Skocz do zawartości

Atena

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 233
  • Rejestracja


Aktywność reputacji

  1. Like
    Atena przyznał reputację dla BorowyKawiarenka pytli   
    Marbert zaprzestał leczenia z tego co pamiętam kilka lat temu.
     
    I faktycznie uzyskał rodziny odporne na warroze.
     
    Niestety zupełnie przy tym martwe.
  2. Like
    Atena przyznał reputację dla robinhuudProgram poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie finansowe zakupu węzy pszczelej - po marszałkowsku   
    Panowie, nie rozumiem was. Zwrócili się do mnie, polankowicza, pszczelarze, którzy nie mieli zaufania do swojej władzy z WZP/RZP. Dostali za friko węzę, nikt nie chciał od nich wosku. Złożyli się w sześciu po 50 zł w kilku i wysłali do Puław do badania węzę Łysonia (bo tylko taką w tym rejonie dostali. Otrzymali wynik i nie wiedząc co z nim zrobić, przekazali mnie. Dalej zrobiłem na ich prośbę to co zrobiłem, bo uważałem za słuszne. W moim odczuciu zrobiłem to za kogoś, kto powinien się tym zająć przed przetargiem, a nie po. Okazało się, że węza (jedna i druga) jest na granicy dopuszczalnego zapaprania parafiną, tak jakby ktos w laboratorium bardzo o to dbał. Wyszedł na wierzch wieloletni bardak (w burdelu istnieje regulamin i żelazna dyscyplina) w sferze prawa i akredytacji tolerowany przez władze pszczelarskie, które powinny mnie wyprzedzić.
    Czy ja mam kogoś za coś przeprosić?  Czy to nie miało sensu? Jest tu kilku, którzy marudzą, ale jest wielu, którzy są mi wdzięczni za wyjaśnienie sprawy. Mam nadzieję, że wielu też wyciągnie wnioski i sprawa nie powtórzy się w przyszłości.
    Proponuję wam mechanizm miecza Demoklesa, a wy narzekacie jak stare baby pod geesem. Cały czas te potrzaskane polskie liberum veto i nihil novi.
    Mam chociaż satysfakcję, że cwaniaczkowie działacze zwrócili niezrzeszonym po te 40 złotych bezczelnie wycyganionych. Zwrócili ze strachu przed fiskusem i po cichutku, bez informacji na witrynach, by nie ośmieszyć się przed członkami swych organizacji.
    To mi wystarcza za wasze biadolenie, stękanie i kretyńskie insynuowanie interesowności w sprawie woskomatu. Kiedyś będziecie go przy waszym podejściu kupować u Chińczyka i to z pocałowaniem w tyłek.
  3. Like
    Atena przyznał reputację dla jokazProgram poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie finansowe zakupu węzy pszczelej - po marszałkowsku   
    Właśnie chodzi o to, żebyś nie udowodnił! Tak myśli daro.
     
    Poznaliśmy już stanowisko daro. Wydaje się, że dalsza dyskusja z kolegą nie ma sensu. Szkoda klepać w klawiaturę...
  4. Like
    Atena przyznał reputację dla jokazProgram poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie finansowe zakupu węzy pszczelej - po marszałkowsku   
    I właśnie dlatego jest bylejakość. Nie ma norm, nie ma prawa, każdy robi to co chce. Dla zmyłki podaje się normę bo tak musi być w zamówieniu publicznym. Itd.
     
    A wystarczyło napisać w zamówieniu publicznym, węza wykonana ze 100% wosku pszczelego, wolna od ....., posiadająca to i to.
     
