Skocz do zawartości

robinhuud

Moderator
  • Liczba zawartości

    4 524
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez robinhuud

  1. Pożegnanie z toczkiem. Janusz Kowalski. Zastał pasiekę ojczystą drewnianą, a zostawia zabetonowaną Janusz - dziękujemy Ci chłopie bez żaru w podkurzaczu!
  2. 16 marzec 2023 r. Debata: "Ratujmy pszczoły i rolników. W kierunku przyjaznego dla pszczół rolnictwa służącego zdrowemu środowisku” Nasi reprezentanci w PE dyskutują o nas i naszych pszczołach. Są dumni z polskiego pszczelarstwa, co buduje. Zapewne ten stan zawdzięczamy niedocenianemu Jackowi Parszewskiemu, który od wieeeelu lat steruje sektorem pszczelarskim w Polsce i zadowala kolejnych, szybko zmieniających się ministrów rolnictwa. Zresztą sami oceńcie rozłożenie akcentów. Nazwiska polskich europosłów do analizy ich wypowiedzi: - Anna Zalewska; - Krzysztof Jurgiel; - Zbigniew Kuźmiuk; - Bogdan Rzońca; - Beata Mazurek. Zwracam uwagę na określenie: "dyrektywa pszczela". To prawdopodobnie zapowiedź europejskiego prawa pszczelarskiego lub jego zamiennika. Może będzie zawierać upragnione i długo oczekiwane euronormy na miód, wosk, ule zapewniające dobrostan pszczół itp. Podziękujcie naszym europosłom na spotkaniach z nimi. Jest ich o wiele więcej, ale właśnie ci pochylili się nad polskim pszczelarzem. Zapalili mi światełko w ciemnym tunelu. Z takimi posłami ze swoimi pszczołami nie zgiiiinę! Przerypane ma natomiast eureowarroza. https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/CRE-9-2023-03-16-ITM-004_PL.html
  3. robinhuud

    Kawiarenka pytli

    Przekonałeś mnie Leszku - skruszony odszczekuję i przepraszam po zrozumieniu swego błędu, przygnieciony ciężarem popełnionego bezeceństwa.. Nie jest prawdą jakoby do Zarządu PZP wpłynęło z Prokuratury zawiadomienie o wszczęciu dochodzenia w sprawie niekorzystnego rozporządzenia majątkiem PZP i wprowadzenie w błąd osoby odpowiedzialnej za prowadzenie księgowości i wypłaceniu nienależnego wynagrodzenia za nadgodziny Prezydenta PZP... To mi się tylko przyśniło w brzydkim śnie. Tadeusz Dylon - to duma polskiego ruchu pszczelarskiego. To wzór wielkiego przywódcy, bohaterskiego bojownika i genialnego organizatora pszczelarstwa. To kontynuator najpiękniejszych polskich tradycji pszczelarskich. To wspaniała postać apidziałacza związanego na śmierć i życie z ideą i walką o etos polskiego i światowego pszczelarstwa oraz kodeks najwyższych standardów etyki pszczelarskiej. To uosobienie wykutego w walce braterstwa wszystkich polskich pszczelarzy ze wszystkich organizacji pszczelarskich. To symbol internacjonalizmu pszczelarskiego przepojonego płomiennym patriotyzmem, żarem poświęcenia i potężną wolą czynu w walce o zjednoczenie polskiego pszczelarstwa, idee Apislavii i Apimondii. Uczmy się czcić i naśladować Tadeusza Dylona. Pozdrawiam ... Wiktor.
  4. robinhuud

    Kawiarenka pytli

    I jako prostemu bywalcowi Tobie doradzę, że jako taki jak już usiadłeś przy stoliku - ogranicz się do dyskusji w wątku, a nie pouczaj starego chłopa. Nie jesteś prostym bywalcem, bo nie jesteś członkiem Polanki i powinieneś mieć wprowadzającego do kawiarenki. W kawiarence prezentowane jest nie oficjalne stanowisko zarządu Polanki, a dyskutujemy sobie w swoim gronie. Kibic z dala się .... przygląda. Przeczytałeś link z oficjalnej strony PZP? Tam bardzo wyraźnie Tadeusz Dylon (podpisał pimo) powołuje się na uzgodnienia z innymi organizacjami, ale dobry zwyczaj dyplomatyczny wymaga na papierze nie gemby, ale stempli i podpisów. Co do pudelkowania, to na razie jako dźentelmen mam związane ręce, ale wiedz, że jestem w posiadaniu oficjalnej informacji wewnętrznej PZP o powodach "rezygnacji" prezydenta tej organizacji. Nie chciałbym by taka osoba reprezentowała mnie przed ministrem - przynajmniej do czasu aż prokurator i sąd nie zakończą sprawy, ponieważ jest to antyreprezentacja polskiego pszczelarstwa. Podobnie jak nie chciałem, by reprezentował mnie poprzednik - przemytnik kumafosu. Wtedy jednak prokurator i sąd nie stanęli moim zdaniem na wysokości zadania, ale załatwił to prowizorycznie połczyński zjazd. Podobny zjazd planowany jest w PZP na marzec 2024. Może wpuści w polskie pszczelarstwo trochę swieżego powietrza, albo wybierze kolejną kontrowersyjną osobę do reprezentowania mnie wbrew mojej woli.😏🥴😦
  5. robinhuud

