Skocz do zawartości

filip

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    206
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez filip

  1. filip

    Rolniczy handel detaliczny

    cyt. " Konieczne jest prowadzenie ewidencji sprzedaży żywności za każdy rok podatkowy zawierającej co najmniej: numer kolejnego wpisu, datę uzyskania przychodu, kwotę przychodu, przychód narastająco od początku roku, rodzaj i ilość sprzedanych produktów. (Ewidencję prowadzi się samodzielnie w zeszycie, ale można korzystać z usług księgowych etc.)" dot. RHD
  2. filip

    A tymczasem w PZP...

    a jaki jest powód ( urażona ambicja ? ) Twojej ciekawości odnośnie Polanki, przekieruj swoje zainteresowania na inne organizacje .
  3. rekomendujesz ? w jakim celu, w większości lektury to fabuła, a życie toczy się swoim rytmem, czy Ci się to podoba czy nie.
  4. witam szanowni koledzy dajcie sobie na wstrzymanie
  5. 30 zł za słoik czyli około 25 zł za kg to nie wartość netto /zysk/. Odlicz wszelkie koszty w tym te o których wyżej pisze daro. Przy cenach skupu to to będzie chyba blado wyglądało.
  6. cyt : Miód, miód a nie wyrób j/w winien mieć określoną cenę. pełna zgoda tylko kto niby ma ustalić cenę , czy nie jest ona ustalana między sprzedawcą a kupującym ja innej drogi nie widzę. Dotyczy to w/g mnie zarówno sprzedaży tzw bazarowej itd ale też sprzedaży hurtowej z tym że przy hurtowej to wydaje mi się trzeba dysponować odpowiednimi partiami co do ilości i jakości tego miodu. Może się mylę ale dysponowanie kilkoma tonami miodu jest za mało aby uzyskać odpowiednią cenę.
  7. cyt : Zależy co to znaczy utrzymać . Żeby z głodu nie poumierali ?. nie miałem na myśli wegetacji, ale przynajmniej dwie średnie krajowe tj. nie jestem w temacie ale chyba tak około 10 000,00 netto.
  8. Jestem ciekaw ile ton miodu w Polskich warunkach trzeba pozyskać i sprzedać aby uzyskać dochód ( zysk ) aby godnie utrzymać jak pisze kaczkow siebie , żonę i dzieci. Obawiam się że może tych dwu setek uli nie wystarczyć, bo według mojego rozeznania to określoną ilość miodu uzyskamy w wyniku jakiejś tam wydajności z jednego ula , lub ilością uli a tu dochodzą inne problemy.
  9. witam zastanawiam się skąd w części naszego społeczeństwa w tym i pszczelarzy jest tak duża wiara w to że władza może rozwiązać wszelkie bolączki uchwalając jakąś ustawę czy coś tam innego. najlepsze ustawy nic nie poprawią jeżeli my sami nie zmienimy swojego podejścia do szeregu spraw które w swojej masie stają się problemem. Nie wiem dlaczego my pszczelarze chcemy być pępkiem rolnictwa, z jakiego powodu, że co pszczoła zapyla?. Swiat idzie w innym kierunku, a my chcemy przywilejów, datków , zapomóg, a nikt nie chce przyjąć do wiadomości faktu że otrzymując np 5 zł. musisz zapłacić w formie różnych podatków , 8 czy więcej zł. ( daro o tym pisał wyżej ) Władza ta czy inna nie ma studni bez dna wypełnionej zł, czy jełro żeby je rozdawać na lewo czy prawo, ale niestety to robi goląc nas równo. Nie wiem czy dożyję takich czasów że władza powie dość, chcesz być np. rolnikiem to się utrzymuj z własnego gospodarstwa , bo my społeczeństwo nie będziemy ci opłacać krus, ubezpieczeń zdrowotnych itd, dopłat na paliwo i innych. Chcesz być pszczelarzem to podobnie, w innym przypadku jesteś hobbystą takim jak hodowca gołębi, kanarków czy czegoś tam innego. Nie stać mnie na takie hobbi to się tym nie zajmuję , i nie oczekuję na jakiś datek z tego tytułu. A tak nawiasem w sąsiednim kraju Białorusi uchwalono a jakże ustawę pszczelarską która zamiast poprawić warunki dla pszczelarzy to je jeszcze pogorszyła. W nadchodzącym nowym roku życzę wszystkim dużo, dużo zdrowia i radości ze współpracy z naszymi skrzydlatymi zwierzątkami.
  10. jest i czwarte za Mynarskim robić swoje według swoich możliwości i sił. Oddziaływać to sobie mogę na swoje pszczoły i to jeszcze w bardzo ograniczonym zakresie. A tak nawiasem mówiąc to tak bardzo ze swoim oddziaływaniem się nie afiszuj, bo Cię posądzą że masz jakieś zamiary polityczne.
  11. cyt. : No cóż, z powyższych wypowiedzi miałbym wysnuć wniosek; chcesz smarować chleb masłem, kup sobie krowę... na i zastosuj całą technologię i będziesz je jadł... póki co każdy postępuje jak uważa, nikt Cię i podobnie Tobie myślących nie zmusza do wykorzystania podanych sposobów obrony przed nie uczciwymi producentami, sprzedawcami. Kto chce niech kupuje od kogo chce i gdzie chce i co chce. cyt. milcząco się na to godzić i nie próbować zmieniać szkodliwego modelu i zadowolić tylko tym, że sam nie jestem trucicielem? Przecież to nie zabezpieczy przed skażeniem produktów z mojej pasieki. zmiany szkodliwego " modelu" nie dokonuje się na forum takiej czy innej organizacji czy grupy zawodowej . Poszukaj odpowiednich podmiotów które pomogły by Ci prawnie rozwiązać wszystkie problemy o których tu piszesz, bo moim skromnym zdaniem forum polanki nie jest do tego odpowiednim miejscem i nie ma takiej mocy sprawczej. Jak już pisałem, analizy pokażą to co pokażą i dalsze dywagacje na ten temat na forum to tzw. bicie piany, lub jak mówi młodzież parcie na szkło.
  12. nic dodać nic ująć, bierzmy swoje sprawy w swoje ręce, korzystajmy z doświadczeń praktyków pszczelarskich którzy chcą się podzielić swoją wiedzą, adoptując ich doświadczenia i praktyki do własnych gospodarek pszczelarskich. Pozdrawiam
  13. próbki w badaniu, a tu nadal bicie piany " powinni, odpowiednie zasady, musimy, polanka" itd. itd. Problem z dodatkami do węzy jest powszechny zarówno na wschód jak i na zachód od nas. Nie bez znaczenia jest jakie to są dodatki i w jakiej ilości, dalej nie będę się rozwodził nad tym tematem, wspomnę tylko że kol baru coś wie na ten temat pisząc o 10 %. Ze znanych mi badań w pasiekach dodatek parafiny do wosku w ilości nie większej niż właśnie te 10% , jest praktycznie nie wykrywalny w badaniu organoleptycznym węzy i nie nie ma negatywnych skutków w jej odbudowie przez pszczoły oraz wychowu na niej czerwia. My jak zwykle nie skupiamy się na własnym podwórku tylko zaglądamy na czyjeś i żądamy co oni powinni zrobić( badać skupowany wosk, kupować dziewicze plastry itd.) aby nas uszczęśliwić, a to tak nie działa i nie będzie działać. Rozwiązanie problemu jest bardzo proste, nie kupować węzy.!!! Swój wosk oddać do przerobu zaufanemu pszczelarzowi, lub przerobić we własnym zakresie na zrobionych lub zakupionych formach ,matrycach, lub całkowicie płaskich plastrach. A jak to robią w innych krajach: -prowadzą gospodarkę tak aby pozyskać potrzebną ilość wosku - pszczelarze znający się, zbierają razem taką ilość wosku która jest jednym wsadem w zakładzie produkującym węzę i po ustaleniu terminu wosk przerabiany jest w obecności pszczelarza, pszczelarzy - grupa pszczelarzy robi zrzutkę kupują walce, formę itd do przerobu własnego wosku. Tak dla informacji na AliExpressie 1 kg czystego wosku kosztuje około 50 $, i moim zdaniem w niedalekiej przyszłości problem z woskiem jeszcze w większej skali wystąpi u nas.
  14. filip