    Łatwo mi pisać, co
     
    Trzeba z tej lekcji wyciągnąć wnioski.
    Pozdrawiam
  5. Like
    Atena przyznał reputację dla jokazNowa perspektywa finansowa   
    A ja kolego proponuję Ci takie rozwiązanie. Proszę Cię o założenie nowego wątku i poprowadzenie go tak, ażeby inni mogli skorzystać z Twojej wiedzy i doświadczenia. Wierz mi, jest tu dużo wartościowych ludzi, którzy potrzebują również i Twojego wsparcia.
    Pozdrawiam
  6. Like
    Atena przyznał reputację dla KarpackiNowa perspektywa finansowa   
    Szanowny kolego . I po co ten drugi punkt. On przywraca te warunki na podstawie których działa dzisiaj funkcjonujący program. Proszę zauważyć , na co będzie stać kilku ulowego pszczelarza "z listy określonej w KPWP" ?  A może stać by go było, na zakup sprzętu od lokalnego producenta , wykonującego go po znacznie niższej cenie , jak ci  którzy dziś produkują na tzw refundację? A może złożył by się z kolegą, i zakupili by np. przyczepkę na Allegro , za 1200 złotych, i nie musieli za nią opłacać AC, a pszczoły by sobie nią  na pożytek przewieźli ?  Skąd u was taka , wprost chorobliwa dbałość, o interes firm, które podobne przyczepki robią za 6000 zł?  
    Dopłata, to dopłata. I jedynym warunkiem jej otrzymania, powinna być deklaracja pszczelarza że posiada konkretną ilość rodzin pszczelich. Co najwyżej , deklaracja taka powinna być obwarowana odpowiedzialnością karną , w wypadku jej nieprawdziwości. i na tym koniec.
    Pozdrawiam.
  7. Like
    Atena przyznał reputację dla robinhuudProgram poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie finansowe zakupu węzy pszczelej - po marszałkowsku   
    W Pszczelarzu Polskim ukazała się odpowiedź na mój artykuł ze stycznia b.r.
     

     
    Dziękuję Panu Łysoniowi za zrozumienie problemu, wzięcie go na klatę i zajęcie konstruktywnego stanowiska. Wierzę, ze doczekam czasów, gdzie polskie pszczoły będą wyprowadzać swe kolejne pokolenia w zdrowych "pieluchach" i gromadzić miod dla nas i dla siebie w niezagrażających zdrowiu plastrach. Unormowanie problemu węzy, wosku i miodu jest bardzo potrzebne, zlikwiduje podejrzliwość, wiele nieporozumień w jedną i drugą stronę. Obecny stan jest dla mnie nie do przyjęcia i w pewnym sensie ośmiesza nas wśród cywilizowanych krajów. Ufam, że firmie Łysoń nie jest obojętna przyszłość woskomatu. Sądzę, że jego wprowadzenie do praktyki pszczelarskiej (skupu wosku) może spowodować szybki awans firmy do awangardy producentów węzy w skali europejskiej. Może wtedy poprawi się bilans wosku na granicach i wosk wielkopolskich (i nie tylko) pszczelarzy stanie się potrzebny. Wtedy może porządny wosk będzie miał porządną cenę, a ukraińscy i nie tylko pszczelarze zaczną przyjeżdżać do Polski po pewną i wiarygodną węzę.
  8. Like
    Atena przyznał reputację dla Pszczółka AgataNowa perspektywa finansowa   
    Zastanawia mnie po prostu, czy na pewno tędy droga. Czy nie lepiej wspierać rolników i gospodarstwa ekologiczne przykładowo. Promować jakis system konwergencji z pszczelarzami. Dać wieksze wsparcie sadownikom z ulami w sadach, rolnikom z procentowym udziałem upraw miododajnych, tych chwastów z wspomnianego tu na forum niedawno rozporządzenia?
    Chcemy by zmieniło się podejście rolników, ale oni muszą coś z tego mieć. Aktualnie nie można mieć zachwaszczonych upraw, bo grożą kary. Jakby nieistotne dla rolnika były zyski z upraw, a jedynie dotacja. Trzeba mu tego zabronić. Dobrze, że wchodzą zwiekszone kontrole oprysków. Ale do tej pory te opryski były promowane. Trzeba zaproponować sytuację odwrotną.
  9. Like
    Atena przyznał reputację dla adamskiNowa perspektywa finansowa   
    Ja też mam taką dywersyfikacje. 85 % przychodu z pasieki stanowi miód, 5 % to matki i odkłady, 5 % pyłek i pierzga, 3 % wosk bo prawie całość jest wykorzystywana w obrocie wewnętrznym i tylko 2% to dotacje z KPWP. Jeżeli związki swoją energię będą poświęcać aby zwiększyć opłacalność gospodarki pasiecznej poprzez zwiększenie dotacji to ciężka i mało efektywna praca przed nimi ale na pewno efektowna.
    1. Bezpieczeństwo pszczół
    2. Zdrowotność rodzin pszczelich
    3. Baza pożytkowa
    4. Promocja pszczelarstwa i produktów pszczelich.
    5. Dotacje.
    Według mnie taka powinna być drabinka priorytetów organizacji pszczelarskich. Pewnie cost jeszcze można dorzucić
  10. Like
    Atena przyznał reputację dla Piotr_SNowa perspektywa finansowa   
    Nie chcemy przejąć od minrolu rządzenia. Chyba nie powinniśmy sugerować że są grupą niekompetentnych gryzipiórków i nie potrafią pokojarzyć przyczyn i skutków.
     