    Kawiarenka pytli

    Przy pytlowej wirtualnej kawce technicznej. Troszkę nowożytnej apihistorii RP: W sprawie importu spożywki z Ukrainy robi się na przedwiośniu 2023 szum. Polska Izba Miodu pierwsza dopada ministra rolnictwa prosząc w imieniu polskich pszczelarzy o nieblokowanie importu, czy bezcłowego kontyngentu. Kieruje się oczywiście jak zwykle autentyczną troską o polskiego konsumenta miodu. Po pszczelarzach z PIM apelują w marcu do ministra organizacje pszczelarzy. Za pszczelarzy uważają się na przykład uporczywie niektórzy pszczelarze zawodowi uwikłani rodzinnie w Polskiej Izbie Miodu. PZP uzurpując sobie prawo reprezentowania wszystkich pszczelarzy zrzeszonych i niezrzeszonych apeluje odcinając się w swym apelu od PIM. Po tym prezydent pszczelarzy robi angielskie wyjście z organizacji, która nabiera powietrza w płuca i władzę przejmuje drugi garnitur. Gminna wieść niesie, że gość na problemy z prawem . Z netu dowiaduję się, że PIM dociera jako pierwsza do eurokomisarza Wojciechowskiego lobbując swoje szczere pszczelarskie podejście do importu i znakowania miodu. Na koniec władza Polanki z resztkami z wiodącej organizacji polskich pszczelarzy do której nie należy już całe południe Polski zasiada z Judaszami przy okrągłym stole utrzymując mnie w ciemnocie. Na koniec po takich konsultacjach społecznych i dialogu społecznym pan minister podejmuje decyzje konsultując je ze swym wybitnym specjalistą od tej branży Panem Jackiem Parszewskim. Na koniec okazuje się, że robimy zadymę, bo problemu importu miodu z Ukrainy nie ma, a ja i władze PZP jesteśmy matołami i nie mamy wiedzy. Władze Polanki podejmują decyzję o wyniosłym milczeniu. Gdyby nie tradycyjnie niezastąpiony Tomasz Łysoń, byłbym ciemny jak tabaka w rogu. Dziękuję Panie Tomaszu! Coś przegapiłem? https://pzp.biz.pl/2023/05/25/apel-dotyczacy-importu-miodu/ https://demagog.org.pl/wypowiedzi/czy-ukrainski-miod-trafia-masowo-do-polski-sprawdzamy/
  6. robinhuud

    Kawiarenka pytli

    Do kawiarenki Pytli mogą wejść pszczelarze i ich goście. Pszczelarze prawdziwi i farbowani. Czy ktoś jest w stanie sprecyzować mi pojęcie "pszczelarz"? Za pszczelarzy podają się różni różniści handlarze, geszefciarze, właściciele przedsiębiorstw , członkowie stowarzyszeń zajmujących się importem miodu, producenci sprzętu pszczelarskiego itd. Czy ma sens ograniczenie sprawy definicją: pszczelarz = osoba zajmująca się chowem i hodowlą pszczół, zwolniona z podatków z powodu przynoszonych środowisku naturalnemu korzyści prowadzących do zapylania środowiska i podtrzymania bioróżnorodności roślinnej? Pszczelarze dzielą się na amatorów i pszczelarzy zawodowych. Pszczelarz amator: człowiek zajmujący się po innej pracy lub na emeryturze amatorskim chowem i niezarobkową hodowlą pszczół, utrzymujący się z innej niż pszczelarstwo działalności. Może sprzedawac tylko wyprodukowane w swej pasiece produkty pszczele nieprzetworzone (przykładowo ziołomiody nie, bo taka działalność zarobkowa nie ma nic wspólnego z zapylaniem, więc winna być opodatkowana). Ziołomiody na własny użytek - tak, na handel - nie. Jak bimber. Pszczelarz zawodowy: pszczelarz utrzymujący siebie i swoją rodzinę głównie z chowu i hodowli pszczół. Nie jest pszczelarzem zawodowym handlowiec zajmujący się handlem importowanym miodem i płacący z tego powodu stosowne podatki. Pszczelarze zawodowi powinni mieć swój niezależny samorządny związek zawodowy. Pszczelarzami zawodowymi są pracownicy najemni zatrudnieni w cudzych pasiekach. Nie są takimi pracodawcy - właściciele pasiek zatrudniający zgodnie z prawem pracy i "na szaro" pszczelarzy zawodowych. Właściciele dużych pasiek żyjący z pracy najemnej zatrudnianych w nich pszczelarzy zawodowych powinni wyżywać się w organizacjach pracodawców. Nie jest pszczelarzem ktoś zajmujący się przetwarzaniem miodu i innych produktów pszczelich. Taka działalność powinna być opodatkowana, bo nie ma nic wspólnego z zapylaniem środowiska. Politycy mają trudności z rozpoznaniem ludzi udających pszczelarzy i pozornie reprezentujących pszczelarzy przed władzą. Natomiast pozorni pszczelarze wykoślawiają interesy prawdziwych pszczelarzy przed władzą i skupiają się na osiągnięciu korzyści nie z pszczół, a z pszczelarzy. Dążą do przechwycenia pomocy finansowej polskiego państwa i Unii Europejskiej dla pszczelarzy. Jeżeli do Sejmu przychodzi "pszczelarz" na posiedzenie stosownej komisji i zaczyna swe przedstawianie się od: Przedsiębiorstwo "Jakiś tam bartnik" - powinien zostać przez prowadzącego grzecznie poinformowany, że przedsiębiorcy obradują w innej sali, w innym czasie, na inne tematy i pożegnany. Bez wyjaśnienia tych kwestii będziemy pośmiewiskiem dla polityków do których zwracamy się o pomoc. Pomoc, jeżeli nawet zaistnieje - dociera nie na temat. Pan Jacek Parszewski tego nie wyjaśni, bo bez prawa pszczelarskiego (ustawy) nie musi nic wyjaśniać, nawet nie musi chcieć to robić. Wystarczy, że dla pewności swego zatrudnienia kolejnym ministrom obieca spokój w branży pszczelarskiej. W mojej ocenie bez wyjaśnienia tych spraw wszelakie okrągłe stoły, komisje, zespoły, czy kongresy pszczelarskie nie mają sensu.
  7. robinhuud

