-
Liczba zawartości
213 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Informacje o profilu
-
Płeć
Nie ustawione
-
Przynależność
TAK
-
Zgoda
Nie
Ostatnie wizyty
8 047 wyświetleń profilu
-
-
-
-
Żenująca sprawa. Zapraszam na przeciętną np. wielkopolską wieś. Tysiące hektarów pszenicy, tysiące hektarów kukurydzy, czasem trafi się jakiś rzepaczek, buraki albo żyto. Miedzy tak poorane, że może kępka wyższej trawy pokazuje gdzie przebiega. W całej wsi może 4 dzikie śliwy, kilka sadów po dziadkach. No i osiedla nowobogackich: tuje, świerki, idealnie przystrzyżone trawniki - nie daj boże żeby mlecz wyszedł. Ale to w miastach dzisiaj dzikie zapylacze mają kłopoty i trzeba likwidować pasieki, bo pszczoły miodne wydzierają trzmielą ostatnie krople nektaru. Miastach w których są parki, aleje lipowe, klonowe, kasztanowcowe, robinie akacjowe. Do tego instytucje powiatowych lekarzy weterynarii, które z dotychczasową działalnością nie mogą sobie poradzić w postaci szybkiej kontroli pasiek na okoliczność zgnilca, sprawnego wydawania zaświadczeń o liczebności uli, załatwiania spraw związanych z RHD i SB - mają przejąć teraz dodatkowe obowiązki. No i najważniejsze - CO JEST PODSTAWĄ DO STWIERDZEŃ NA TEMAT WPŁYWU PSZCZOŁY MIODNEJ NA DZIKIE ZAPYLACZE? Gdzie są te badania? Ile lat trwają? W jakich miejscach się odbywały? Czy i jak uwględniono wpływ innych czynników? Najbardziej smuci fakt, że w grupie ludzi którzy za tym stoją jest Pani Gajda.. Bardzo nas Pani zawiodła. Kiedyś myśleliśmy, że pszczelarstwo pokona warroza, potem neonikotynoidy, potem widmo znikajacych uli rodem z USA. Gdy wszystkiemu podołaliśmy napłynął miód z ukrainy. Koniec końców zabije nas nasza własna (POLAKÓW) głupota.
-
A co na to pozostałe organizacje pszczelarskie, w tym nasza? ❤️ " ARiMR słusznie dąży w kierunku pozbawienia organizacji nienależnych dochodów zwiazanych z obsługą programów pomocowych." ❤️
-
-
-
-
Czyli szkolenie jak fałszować naturalny miód. Czad.
-
Ostatnio odcinek ze studia od razu inna jakość. Skoro ministerstwo na to dało tyle tysięcy to myślę, że nie warto oszczędzać tylko robić tak dalej. Od razu lepiej się słucha.
-
-
-
Koła PZP spotykają się na zebraniach w szkołach, salach wiejskich, domach kultury, garażach pszczelarzy. Od zawsze salą wiejską dla spotkań Polanki było forum. Z całym szacunkiem, ale jeśli zarząd Polanki nie ma czasu czy ochoty pisać na forum to tak jakby zebranie koła PZP w sali wiejskiej odbywały się bez jego kkierownictwa. Spotkajmy się, pokrzyczmy - ale I tak ani nas nikt nie uspokoi, ani nam nie odpowie. I tak jest teraz u nas na forum. Jeśli dodanie kolejnego szczebla w drodze informowania Polankowiczów w postaci pośrednika- Rzecznika będzie dla Zarządu jakimś ułatwieniem to chętnie się tego podejmę. Jednak nie wiem czy Zarząd nie powinien być przy ludziach - jak przez lata. Zarząd to nie jedna osoba. Pod rozwagę.
-
Wiwat pułkownik! Wiwat Robin!
-
-
Popieram wniosek i jako wieloletni forumowicz wnioskuję o zmianę moderatora w trybie natychmiastowym.
-
Ale przynajmniej będzie miało "nowy silnik"
-
Martwy przepis. Bazowanie na uczciwości producentów w oznaczaniu pochodzenia miodu to nie dla naszej kultury. Za chwilę wszystkie będą oznaczone jako 100%, z Polski. I kto komu co udowodni?
-
Jest to jakiś pomysł. Można by skorzystać ze środków przekazanych przez Ministerstwo na projekt i zrealizować taką platformę.
-
Polanka wzięła się z forum. Forum to dla Polanki powinna być rzecz święta. Forum Polanki to nie forum gdzie trzonem dyskusji jest to czy ramkę przesunąć w prawo czy w lewo tylko tematy związane z szerokorozumianą pszczelarską polityką i działaniami dla dobra badź szkody pszczelarzy. Tak było od zawsze. Komu to zaczęło przeszkadzać? Albo kto ma w tym interes by to niszczyć. Ambrozje sam tworzyłem razem z Bocianem i kolega Michałem z Oświęcimia (lata temu), do dzisiaj są tam moje grafiki, które robiłem jako kilkunastolatek. Świętej już pamięci Bogdan nie założył Ambrozji jako forum konkurencyjnego dla forum Polanki, do której zresztą należał. Stworzył miejsce do dyskusji na techniczne pszczelarskim tematy i tematy dotyczące hodowli pszczół. Takiego miejsca wtedy w sieci brakowało - forum zagajnik z pewnych względów upadało, było oparte też na wychodzącym z użycia silniku. Więc jeśli ktoś oczekuje miejsca bez rozmow politycznych to sam zachęcam i zapraszam do uczestnictwa w forum Ambrozja. A od forum Polanki ręce precz.
-
Kolega Pasiecznik prosił o publiczne przekazanie, że został zbanowany przez Administratora, więc nie może brać udziału w dalszej dyskusji czy odpowiadać na prywatne wiadomości.
-
Co wynika z tego filmu bo nie rozumiem tego dialektu czy tam jezyka.
-
Taka to dobra zmiana, że aż serwery się grzeją od dyskusji uciemiężonych przez Robina i Karpackiego, którzy w końcu mogą dojść do głosu.
-
Nie trzeba mieć ziemi ani gospodarstwa rolnego by mieć RHD w dziedzinie produktów pszczelich.