    Da się podpiąć pod system dopłat bezpośrednich dla rolników. Bardzo niewielkie modyfikacje systemu rolniczego dadzą liczbę rodzin pszczelich przypisanych do pszczelarza z podziałem na pasieki i z podaniem ich lokalizacji. To wszystko w ramach jednej, tej samej dla wszystkich, bazy danych. Jedyna istatna zmiana polega na tym, że działka rolna nie wędruje a pasieka czasami tak i trzeba dać interfejs do zmiany ilości rodzin i lokalizacji w ciągu roku. Wniosek o pieniądze wystarczy wygenerować wiosną do końca kwietnia. Jak będzie trzeba, mogę zostawić działalność gospodarczą na rzecz roboty w dziale IT ARIMR (czy raczej w dziale strategii IT, bo przecież nie piszą sami). Wiem, co trzeba zrobić a kasa nie jest w życiu najważniejsza.
     
    O koncepcji wsparcia rozmawiamy. Jak się rozdyskutujemy o szczegółach, nie zdążymy.
  11. Like
    Atena przyznał reputację dla BorowyNowa perspektywa finansowa   
    No z koncepcja tego wsparcia to lekko nie bedzie...
     
    No bo tak :
     
    A. Do kazdego ula. Politycznie w czasie przedwyborczym mozeb i pomysl nie najgorszy, jednak doprowadzajacy do silnego rozwodnienia wsparcie. I siła rzeczy wymogi musza byc małe jesli nie zadne, jesli to ma byc faktycznie wsparcie do kazdego ula.
    Z punktu widzenia rynku miodu pomysl najgorszy, konserwujacy skansen jaki mamy.
    Ale pewnie najłatwiejszy do poparcia przez organizacje pszczelarskie.
     
    B. Do pnia w gospodarstwach pszczelarskich 80+, czyli wsparcie dla zawodowców.
    Pieniadze ida do gospodarstw produkujacych na rynek - zaraz mbie rozszarpiecie, ale wariant najlepszy z punktu widzenia rynku produktow pszczelich. Niestety w koncu trzeba bedzie postawic granice miedzy amatorstwem a produkcja na rynek, czy to zrobimy tetaz czy za 10 lat, to nieuniknione. Obie grupy beda musialy podlegac innym prawom, zrzeszac w innych organizacjach, itd, itp.
    Z tym ze zupełnie nierealny do wprowadzenia dzisiaj, jyz slysze te wrzaski...
     
    C. Zostaje model posredni - od kilku/kilkunastu pni, pasieka zarejestrowana, itd.
    System zostawi poza nawiasem jakas czesc drobnych pszczelarzy, ale wiekszosc cos skorzysta. Na rynek miodu wplywu miec nie bedzie, jedynie co moze nastapic to spadek cen towarow oferowanych przez wszelkiego rodzaju firmy okołopszczelarskie. Prawdopodobnie najłstwiejszy do wprowadzenia model.
     
    Zreszta ten efekt spadku cen np lekow czy sprzętu, powinien wystąpić w kazdym z omawianych scenariuszy.
    Mozna to wykorzystac - pokazac ministerstwu jak dotychczasowe doplaty psuły rynek w tym segmencie.
    Ale trzeba to zrobic dobrze, nie jak tutaj w prezentowanym dokumencie na kolanie dwa slowa o apiwarolu.
    Nalezy przedstawic wplyw poprzedniego systemu na rynek, pokazac wzrost cen, porownac z cenami z zagranicy, wsxystko ladnie kolorowo w oddzielnym zalaczniku do pisma.
     
    W nastepnym zalaczniku umiescil bym zagadnienie systemu informatycznego- to co prezes pisal post wyzej, tylko wiecej.
     
