Skocz do zawartości

cayose

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie ustawione
  • Przynależność
    TAK
  • Zgoda
    Nie

Ostatnie wizyty

367 wyświetleń profilu
  1. Przecież to nie jest temat krytykujący współpracę pszczelarzy. Tylko nie informowanie konsumenta o tym, że miód pochodzi z innej pasieki. Jaki problem poinformować?
  2. Standard. Temat tabu od zawsze. Lubie dla rozrywki śledzić strony takich handlarzyn. Piękne fotografie, najlepie ze starym dziadkiem pszczelarzem. Miód dostępny cały rok w szerokiej gamie. No i jeszcze fajnie opłacić jakiegoś blogera - influencera aby chwalił i promował te produkty. Ale...wszystko ma swój czas.
  3. cayose

    A tymczasem w PZP...

    Dlaczego tyle tysięcy ludzi mimo wszystko należy do tej organizacji?
  4. cayose

    Sąd Koleżeński

    O to to A gdzie mamy pisać o pszczelarstwie jak nie na Ambrozji? Na grupach facebookowych gdzie poziom sięga totalnego dna? Wśród osób którym nie chce się otworzyć pierwszej lepszej książki lub osób, które po 2 latach pszczelarzenia są ekspertami światowymi ds. pszczelarstwa? Czy na Polance, gdzie nawet jeśli zapytam chociażby o rodzaje podkarmiaczek to po dwóch dniach przez brak moderacji wątek będzie pełen bijatyki między jakimiś mądraszkami oraz pełen rozważań etyczno-religijno-polityczno-nie wiadomo jakich. Ludzie, przypatrzcie się największym forom w polskim internecie (teraz i w historii) i pokażcie takie, które dobrze funkcjonuje bez moderacji. Nie mam wyboru
  5. cayose

    Co z tym nektarem?

    W Poznaniu drobnolistna jeszcze w pełni kwitnienia. Noszą ostro, miodu przybywa, wyraźny smak miodu lipowego.
  6. Długo myślałem o tej metodzie. Jednak póki co rezygnuję z jednego powodu. Wydaje mi się, że dobry parownik kwasu mrówkowego powinien umożliwiać łatwą kontrolę ilości odparowanego kwasu w czasie. Tak jak jest to możliwe np. w parownik Liebiga.
  7. cayose

    Buckfast - tak czy nie

    Po kilku latach doświadczeń z buckfastami z różnych źródeł. Dziękuję bardzo tej pszczole za gościnny występ w mojej pasiece. Dobre krainki pozostawiają je wszystkie o wiele wiele w tyle. I to one zarabiają W tym sezonie mówię stanowcze BAJU BAJ "żółtką".
  8. cayose

    A tymczasem w SPP

    "Albo się kurczymy, albo zmieniamy statut i zasady gry." No właśnie - i to jest kluczowe pytanie, czy MY jako SPP POLANKA wiemy co chcemy i w jakim kierunku ? Wydaje mi się, że panowanie nad stowarzyszeniem zostało utracono już dłuższy czas temu .
  9. cayose

    A tymczasem w SPP

    Tak sam sobie podsumowuję temat grup Polanki: - chyba wszyscy są jednomyślni w tym, że działania lokalne w grupach, klubach (zwał jak zwał) są dobre i potrzebne - brak spisanego "regulaminu" czy też "zasad" co do tworzenia i działalności klubów budzi wiele kontrowersji i problemów, począwszy od zarzutów nielegalności po dyskusję o tym, czy tworzenie zamkniętych grup (z jakimiś wprowadzającymi 🙄) jest etyczne i zgodne z duchem oraz statutem Polanki. Co jest problemem w opracowaniu takiego regulaminu, zasad funkcjonowania klubów? Co jest problemem w otrzymaniu rzeczowej opinii dla SPP Polanki od prawnika w kwestii legalności czy też porady co poprawić najmniejszym kosztem by funkcjonować - OK? Czy to kwestia braku finansów, czasu czy jeszcze czegoś innego?
  10. cayose

    A tymczasem w SPP

    Robin, zbierając do kupy co piszesz o grupie poznańskiej. Jesteście grupą "znajomych", których łączy wspólna należność do SPP Polanka. Nazywacie się klubem bo tak sobie wymyśliliście, przecież nikt tego nie broni. Nikt Wam też nie broni się spotkać i pogadać. To nie jest karalne. Dla ułatwienia i wspierania siebie - jeden z kumpli z klubu zbiera kasę i przekazuje Polance. Tak jak w pandemii ktoś zrzucił by z okna sąsiadowi 10zł by kupił mu bułki i piwo. Czemu by nie? W związku z tym Borowy - co ty chcesz tu formalizować?
  11. cayose

    A tymczasem w SPP

    Co do utworzenia grupy pszczelarzy poznańskich to faktycznie taka się tworzy (a w zasadzie bardziej grupa wojewódzka). Jest na etapie konstytuowania się, rozmów z włodarzami naszego regionu. Jeszcze przed rejestracją jako stowarzyszenie. Nie wykluczone, że podłączy się do Polanki - ale na to jeszcze za wcześnie. Szczegółów nie znam, bo to nie ja jestem w gronie założycielskim
  12. cayose

    A tymczasem w SPP

    Poznańska Grupa chyba zawiesiła swoją działalność. Okrągły rok wydzwaniałem do prezesa grupy z pytaniem o kolejne spotkanie i się nie doczekałem informacji Za to potem dostałem maila, że mam oddać hasło do fanpage grupy na facebooku (który założyłem na prośbę tegoż Prezesa) z powodu nie udzielania się w klubie. To ja już zostanę - nie klubowym Polankowiczem
  13. cayose

    Czym ma być nasze forum ?

    Ciekawa ta cała dyskusja. Pan Borowy sobie coś tutaj piszę półsłówkami bez konkretów, powołań się na fakty i paragrafy. Pozostali uczestnicy dyskusji - wchodzą w w grę psychologiczną "tłumacz się". Pan Borowy osiąga swoje i dyskusja toczy się w nieskończoność.
  14. Cześć, temat wraca jak bumerang - karmienie gotowymi syropami/inwertami na zimę. Ale i produkty się zmieniają stąd myślę, że po każdej zimowli warto o tym rozmawiać. Jako gospodarz wątku dla zachowania ładu i tematu chciałbym poprosić aby wyłącznie osoby, które na minioną zimowlę karmiły gotowymi produktami się tutaj wypowiedziały wg prostego schematu. Jaki produkt? Ile rodzin? Jakie doświadczenia? Czy nadchodzącą jesienią wprowadzasz jakieś zmiany w karmieniu? Dziękuję za wpisy opisujące wyższość cukru nad gotowymi pokarmami oraz za wpisy opisujące doświadczenia kuzyna, sąsiada czy ciotki.
  15. cayose

    Czym ma być nasze forum ?

    Piotrze Tak jak napisałem, takim liderem nie musi być prezes. Nie musi to być nawet członek zarządu. Podkreślam aby dobrze być zrozumianym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...