Skocz do zawartości

cayose

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    76
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie ustawione
  • Przynależność
    TAK
  • Zgoda
    Nie

Ostatnie wizyty

262 wyświetleń profilu
  1. cayose

    Kawiarenka pytli

    Nudny pandemiczny czas można sobie urozmaicić, pojechać do OBI i stać się pszczelarzem. Ule, ramki, podkurzacz, dłuta i instrukcja co i jak.
  2. cayose

    Kawiarenka pytli

    Tak naszło mnie, że ostatnie wolne chwile przed sezonem pożytkuję na archiwizację co ciekawszych dla mnie wpisów i korespondencji z Zagajnika.. Czasem udaje się trafić, że działa do odczytu.. potem znika na długo i znów się pojawia. Sądzę, że kiedyś umrze na zawsze - dlatego staram się ratować to co dla mnie cenne póki się da, choć powinienem zrobić to już dawno... Stąd między innymi wiersz Pytli, który wstawiłem. Z racji, że przed nami ocieplenie to wiosenny wiersz w sam raz wpisuje się na tą okazję. Panie Robinie, życzę dużo uśmiechu i radości Czytając te ilości negatywnej treści produkowanej przez Pan musi tej radości dużo brakować.
  3. cayose

    Kawiarenka pytli

    Pytla, forum Zagajnik A.D. 2008 Pamiętam ...? Pochyliłam się nad ulem rozpostarłam ręce W zamian za to co co zabrałam Weźcie moje serce. Kiedy jednak wiosna wróci i sypnie darami pójdę szukać swego serca pomiędzy ulami. Roześmieję się perliście rozejrzę wokoło i jak zawsze o tej porze zanucę wesoło. Pszczółki, miłe pszczółki ludzi przyjaciółki czy mi w końcu podpowiecie co jest najważniejsze w świecie? Czy kobierce kwieciem tkane, czy te serca...oszukane czy przekonań walka z mocą czy marzenia senne nocą? Ciche...cichuteńkie brzęczenie jak co roku to samo... wspomnienie Barwy tęczy na niebie, miejsce w sercu dla ciebie. Dzięki pracy słodki miód No i to czekanie...na cud. Wiosna, wiosna piękna Pani jak co roku mnie omani Jak co roku warkocz splata uśmiechnięta liczy lata... ...........pytla
  4. cayose

    Kawiarenka pytli

    No i swoją kulturą z "kawiarni rodem ze spotkań wielkich matematyków" jak to ktoś napisał zrobiliście wiejski przydrożny szynk "mordobijnie". Gratulacje dla obu Panów!
  5. cayose

    Kawiarenka pytli

    A ja za innej beczki. Ale myślę, że wpiszę się w kawiarniany klimat - dyskusji przy kawie. Było forum zagajnik, kilkudziesięciu zapaleńców i bardzo merytoryczne dyskusję (oczywiście w mojej opinii). Część z użytkowników w tamtym czasie to byli pszczelarze w kufajce i filcakach i kilkunastu ulach za stodołą. Dziś ich pasieki to prawdziwe przedsiębiorstwa pasieczne, niesamowicie wyposażone o liczbie uli przyprawiającej o zawrót głowy. Wielu "wyrosło" na znamienitych hodowców. Część z użytkowników już nie żyje. Część nadal prowadzi swoje hobbystyczne pasieki i cieszy się pszczelarstwem. Większość wyłączyła się z internetowego życia pszczelarskiego. Dzisiaj oprócz tego, że pszczelarstwo jest modne (co ma swoje plusy i minusy, ale nie o tym chciałem pisać) to zmienił się również internetowy świat pszczelarski. Dyskusje przeniosły się na grupy facebookowe, wyrosło wielu "influencerów" pszczelarskich na youtube i w innych serwisach. Przykre i przerażające są często treści przez nich prezentowane. Ludzie, których posty na Ambrozji sprzed kilku dosłownie lat można poczytać - gdzie pytają jak poddać matkę do odkładu dzisiaj podają się za ekspertów, krytykują doświadczonych pszczelarzy jako "zastałych stary dziadków", podważają wieloletnie badania prowadzone w polskich instytutach i przez wielu mądrych ludzi i doświadczonych pszczelarzy. Zachęcanie do grzania uli wkładami do cmentarnych zniczy, podawania ciasta białkowego 16 stycznia i sypanie cukru na kłęby w grudniu to tylko mała część ich "nowoczesnej nauki". Ale taki czas przyszedł. Każdy ma w domu internet, kamerkę w telefonie i komputer z mikrofonem zatem może stać się internetowym "fachowcem" w każdej dziedzinie. W 5 minut można rozpocząć nadawanie webinaru, założyć kanał na youtube i prezentować swoje treści. Dawniej "mikrofon" i "głos publiczny" dostawali tylko wybrani. Taka to wtorkowa refleksja przy kawie ze śnieżnego Poznania
  6. cayose