    Oczywiście nie należy pokazywac urzednikom ze malo wiedza - nalezy im jednak pokazac w sposob jasny, przejrzysty ze rzecz jest do zrobienia tanio, szybko i bez zbytniej dawki urzedniczego wysiłku. Nalezalo by oszacowac koszty i pokazac zrodla finansowania - troche pozno na to wszystko, ale jesli prezes twierdzi ze to nie wielka sprawa, to i koszty nie moga byc duze.
     
    Na końcu nalezy w inteligentny sposob pokazac ministrowi ile zyska politycznie popietajac taki projekt ewidentnie wspietajace zapylacze, etc, etc... ;-)
     
    Troche pozno sie obudzilisciie z tym...
    Mozba by pogadac z roznymi eko organizacjami, wiecej szumu w wyborczy czas na wage zlota...
  12. Like
    Atena przyznał reputację dla BorowyKawiarenka pytli   
    Dzika pszczoła to wiecej niz Świety Graal ;-)
     
    Jesli zyje mimo warrozy z przyległościami ...
  13. Like
    Atena przyznał reputację dla baruIdzie wiosna ...   
    daro a czy nie ma rzepaku który nie nektaruje albo prawie nie ?  albo też  jak wspomniał inny kolega słabo na słabej ziemi (co jest udowodnione nie tylko na rzepaku ) ?
    czy masz wiedzę o "mieszankach " odmian nie nektarujących i nektarujących (żeby przywabić pszczoły ) ?
    -serio pytam
    _miałem jeden "incydent z rzepakiem " rodziny 20metrów od rzepaku prawie padły z głody ,właścicielowi gdzieś worki z nasion się gdzieś "zapodziały "
     
    P.S.
    -nie wiem , pytam
    -wiem odpowiadam i zdaje sobie spraw że się mogę mylić ale chce pomóc
    -odpowiadam, nie kpie z drugiego
    Takie przemyślenia po przeczytaniu pierwszej strony tematu  .
  14. Like
    Atena przyznał reputację dla BocianIdzie wiosna ...   
    Szanony Panie ja może dla Pana bredzę ale proszę zauważyć iż mój głos nie był w kwestii celów hodowlanych jakie przedstawiono hodowców odmian rzepaku. Ale jedynie zauważenie że bardzo zmieniono rzepak. Ot i wszystko. Sugeruję starać się zrozumieć co kto chce powiedzieć a nie walić.
     