    Kawiarenka pytli

    Na fb znalazłem ciekawą info o światku pszczelarskim i co w nim się dzieje. Dziękuję Tomaszowi Łysoniowi z władz Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych za informowanie mnie co robi zarząd Polanki. Co w ogóle robią (oprócz Kongresu) wielcy polscy pszczelarze z Polskiej Izby Miodu i inni wymienieni jako uczestnicy okrągłego stołu. Tomasz Lyson do waszej informacji zapoznajcie się z komunikatem. Lublin, 3 listopada 2023 EkoHub Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie był organizatorem konferencji pt. „Okrągły stół” z udziałem przedstawicieli branży pszczelarskiej. Spotkanie było doskonałą okazją do wymiany wiedzy, doświadczeń oraz nawiązania cennych kontaktów z profesjonalistami sektora pszczelarskiego. W spotkaniu wzięli udział: przedstawiciele Zarządu Polskiego Związku Pszczelarskiego, Parlamentarnego Zespołu ds. Wspierania Pszczelarstwa, Stowarzyszenia Polskiej Izby Miodu, Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich „Polanka”, Polskiego Stowarzyszenia Hodowców Matek Pszczelich, Pszczelarstwa Ekologicznego, Śląskiego Związku Pszczelarskiego, Wojewódzkiego Związku Pszczelarskiego w Krakowie, Wojewódzkiego Związku Pszczelarskiego w Lublinie, Pszczelarstwa i Gospodarstwa Pasiecznego – Sądecki Bartnik oraz Przedsiębiorstwa Pszczelarskiego Tomasz Łysoń. Przewodniczącą konferencji była prof. dr hab. Aneta Strachecka, która poprowadziła to wydarzenie razem z Panem Maciejem Bartoniem, Dyrektorem ds. Strategii i Rozwoju Laboratorium GBA Polska; Członkiem Rady Programowej, Pełnomocnikiem Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przetwórców i Producentów Produktów Ekologicznych „Polska Ekologia”. Sekretarzem spotkania była dr Milena Jaremek z Katedry Ekofizjologii Bezkręgowców i Biologii Eksperymentalnej. Uczestnicy konferencji skupili się na problemach współczesnego pszczelarstwa wpływających na jakość produktów pszczelich, aktualnej sytuacji oraz analizie bieżących trendów i wyzwaniach na rynku miodu w Polsce i w Europie, przedstawieniu najnowszych przepisów i regulacji dotyczących produkcji i sprzedaży miodów w Polsce, przyszłych wymogach jakościowych dla miodów w UE, a także strategiach promocyjnych zwiększenia spożycia miodów i produktów pszczelich w Polsce. Spodziewam się nieśmiało po upływie nieokreślonego czasu analizy wniosków od uczestników z władz Polanki. Minęły 2 tygodnie. Chyba, że omawiano duperelne sprawy i nie ma co nimi zawracać mojej gitary. Zaczynam rozumiec dlaczego politycy się z nas śmieją.
  8. robinhuud

