 2025 roku). Potem miał być bardzo ciekawy artykuł o geometrii węzy, opisujący m.in. geometrię plastra zbudowanego przez pszczoły i dokonania naukowców w tym temacie. Gdybym był bardzo zadowolony z współpracy i doceniony za to, że jako pierwsza i jedyna osoba opracowałem matematyczny model walca do węzy pozbawiony wad obecnych walców (śmiem tak twierdzić i nikt tego nie podważył jeszcze), czyli dokładnie oddający zadany kąt dna komórki na węzie, wtedy prawdopodobnie powstał by trzeci artykuł serii omawiający to szczegółowo. Chciałem także zaprezentować model zęba pszczelego do wydrukowania na karce a potem naklejeniu na kartonik i sklejenia jako model kartonowy zęba pszczelego (jest to bardzo edukacyjne, bo model jest ruchomy i posiada naniesione wymiary i wzory dla lepszego zrozumienia treści pierwszego artykułu).
Jeśli chodzi o ogólne dokonania w pszczelarstwie, to nie jest moje ostatnie słowo. Chciałem przybliżyć pszczelarzom konstrukcję ula bez-dennicowego oraz upublicznić dokumentację techniczną (rysunki techniczne wykonawcze), który znaczący sposób usprawnia i zwiększa wydajność, a co sam opracowałem. I choć to konwersja, znanego na końcu świata ula TBH, to jednak za sprawą dobrej znajomości projektowania CAD dopasowałem konstrukcję do naszych realiów, by mogła zachować kompatybilność z obecnymi wymiarami ramek na rynku, jeśli ktoś chciałby stosować w wersji korpusowej. Konstrukcja ta jest zoptymalizowana pod kątem łatwości wykonania.
Oczywiście, jeżeli znacie jakieś dobre krajowe pismo, które reprezentuje interes pszczelarzy to czekam na informację zwrotną. Obecnie widzę dużą prawdę w powiedzeniu: "gdzie kucharek sześć - tam nie ma co jeść".
Życzę wszystkiego najlepszego i uczenia się języków obcych, bowiem jest szansa na zdobycie wiedzy jaką posiadam w prasie zagranicznej (gdzie nawet uczciwie ustalają stawki za poniesioną pracę).