    Mając stosowną liczbę lat, a i pamięć jeszcze OK to pamiętam:
    W latach siedemdziesiątych wywiozłem 20 rodzin na rzepak stały na skraju łąk i rzepaku. Wszystkie pszczoły siedziały w rzepaku.
    W ubiegłym roku w tym samym miejscu postawiłem też 20 rodzin i wszystkie siedziały w mniszku.
    I proszę mi powiedzieć dlaczego.
  15. Like
    Atena przyznał reputację dla Piotr_SKawiarenka pytli   
    Prawda, jest członkiem honorowym.
  16. Like
    Atena przyznał reputację dla robinhuudProgram poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie finansowe zakupu węzy pszczelej - po marszałkowsku   
    Bardzo ciekawe czargu to co piszesz. Nie znalazłem w Argentynie istotnego dla mnie odniesienia do problemu faktu - różnicy w rozstrzeleniu czerwiu w paskach węzy z wosku i parafiny w jednej ramce. Jakoś to tłumaczy kanibalizm pszczeli po stwierdzeniu uszkodzenia larwy (czy plastry były węzą dzielone pionowo, czy poziomo i czy wystąpiła na odpowiednich paskach węzy w ramce różnica w przeżywalności czerwiu przy tej samej matce). To ważny dla mnie szczegół, bo zaczynam myśleć, że rozcieńczenie miodu inwertem też rozcieńcza zawarte w nim trucizny i taka mieszanina jest dla nas zdrowsza. Albo że parafina w węzie pozytywnie wpływa na użyłkowanie skrzydeł imago.
    Ale fajnie, że znalazłeś unikat - że ktoś na świecie oprócz daro, Skubidy i Gagosia zajmuje się tym duperelnym problemem.
    Ja pokładam duże nadzieje w przyrządzie, który pozwala szybko i tanio coś zmierzyć i wypracować swoje wnioski.
  17. Like
    Atena przyznał reputację dla robinhuudForum Polanki   
    Kolego lech. Piszemy dokładnie o tym samym, tylko w nieco innych narzeczach. Ja od Marszu w Obronie Pszczół domagam się definicji pszczelarza. Nie ma jej - podobnie jak jednoznacznej definicji rolnika. Czy własciciel 1500 uli może nie być pszczelarzem? Według mnie tak, bo nie zajmuje się osobiście pszczołami i żyje głównie z importu i handlu z krajami będącymi i niebędącymi członkami UE. Handlu miodem na który brak unormowań prawnych, czyli handlu niczym. Czy taki "pszczelarz" może należeć do jakiejś organizacji pszczelarskiej? Czy jest zainteresowany normą na miód, czy węzę? Według mnie dyskryminacją byłoby jego izolowanie, ale powinien mieć statutowo ograniczony dostęp do władzy w takiej organizacji. Bo to z definicji ma być organizacja pszczelarska, a nie handlarzy importowanym miodem. Jak pokazuje historia, na skromność i autoograniczenie się nie ma co liczyć. Łącznie z organizowaniem za pszczelarzy pozorowanych strajków i farsą w zakresie dialogu społecznego, cichutkim wygrywaniem charytatywnych przetargów na miód itp.
    Czy można nazywać wędkarzem dużego armatora, właściciela flotylli trawlerów - przetwórni?
    Myślę, ze by się obraził. Chociaż może czasem dla rozrywki pomoczyć kija w stawie.
    Tak mógłbym wypunktować wszystkie tezy, które słusznie podnosisz. O sprzęcie, refundacji, szkoleniach, prawie pszczelarskim, etyce itd. Ale póki co dziwna dla mnie demokracja pszczelarska bierze górę. Biesiadujmy dalej, lansujmy najlepszych pszczelarzy, promujmy miody spadziowe z Doliny NoteciâŚ
    Co zaś do maluszków, to bym się tak jednoznacznie nie wypowiadał. Gdzieś trzeba się przecież spotkać i pogadać bez noży i mowy nienawiści. Jasno określić reguły gry dla siebie i innych.
  18. Like
    Atena przyznał reputację dla robinhuudForum Polanki   
    Co do teorii determinizmu wikłania się działaczy w układy i układziki w miarę "rozwoju" organizacji.