    ToBe

    Kolega robinhuud nie jest weterynarzem i nie będzie się wcinał fachowcom mającym ustawowy monopol na leczenie zwierząt. Nie będzie przemycał do Polski kumafosu, amitrazu, flumetryny i innych świństw niebezpiecznych dla niego, konsumentów miodu i pszczół. Nie będzie konstruował jako amator znachorskich technologii weterynaryjnych ani babrał się przy truciznach przeznaczonych do czegoś innego. Kolega robinhuud ma gdzieś pszczelarzy frajerów nie potrafiących się zorganizować i wymóc na swych organizacjach stosownego lobbingu w sprawie zdrowia swojego, swych rodzin, klientów i pszczół. Kolega robinhuud jakoś sobie radzi stosując etatowe i dopuszczone przez urząd lekarstwa i trucizny zgodnie z ich ulotką. Również z uwagą się przygląda, jak niebawem frajerzy będą sobie radzić ze zgnilcem jak pan Parszewski z panem głównym wetem podejmą europejską decyzję o skreśleniu zgnilca amerykańskiego z listy chorób zwalczanych z urzędu. Wnioski izraelskie nie przekładają się na Polskę. Kolega robinhuud stosuje kwasy i sam robi tylko dla siebie węzę ze swego wosku bez sterylizacji tegoż rozumiejąc, że jest to ograniczona bioasekuracja. Robi tak dlatego, że zauważył, że przegrzany wosk traci niektóre swe własności na co znalazł potwierdzenie przy badaniu waxo. Robi też tak na złość Marszałkowi Wielkopolskiemu rozdającemu naiwnym pszczelarzom darmową węzę z wosku niejasnego pochodzenia w zmowie i współdziałaniu z baronami wielkopolskimi w warunkach recydywy. A frajerzy którzy nie wiedzą nawet kto jest ich prezydentam, dlaczego zrezygnował i biernie przyglądający się biernym władzom swych różnych organizacji (w tym Polanki) niech się bujają. Do e-papierosa polecam amitraz lub fluwalinat. Aby zabić tasiemca trzeba się dobrze sztachnąć, aż dym pójdzie w gacie . https://pl.aliexpress.com/item/1005005306041516.html?spm=a2g0o.productlist.main.1.51c7AZIZAZIZ6Y&algo_pvid=a2451b5a-2ba2-4a57-b9b3-2b837ab688a5&algo_exp_id=a2451b5a-2ba2-4a57-b9b3-2b837ab688a5-0&pdp_npi=4%40dis!PLN!53.30!52.63!!!12.84!!%4021038edc17000748426638051eecd2!12000032568422849!sea!PL!194619609!&curPageLogUid=nS4qjTpAAX5v https://pl.aliexpress.com/item/1005005291186043.html?spm=a2g0o.productlist.main.99.61c6600cIv203B&algo_pvid=3793a740-318e-4b2a-b526-77b369317e13&algo_exp_id=3793a740-318e-4b2a-b526-77b369317e13-49&pdp_npi=4%40dis!PLN!42.26!40.56!!!10.18!!%4021038edc17000749931721485eecd2!12000032511982654!sea!PL!194619609!&curPageLogUid=Y1Jem4gITELX
  9. robinhuud

    Kawiarenka pytli

    Słusznie. Grecja, Korfu:
  10. robinhuud

    Kawiarenka pytli

    Dla mnie - poznaniaka dziś jest Święty Marcin. Święto Niepodległości jest 27 grudnia. (wybuch jedynego sensownego powstania).
  11. robinhuud

    VitaeApis new

    Zobaczcie jak zwykły złodziej i oszust w białych rękawiczkach wypracowuje swoją "wiarygodność" w mediach potrzebną mu do naciągnięcia naiwnych. Działa umiejętnie w cieniu prawników schowanych za "słupami". Nie udał się kant na polskich pszczelarzach z ApisPlusem, przeniesiono geszeft Węgrem na Węgry, dalej do Rumunii, Czech, na Słowację i wreszcie Polakiem do Kosowa. Troskę o zdrowie pszczół zamieniono na zdrowie ludzi z powodu wielkości rynku "zbytu" i nasilenia naiwności. https://www.humanmag.pl/firma-biotechnologiczna-przenosi-ksantohumol-z-chmielu-do-blockchain-i-wprowadza-na-rynek-tokeny-wspierane-przez-fizyczne-surowce-cryptomode/ https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/8418745,ksantohumol-zdrowie-prosto-z-natury.html Nieskazitelna sylwetka złodzieja nakreślona zapewne własnoręcznie dla naiwnych w wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Andrzej_Tokarski Ciekawym jest fakt, że ten złodziejski proceder rozpoczął się w polskim pszczelarstwie, ale nie udało się urwać hydrze łba i został tylko wypchnięty za granicę. Zapewne dlatego, że jest wymyślany w kancelariach adwokackich. Przemyt tureckiego kumafosu z Bułgarii przez prezydenta PZP i ta sprawa pokazują że UE w pszczelarstwie nie funkcjonuje i że kierunek bałkański warto obserwować. Polskie prawo i sprawiedliwość są podobne jeżeli chodzi o skuteczność do kosowskich. Jest to mieszanina praw z krajów pochodzących i niepochodzących z UE. Czekam na tradycyjny kwit z "albańskiej kremacji" Tokarskiego pozwalający polskim prawnikom umorzyć sprawę. Można "na wnuczka", "na policjanta", można i na "albańską kremację".
  12. robinhuud