    Kawiarenka pytli

    Oby Panie czarq sprzęt od tego Pana nie musiał Ci życia ratować.
  7. cayose

    Polski wosk i polska węza

    Uff, czyli nie tak źle. W praktyce musiałoby to się dziać tak jak np. w przemyśle: kolejnictwo czy offshore. Chociażby z wyrobami hutniczymi. Norma na wosk i węzę. Niezależna jednostka notyfikowana po audycie firmy produkującej węzę nadaje jej certyfikat spełniania normy. Co więcej, z każdego wytopu wosku pobierana jest próbka i badana przez inspektora jednostki notyfikowanej posiadającej w tym celu woskomat. Cała procedura powyższa kosztuje dużo, węza drożeje. Liczba pszczelarzy - klientów świadomych i płacących za taką jakość musiałaby być wystarczająca aby to utrzymać Póki co idea niczym szklane domy Żeromskiego Ale pofantazjować można, prawda?
  8. cayose

    Polski wosk i polska węza

    I to byłyby jaja. Jeśli woskomat jest tworzony przez ludzi na pensjach pochodzących z podatków. A teraz kazaliby sobie zapłacić zaporową licencję. Uznaje tą informację jako nieporozumienie.
  9. cayose

    Składka członkowska 2020

    Bez zmian. Zmienić składkę może tylko zebranie walne, którego nie było.
  10. cayose

    Kącik majsterkowicza.

    Zwykła drukarka 3D wydrukowała taki walec?
  11. cayose

    Wracając do "ziołomiodów"

    Myślę, że temat ziołomiodów by nie istniał gdyby wszystkim pszczelarzom chciało się szukać dobrych pastwisk - pożytków, wędrować. Dla mnie to jest pójście po najniższej linii oporu dla "łatwego" zarobku (choć co to za łatwy zarobek: zbierać pokrzywy po rowach i gotować jakieś wywary w kotłach.) Pszczelarze Ci dorabiają potem jakieś teorie o super odrzutowych właściwościach smakowych i pro zdrowotnych takiego wytworu. Kto z Was w swojej kuchni wymienił by słoik z super mniszkiem, spadzią, gryką, nawłocią czy wrzosem na nawet 2 słoiki ziołomiodu? Ręka w górę.. Chcą to niech sobie robią - tak jak wyroby czekoladopodobne. Tak czy siak - klient zweryfikuje i wybierze. Więc luzik.
  12. cayose

    Święta na Polance

    Wszystkiego dobrego dla pszczelarskiej, polankowej braci!
  13. cayose

    Polski wosk i polska węza

    Co do przywoływanych tutaj norm i ich braku. Należy pamiętać, że normy są dobrowolne w stosowaniu/spełnianiu ich warunków. Chyba, że obowiązek ich spełniania jest narzucony prawnie w ustawie czy rozporządzenie. Lub też gdy zamawiający narzuci wymaganie zgodności z nią. Czyli nawet gdyby istniała norma na wosk/węzę to nie wystarczyłoby by producenci musieli się dostosować.
  14. cayose

    Polski wosk i polska węza

    W 2019 roku miałem węzę zakupioną od firmy A i B. W jednym czasie lądowały w ulach. Wtopione w ten sam sposób, w ten sam drut i nawet w ten sam dzień Węza z firmy A była pięknie odbudowywana od belki do belki ramki. Węza B była zgryzana wzdłuż drutów jak obrazuje zdjęcie. Cóż z tą nieszczęśliwą węzą mogło być nie tak?
  15. cayose

    Polski wosk i polska węza

    Chyba już nie istnieje to koło. Ale Robin jak najbardziej - super robota!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...