    Istnieje coś takiego jak lobbing pozytywny i lobbing negatywny. Ten pierwszy ma na celu rozwój branży jako całości i jest jak najbardziej cacy. Drugi lobbing ma na celu dbanie o rozwój kolesiów i jest bebe. To układ mafijny. Przykładowo jestem z tego dumny, że lobbuję narodzony, ale jeszcze nie produkowany woskomat, chociaż daro widzi w tym draństwo. Ale lobbuję tylko dla wykorzystania go ku pożytkowi  ogólnemu w dwie strony: przy sprzedaży wosku i przy zakupie węzy. To są subtelne zależności i wielu tego nie rozumie. To tak jak z ogniem, raz jest błogosławieństwem, a raz przekleństwem. Kościół przykładowo pozytywnie lobbuje świętych. Dlatego lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć. Jeżeli Polanka coś wspiera (lobbuje) to musi to mieć dla mnie - Polankowicza głęboki sens i muszę w to wierzyć. Jeżeli ktoś się sprzeniewierzy, (z patronujących lub objętych patronatem) poczuje z tego powodu z mojej strony duży dyskomfort. W krótkim życiu liczy się nie tylko mamona. Ale mali, bezradni ludzie (proste chłopy) widzą w wielkich sprawach tylko to, co mogą widzieć ze swego niskiego horyzontu - szwindel. Zaś ci wielcy nienasyceni (wykształciuchy) często widzą tylko mamonę. Zdarza się jednak dość często odwrotnie. Poeta pisał: "takie widzi świata koło jakie tępymi zakreśla oczy". Jeżeli świadomie przyjęło się honorowy patronat nad czymś, to dla mnie oznacza wspieranie tego nawet w najtrudniejszych okolicznościach, w nocy, pod wiatr i pod górkę, z nożem w zębach, we mgle i przy przewadze przeciwnika. Przecież zdarza się często, że pozorni honorowi patroni z braku czasu lub przekonania wysyłają na imprezy swych biedadublerów w drugich garniturach. To zwykłe zakłamanie i działanie pozorne na polu minowym. Przerabialiśmy jeszcze niedawno w pszczelarstwie kult jednostki spowodowany ubezwłasnowolnieniem komisji rewizyjnej. Czy Polance to grozi? Jak kierować organizacja i być jej członkiem, by takie coś nie mogło się zdarzyć?
  19. Like
    Atena przyznał reputację dla KarpackiProgram poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie finansowe zakupu węzy pszczelej - po marszałkowsku   
    Kolego Piotrze. Osobiście odradzam jakiekolwiek głosowanie w sprawach,o których jest ten post. Jeśli przez długi okres czasu, pisaliśmy na tym forum i nie tylko, o tym co złego działo się w PZP w okresie poprzednich kilkunastu lat, to między innymi po to, aby doszło tam do takiej zmiany, która umożliwi rzetelną i konstruktywną współpracę ,dla dobra wszystkich pszczelarzy, a nie tylko wybranej organizacji. Jak się wydaje, taka zmiana nastąpiła, oczywiście nie da się jednym cięciem , oddzielić tego co dobre, od tego co złe. Zbyt długo to trwało, i zbyt duże jest to środowisko, aby zmiana mogła nastąpić nagle. Ci  którym coś się urwało, nie złożyli broni, i starają się jak mogą , sypać piasek w tryby "nowemu" , aby pokazać swoją wyższość. W tej sytuacji , z rozsądkiem i uwagą , należy podejmować współpracę tam , gdzie jest to możliwe , dla wspólnego dobra, a  pomagać tam , gdzie z różnych powodów , nowy Zarząd PZP, tej pomocy naprawczej potrzebuje. 
    I dla jasności sprawy oświadczam, że jestem za podjęciem tej współpracy wszędzie tam, gdzie interes przeciętnego pszczelarza będzie wspólny i akceptowalny, natomiast nie odtrącać wyciągniętej ręki , kiedy wspólnie można wiele dobrego zrobić, oczywiście pilnie uważając , aby nie dać się wkręcić w coś wstydliwego, co niewątpliwie może mieć miejsce, gdyż jak wspomniałem powyżej, wielu ludzi ze starego układu, niechętni są naszej organizacji, która w tych zmianach jakie obserwujemy obecnie w PZP , ma jakiś swój udział. 
    Jeśli dojdzie do kontynuacji działań, związanych z Rajdem, ocenę ich trzeba odłożyć do czasu aż propozycje zostaną sformułowane. Nie rozpamiętywać długo tego co było, gdyż to co ewentualnie będzie , to będą inni ludzie i inne formy działania. Gdyby wtedy okazało się , że nadal ma tam do gadania "poprzedni układ", i cele ich działania nadal były by takie jak poprzednio, wtedy zawsze można zrobić krok w tył, i nie będzie z tego powodu żadnego wstydu.
    Moim zdaniem , obecnie sytuacja do współpracy, dojrzała do tego, że można ją realizować przez Zarząd i ewentualnie jakieś grono zainteresowanych osób, posiadających pewien poziom wiedzy w tej materii, a nie powinien ten temat być przedmiotem dyskusji w gronie osób , nie tylko w dużej ilości występujących tu anonimowo, to jeszcze nie wiele posiadających wiedzy o działalności związkowej. A z doświadczenia wiemy, że tacy dyskutowali by tu najgłośniej. Przypomnę chociażby sytuację , kiedy trwała tu dyskusja przed Zjazdem w Połczynie. Ile wtedy kłamliwych informacji zamieszczali tu różni Janosiki i trutnie. To byli właśnie ci, którym poprzedni układ pasował.