    VitaeApis new

    Gdański biznesmen Tomasz Tokarski jest szeroko znany w Kosowie, gdzie robi Polakom wielką popelinę. Mnie wsadzony umiejętnie na saneczki (zagrałem na chciwości) chciał kiedyś naciągnąć na pożyczkę w wysokości 1 mln zł z zastawem butelki ksantohumolu jako depozyt u notariusza. Ze mną się nie powiodło, ale oszukał wielu innych Polaków na kryptowalucie i wybył do Kosowa. Pisze o nim albańska prasa, trąbi telewizja, mówią o nim w albańskim parlamencie. Pozwoliłem sobie załączyć dwa artykuły tłumaczone z automatu. Prawa do ksantohumolu gdański sławny prawnik Marek Głuchowski sprzedał niejakiemu panu Miesieńko, a ten szybciutko dalej - ojcu Tomasza Tokarskiego. W tym szambie na styku gdańskiej adwokatury i biznesu tylko vitaeapisu żal. https://albanianpost.com/ekskluzive-polaku-qe-mashtroi-qeverine-me-600-mije-euro-eshte-edhe-pronar-i-nje-spitali-ne-kosove/ https://dtvmedia.net/2023/08/25/polaku-i-aferes-se-rezervave-shteterore-qe-ia-zhvati-kosoves-afer-600-mije-euro-ne-vitin-2021-ka-hapur-biznes-edhe-ne-kosove/ Osoba, która oszukała państwo, wyłudzając według prokuratury blisko 600 tys. euro, także otworzyła swój oddział w Kosowie. Tomasz Tokarski w Agencji Rejestracji Działalności Gospodarczej otworzył w 2021 roku oddział fikcyjnej firmy XANTO pod nazwą XANTO KOS L.L.C. Tokarski, znany w Polsce jako oszust, jest stuprocentowym udziałowcem i zarazem dyrektorem firmy. Zadeklarował kapitał w wysokości 1000 euro, a jego podstawową działalnością jest pośrednictwo w sprzedaży surowców rolnych, żywych zwierząt, surowców tekstylnych i półproduktów. Dodatkową działalnością Tokarskiego jest także uprawa innych roślin wieloletnich, co zbiega się z prowadzoną przez niego działalnością w Polsce, która – jak donoszą media – oszukała wielu polskich obywateli. Tokarski jest znany w Polsce jako osoba, która oszukała wiele osób, zachęcając je do inwestycji w produkt, który rzekomo leczy raka, aby inwestycja zwróciła się dwukrotnie, ale tak się nie stało. Mahmut Halimi, prawnik jednego z podejrzanych o przemyt rezerw, Ridvana Muharremiego, wykazał, że Tokarski przebywał w Kosowie, jednak mimo powiadomienia organy państwowe w ogóle się z nim nie kontaktowały. Szczegółem, który pokazał prawnik Halimi, jest to, że Tokarski argumentował, że jego córka jest chora na raka i dlatego nie zrealizował dostaw 120 tys. kilogramów cukru i 200 tys. litrów paliwa, mimo że płatności zostały uiszczone. Później, zdaniem prawnika, Tokarski uzasadniał, że nie jest w stanie sprowadzić towaru do Kosowa ze względu na blokadę towarów przechodzących przez Serbię. A po pewnym czasie właściciel firmy XANTO w ogóle nie został powiadomiony. Ponieważ minister nie rozmawia z mediami, całkowicie niezrozumiałe pozostaje, dlaczego rząd nie wykazał zainteresowania spotkaniem z oszustem Tokarskim, który przyjął ich pierwszy i nie sprowadził z powrotem. Prawnik Halimi wplątał także w pośrednictwo rezerwy osobę nazwiskiem Nezir Idrizi, który według prawnika Halimi jest udziałowcem w biznesie Tokarskiego w Kosowie, jednak w ARBK nie wynika, aby posiadał on udziały. Tokarski w Polsce oszukał wielu obywateli, twierdząc, że odkrył lek, który leczy raka i jeśli się w niego zainwestuje, wartość inwestycji bardzo szybko się podwaja. Według mediów w Polsce wartość, jaką Tokarski oszukał ludzi, wynosi blisko 1 milion euro. Państwo Kosowo nie przeprowadziło żadnej weryfikacji właściciela firmy XANTO, ufając mu całkowicie i płacąc mu za cukier i olej napędowy. https://teve1.info/debati-per-rezervat-shteterore-tahiri-pyet-se-cka-u-be-me-polakun/ W debacie o rezerwach państwowych Tahiri pyta, co się stało z Polakiem Sojusz na rzecz Przyszłości Kosowa wsparł inicjatywę LDK dotyczącą powołania Parlamentarnej Komisji Śledczej w sprawie rezerw państwowych. Szef deputowanych AAK Besnik Tahiri powiedział na posiedzeniu Zgromadzenia, że kwestię tę należy poruszyć także z politycznego punktu widzenia. Tahiri pytał także o Polaka, o którym mówi się, że był zamieszany w sprawę rezerw państwowych. „Tak, chcemy zobaczyć ten mega skandal trochę z perspektywy politycznej, ponieważ kiedy doszedłeś do władzy, powiedziałeś, że krwawienie finansowe ustanie. Do tej afery korupcyjnej połączył się człowiek będący właścicielem piekarni. Jak można wyznaczyć osobę składającą przysięgę polityczną, ilu ich jest? Gdzie jest ten Polak, czy go znaleźliście” – powiedziała Tahiri. Polak Tomasz Tokarski, o którym wspomniał Tahiri, jak wynika z doniesień medialnych Agencji Rejestracji Działalności Gospodarczej, w 2021 roku otworzył oddział fikcyjnej firmy XANTO pod nazwą XANTO KOS L.L.C. Mahmut Halimi, prawnik jednego z podejrzanych o przemyt rezerw, Ridvana Muharremiego, powiedział, że Tokarski przebywał w Kosowie, ale mimo powiadomienia organy państwowe w ogóle się nim nie zajmowały. Szczegółem, który pokazał prawnik Halimi, jest to, że Tokarski argumentował, że jego córka jest chora na raka i dlatego nie zrealizował dostaw 120 tys. kilogramów cukru i 200 tys. litrów paliwa, mimo że płatności zostały uiszczone zrobiony. Później, zdaniem prawnika, Tokarski uzasadniał, że nie jest w stanie sprowadzić towaru do Kosowa ze względu na blokadę towarów przechodzących przez Serbię. A po pewnym czasie właściciel firmy XANTO w ogóle nie został poinformowany./teve1.info/ https://kosova.info/polaku-qe-mashtroi-qeverine-mTokarski jest także udziałowcem i dyrektorem w spółce „XANTO KOS Sp. Jednak Tokarski rozszerzył swoją działalność gospodarczą w Kosowie także na medycynę. Polak wraz z Nezirem Idrizim otworzył klinikę medyczną w Kosowie w 2021 roku. Klinika nosi nazwę „Xanto Clinic L.L.C”, w której 60 procent udziałów posiada Polak Tokarski, a stanowisko dyrektora z 40 procentami udziałów zajmuje Idrizi. Podstawową działalnością tej firmy jest zdrowie ludzkie, natomiast drugorzędną jest inne zakwaterowanie. Ponadto Idrizi jest udziałowcem w innej spółce wraz z czterema innymi osobami. Firma nazywa się „Armada LLC”. a Idrizi jest dyrektorem zarządzającym i udziałowcem posiadającym 20 procent. Kapitał w tej branży został zadeklarowany na 100 tys. euro, kiedy została zarejestrowana w ARBK w 2021 roku. Wyróżnia się fakt, że te trzy firmy, z których dwie to Tokarski, a jedna to Idrizi, mają ten sam adres w ARBK: Prisztina, Rruga Vicianum, nr. 31. Zatem wszystkie trzy firmy mają ten sam adres. Tokarski, który w Polsce jest znany w Kosowie jako oszust, rozpoczął działalność już w 2021 roku, a władze Kosowa nie były w stanie zrozumieć, kim jest ta osoba. W zeszłym tygodniu AP napisało także w tej sprawie do Prokuratury Specjalnej z pytaniem, czy władze zwracają się o odnalezienie Tokarskiego, ale nie otrzymały odpowiedzi. Nazwisko Nezira Idriziego wspomniał Mahmut Halimi, prawnik Ridvana Muharrema, w programie Debate Plus. Do tej pory nie jest jasna jego rola w pośredniczeniu w zakupie rezerw, ale AP znalazła jego powiązania z Tokarskim, którzy wspólnie prowadzą biznes medyczny. Natomiast wczoraj Izba Adwokacka potwierdziła pod Przysięgą Sprawiedliwości, że 2 sierpnia br., po wybuchu skandalu, z zastrzeżeniami, złożyła pozew przeciwko tureckim i polskim firmom za niedowóz pszenicy, ropy i cukru. e-600-mije-euro-eshte-edhe-pronar-i-nje-spitali-ne-kosove/ Polak, który oszukał rząd na 600 tys. euro, jest także właścicielem szpitala w Kosowie Oprócz oszukania rządu Kosowa i wyłudzenia od niego 600 tys. euro, Tomasz Tokarski prowadzi także biznesy w Kosowie. Według danych ARBK oszust z Polski jest właścicielem szpitala w Kosowie. Media zainteresowały się działalnością gospodarczą właściciela firmy „Xanto Sp. z.o.o”, o nazwisku Tomasz Tokarski, który mimo otrzymania pieniędzy nie przywiózł do Kosowa 120 tys. kilogramów cukru i 200 tys. litrów ropy. Według prokuratury szkody wyrządzone budżetowi Kosowa sięgają blisko 600 tys. euro. W zeszłym tygodniu informowano, że właściciel firmy „Xanto Sp. z.o.o” oszukał wiele osób w swoim kraju. AP zabezpieczyła historię działalności Tokarskiego w Kosowie, który otrzymał pieniądze na zaopatrzenie Kosowa w ropę i cukier. Firma, którą zarejestrował w Kosowie w 2021 roku, nosi nazwę „XANTO KOS L.L.C” i jest stuprocentowym udziałowcem, bez żadnego współwłaściciela.
  13. robinhuud