    Pozdrawiam.
  20. Like
    Atena przyznał reputację dla vegaForum Polanki   
    Fora internetowe znam od podszewki. Nie chodzi mi tu o mechanizmy techniczne ale o prawa rządzące forami internetowymi. Moja wiedza o nich jest praktyczna i wynika z ponad dwudziestoletniego uczestniczenia w różnych forach. Jednymi ( nie mylić z jedynymi) z wniosków jakie to doświadczenie pozwala mi wyciągnąć to m.in. takie, że anonimowość (czytaj podpisywanie się nickiem) rozzuchwala userów przez co pozwalają sobie na więcej (w negatywnym tego słowa znaczeniu). Drugim jest to, że fora, które nie dbają o poziom i na zbyt wiele pozwalają - wcześniej czy później tracą najwartościowszych uczestników, którym nie chce się walczyć z falą tzw. hejtu - tak naprawdę  nie po to oni na forum są userami by się wykłócać ale by czerpać wiedzę i się swoją wiedzą dzielić. Takie mam spostrzeżenia w tym temacie. Stąd byłą moja propozycja o podpisach... Propozycja bo nie zamierzam jej forsować na siłę jak nie ma chęci by to wprowadzić.
  21. Like
    Atena otrzymał reputację od vegaForum Polanki   
    Aby nie było tak dostojnie i poważnie w sprawach danych personalnych to jeden z bywalców rozpracował moją rodzinę w dwóch pokoleniach z poinformowaniem zainteresowanych i niezainteresowanych ile dostałem głosów w ostatnich wyborach. Aby pogłębić mój stres i depresję nazwał mnie... sadownikiem. 
  22. Like
    Atena przyznał reputację dla vegaForum Polanki   
    Sam jestem sadownikiem. Moje pszczoły mieszkają w sadzie a dookoła jest mnóstwo sadów. Nigdy nie miałem problemu z okolicznymi sadownikami i nigdy nie miałem zatrucia w pasiece. Tak na marginesie dodam tylko, że wielu sadowników postrzega pszczelarzy dokładnie tak samo jak pszczelarze sadowników. Dla mnie to nie jest problem i nie myślę o tym. Uważam, że nie ma o co kruszyć kopii. Natomiast martwi mnie, że Forum Polanki zezwala na anonimowe wpisy na forum. Podpisywanie się imieniem i nazwiskiem w jakiejś mierze wyłącza anonimowość ale też włącza autocenzurę. Jeśli chcemy podwyższyć poziom forum to podpisywanie się jest na pewno na to jednym ze sposobów.
  23. Like
    Atena przyznał reputację dla baruForum Polanki   
    Zgadzam się z Karpackim, prawo i obowiązek ,bronienia dobrego imienia .Tym bardziej że to Forum Firmowe nie prywatne .
    Nie bądźcie jak prokuratura, mądra po szkodzie .Ostatnia "dyskusja " była przegięciem ale to skutek przymykania oka na inne "rozszerzanie wolności wypowiedzi ".
    Prezes ,zarząd nie jest "chłopcem do bicia" .To władza .
  24. Like
    Atena przyznał reputację dla KarpackiForum Polanki   
    Zakładanie nowych tematów na tym forum, przestało mieć jakikolwiek sens.  Jaki by nie był jego temat, i tak wszystko zostanie sprowadzone do tego samego. Przykładem powyższa dyskusja kolegi Daro, z  Piotrem_S.   Nie mam już pewności , czy to co obecnie napiszę ma sens, ale tak jak niektórzy, "rzucają się na klawiaturę" aby "dokopać " komuś , kto się akurat odezwał, a nie jest darzony sympatią przez czytającego, tak ja czuję potrzebę i obowiązek , działania w obronie przyzwoitości na tym forum, a tym samym, w obronie dobrego imienia Polanki , gdyż jest to organizacja do której należę, i o której opinia , nie jest mi obojętna.
    Nie dalej jak wczoraj, ukazało się na tym forum kilka wpisów , daleko wykraczających poza określone regulaminem normy, za które , zresztą słusznie, kolega Piotr_S, "obiecał" autorowi tych wpisów ostrzeżenie. Po niedługim czasie w wątku pt. "Robinhuud do spowiedzi" , ukazał się wpis, tego samego autora, który zawierał inwektywy ubliżające już nie wybranym użytkownikom tego forum, a wszystkim którzy z niego korzystają i czytają wpisy na nim umieszczane.  Miałem nadzieję, że zareaguje na to ktoś z grupy moderatorów, których jak wiadomo, mamy na tym forum sześcioro. Niestety, do późnego wieczora, żadnej reakcji nie było. Pomyślałem , że być może oczekują oni na formalne zgłoszenie, zachowując się jak policjant, który stał się świadkiem przestępstwa, ale nie reaguje , czekając na formalne zgłoszenie.