    Zadrzechnia

    Podaj łaskawcze co rozumiesz pod określeniem "u mnie" dla wartości naukowej obserwacji.
  14. robinhuud

    VitaeApis new

    Jesienne guglanie z nudów starych spraw ku ostrzeżeniu serc. Chciałbym delikatnie przypomnieć jednego z naszych bohaterów forum - Tomasza Tokarskiego. Handlującego ksantohumolem wyprodukowanym przez znanych prawników z Gdańska według receptury prof. Gagosia. https://forum.spp-polanka.org/topic/445-vitaeapis-new/?do=findComment&comment=19382 https://forum.spp-polanka.org/topic/445-vitaeapis-new/?do=findComment&comment=22942 Na początek artykuł opisujący bohaterską działalność kryptowaluciarską Tokarskiego w Polsce. https://www.money.pl/gospodarka/mialy-byc-krociowe-zyski-jest-spor-wart-kilka-milionow-6775956799920800a.html Jego niepokalana i bohaterska sylwetka na Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Andrzej_Tokarski A na smutny koniec dwa artykuły z prasy albańskiej szkalujące naszego bohatera jakoby to naciął miejscowych cwaniaków na 600 tys euro. Znając Albańczyków - po chłopie pozostanie zapewne tylko tradycyjna polsko - albańska faktura za udaną kremację. (nie będę tłumaczył - włączcie se translator). Zwraca uwagę ostatnio moda polskich przewałowców na Albanię. https://kosovalive.net/afera-e-rezervave-shteterore-polaku-qe-ia-zhvati-kosoves-afer-600-mije-euro-ne-vitin-2021-ka-hapur-biznes-edhe-ne-kosove/ https://veriu.info/ekskluzive-ministrise-se-rozeta-hajdarit-ia-zhvati-afer-600-mije-euro-mashtruesi-polak-tomasz-tokarski/ Być może swym upiedliwym szkalowaniem na forum Polanki uchroniłem kilku polskich pszczelarzy (uwzględnij to Leszku proszę, bo nie znasz starych spraw polankowych).
  15. robinhuud

    Kącik majsterkowicza.

    A ja miałem telefon od pewnego dobrego znajomego J.P. z zaproszeniem na pewną imprezę z sugerancją złotego krzyża zasługi. Odebrałem to jako zlekceważenie, bo dawno takowy posiadam i poniżej porcelanki nie zejdę. Taka mnie głupia idea opanowała, że gdyby udało się (a jest realna szansa) wyprodukować walce za mniej niż 1000 zł, to Marszałek Wielkopolski mógłby przy refundacji 50% uszczęśliwić corocznie za jego nasze 2 mln około 4 tys wielkopolskich pszczelarzy. Rozumiecie: wędka, a nie wypatroszone rybki. Wielkopolski wosk pracowałby w Wielkopolsce i kilku Wielkopolan miałoby pracę. Ale pewnie musimy pomagać Chińczykom i Ukrainie. Szkoda, że zupełnie nie rozumiemy się z pięcioma baronatami wielkopolskimi zadowolonymi z zalewania Wielkopolski woskiem niewiadomego pochodzenia. Gen. Dezydery Chłapowski i Hipolit Cegielski przewracają się w grobach. Pociesza mnie myśl, że głupi generałowie biorą się z głupich pułkowników, a głupi prezesi z głupich pszczelarzy. Głupi prezydenci zaś z głupich delegatów. Gwarantują to głupie statuty uchwalane na głupich zjazdach zgodnie z głupią ustawą pszczelarską której na szczęście nie ma, bo Sejm jest mądry. Ustawy dlatego nie ma ani w Wielkopolsce, ani w Polsce, ani w UE. Jedyny pewny punkt w tej układance to właśnie JP. Ministry się zmieniały a on jest stały jakby ze skały.
  16. robinhuud

    Kącik majsterkowicza.

    W listopadowym numerze "Pszczelarstwa" ukazał się artykuł o odlewanych metalowych walcach do węzy, który napisaliśmy wspólnie z dr Łukaszem Barnatem z Zakładu Odlewnictwa i Obróbki Plastycznej Wydział Inżynierii Mechanicznej Politechniki Poznańskiej. Numer można wykupić w wersji cyfrowej za 10 złociszy nie ruszając tyłkiem z domu. Na witrynie https://miesiecznik-pszczelarstwo.pl/ Nasz artykuł redakcja udostępniła wszystkim: https://miesiecznik-pszczelarstwo.pl/artykuly/czy-pszczelarze-amatorzy-doczekaja-sie-tanich-refundowanych-walcow-do-wezy
  17. Za miesiąc św. Ambroży. Baru - wybierasz się? Koncelebrował będzie Twój krajan - biskup z Rzepiennika Biskupiego.
  18. Moglibyście od czasu do czasu pięknie się pokłócić przed kamerą jak kiedyś Kurek i Kamiński w Sondzie. Zabawa w dobrego i złego gliniarza. Dla dynamiki teatrum.
  19. robinhuud

    Zadrzechnia

    Mój kolega nie pszczelarz z województwa lubelskiego sfotografował "dziwo" na działce i opublikował zdjęcie na fb. A więc nie tylko Wrocław i okolice.
  20. Na Tajwanie ramek się nie odsklepia, tylko wyrównuje nożem by wlazły do miodarki. Zbierany nakrop dehydratyzuje się mając gdzieś dojrzewanie miodu. Wiruje się z czerwiem, bo szkoda czasu. Tak uzyskany sztucznie zagęszczony nakrop miesza się w Polsce z niewielką ilością miodu pochodzącego z krajów UE i tak uzyskuje się wspaniałe mieszaniny wiecznych patok z krajów pochodzących i nie. Ale to już nie na Tajwanie... Polanka reklamuje stosowne zagęszczacze - dehydratyzatory na fb. Czy miód i sztucznie zagęszczony nakrop to to samo? Czy nie warto pomyśleć o dehydratyzacji ziołomiodów?
  21. To była szkoła otwocka. A to szkoła wołomińska. Tajwan - Francja. Co sądzicie o mieszaninie mleczek pochodzących i niepochodzących z krajów UE? Czy istnieje mleczko techniczne? Czy w Polsce i UE są jakieś normy na mleczko? Może warto wykorzystać tą lukę w prawie? Jak z ziołomiodami. Wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone.
  22. Są kraje mleczkiem i miodem płynące, gdzie niepotrzebne są kraty odgrodowe, czerw wytrzymuje odsklepianie i wirowanie, patoki nie krupczeją i nikt nie zawraca sobie gitary stożkami przy rozlewaniu miodu. Gdzie dokarmia się pszczoły podczas pożytku. Uczmy się trzepania kasiory na mleczku i miodku - od profesjonalistów spoza UE. Nie słuchajmy miejscowych apietyków, bo przygnieceni miodem technicznym nie podniesiemy się z kolan.
  23. robinhuud

    Ziołomiody - fakty i mity

    Chcesz mnie wciągnąć w dyskusję o ziołomiodach? Nie uważam produkcji ziołomiodów za działalność pszczelarską chociażby z tego powodu, że odciąga pszczoły od zapylania środowiska. To znęcanie się nad owadami podobne do karmienia gęsi na pasztet z wątróbki. To powinno zostać opodatkowane, a ule i sprzęt nie powinny być refundowane. Ponieważ Polanka nie raczyła zająć oficjalnego stanowiska w sprawie ziołomiodów, ta sprawa będzie różnić pszczelarzy i udających pszczelarzy rzemieślników przemysłu buraczanego. Chęć trzepania kasiory pod nieopodatkowanym nie bez powodu parasolem pszczelarskim jest przeogromna.
  24. Sam tego chciałeś - zabieram głos: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/parlamentarne-zespoly-poslowie-obowiazki,222,0,2410718.html Pan Borys jest również wiceprzewodniczącym zespołu d/s zwalczania chorób zakaźnych zwierząt i jeszcze piętnastu innych. Ptasia grypa, ASF dwa lata temu - czemu nie? Ale żeby zaraz zgnilec amerykański czy nosemoza pszczół? Brakło w ostatnich latach czasu, bo chęci nie... https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/agent.xsp?symbol=POSIEDZENIAZESP&Zesp=806 https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/posel.xsp?id=031 Podziwiam Ateno Twój optymizm. Zespoły kończą bieg wraz z upływem kadencji bez żadnego raportu i rozliczenia. Klasyczna ponadpartyjna solidarna bezpłatna praca fikcyjna. Socjotechnika zwiększenia naiwnego elektoratu poprzez imponowanie mu w mediach. Och jak bardzo chciałbym się mylić. Potraktuję ten Kongres jako test wiarygodności. Pszczelarze to z punktu widzenia polityków elektorat niszowy - bez znaczenia. Tym bardziej, że sami nie wiedzą kto jest w Polsce pszczelarzem i dla jakich celów ma być taka definicja. Nie potrafią się sami zorganizować i mają ciągle zmieniające się wymagania do władz i polityków. Jak nie wybiorą sobie na prezydenta przemytnika niedozwolonych leków weterynaryjnych, to wybiorą dezertera. Jajcarze - sami nie wiedzą o co im chodzi. Bez szemrania znoszą wlewanie na swoje podwórko ton miodu i wosku niejasnego pochodzenia. Czy można ich traktować poważnie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...