    Niestety, dziś wątku o spowiedzi już nie ma, i nie widać też żadnych działań, które powinny być skutkami umieszczenia tych obelżywych wpisów. Ich autor nie ma nawet tego pierwszego ostrzeżenia, które "obiecał mu" kolega Piotr_S. 
    Jak to rozumieć ???  Gdyby obelżywe słowa dotyczyły tylko wybranej osoby , czy osób, mogli by oni w duchu politowania , stwierdzić, że nie mają za złe tej zniewagi, i poprosić administratora forum o "przymknięcie oczu" na ewidentne złamanie jego  regulaminu . Jednak w tym przypadku obelżywe słowa i epitety, odnosiły się do wszystkich członków Polanki , i wszystkich użytkowników tego forum, także tych, którzy członkami Polanki nie są.  Jak się to ma do zasady, zawartej w większości statutów organizacji jakie znam? Że członek organizacji powinien dbać o dobre imię tej organizacji i jej członków.???
    Na tym forum , nieco wcześniej, umieściłem wątek pod tytułem "Równi i równiejsi wobec prawa". Dotyczył on równego traktowania podmiotów gospodarczych, zajmujących się produkcją uli i sprzętu podlegającemu refundacji.  Dziś wypadało by utworzyć wątek "Równi i równiejsi wobec Regulaminu Forum" .  Oczywiście tworzenie takiego wątku, nie ma sensu, bo i tak tematem jego stanie się KOWR i KPWP,  jak wyżej.
    Piszę o tym , nie dlatego że nie mam co robić, czy dlatego że "wiosną tak już jest" . Piszę dlatego , że należy walczyć o szacunek tak dla organizacji w której się jest, jak i do sytuacji forum , na którym się pisze.  Zdarzenia jakie aktualnie mają miejsce, stawiają duży znak zapytania, o ten szacunek i opinię. Oczekuję od osób , które z racji pełnionych funkcji w tej organizacji mają do tego prawo, aby z niego skorzystali dla dobra Polanki i tego forum, określiły co podjęły w tej sprawie, i czego nie podjęły , pomimo że należało? 
    Pozdrawiam.
  25. Like
    Atena przyznał reputację dla Pasieka Facelia BłękitnaProgram poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie finansowe zakupu węzy pszczelej - po marszałkowsku   
    Przepraszam że wtrące swoje 2 grosze ale... jak dla mnie sprawa jest prosta. Jeśli na opakowaniu była by jasna informacja: wosk pszczeli 90%, parafina i inne substancje 10% to wiem co kupuję. Jeśli jest informacja że mamy węzę w 100% z wosku pszczelego a miałbym możliwość łatwego udowodnienia że tak nie jest mam podstawy do roszczeń, bo jest to oszustwo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i nie mam możliwości przegrania takiej sprawy. Jeśli jeden klient zrobiłby taki "dym" to nic się nie stanie, jeśli 100 to firma przestanie sprzedawać trefną (?) węzę. Bez informacji z czego węza jest wykonana nic nie możemy. bo węza nie oznacza wyrobu z wosku, może też być plastikowa. Prostsza metoda to poprostu odmowa kupna węzy bez informacji ile w niej wosku pszczelego.
    "Nie pasuje, to kup gdzieś indziej" - a ja odpowiem i tak właśnie zrobię, sklepów jest masa, producentów też, już niejednokrotnie zostawiłem w markecie całą taśmę czy ladę zakupów i odmówiłem zapłaty i głowy mi za to nie urwali a w oszołomie jeszcze przeprosili, mi też nic się nie stało, zakupy zrobiłem w innym markecie Tylko nie piszcie że każda węza jest z parafiną bo tak nie jest, znam już kilka osób którzy nie kombinują a wosk topią sami. Nie chcę nikogo obrazić ale konsument też ponosi winę, to tak jak z samochodami z niemiec, cofanie licznika jest ścigane obecnie i co z tego jak i tak cofią na potęgę, wina konsumenta? każdy samochód ma książkę serwisową i dowód badania technicznego, a kupujemy bez tych papierków. Każdy szuka jak najtaniej i oczekuje super jakości ale to nie tak działa i nie wiem czemu ludziom w Polsce tak trudno to zrozumieć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...