    A tymczasem w PZP...

    w Gdańsku też był słynny duszpasterz, a dzisiaj co ?. Zachowaj nas Panie od takich duszpasterzy
  15. na kogo działa i co działa , pszczelarz to sobie może, jeżeli instytucje państwa nie są zobowiązane ustawowo do podejmowania działań w takich sytuacjach. Tak na marginesie przy zakupach w aptece otrzymałem gratisowo butelkę soku malinowego wyprodukowanego przez znaną firmę, podziałało zboczenie zawodowe i poczytałem wszystkie informację jakie na tej butelce były umieszczone. Wynika z nich że sokiem malinowym może być sok który nie zawiera nawet jednego grama soku malinowego. można , można i co włos komu z głowy spadł, czy spadnie
  16. podałem co było na wykładzie prof. odnośnie m.in. zafałszowań wosku. Na pewno jest prototyp i działa, szczegółów nie podał za wyjątkiem że mile widziany jest podmiot który podjął by się jego produkcji.
  17. cyt: Chciałbym, by na polskim rynku była dostępna węza ekologiczna z wosku pszczelego i uczciwie opisane węzy z mieszanin wosków z krajów UE i spoza UE, a nawet spoza ula. Kto by nie chciał, jeszcze dobrze pamiętam kiedy taką węzę można było kupić i nie tylko jak z 1 kg mięsa uzyskiwało się 0,75 kg szynki a nie 1,75 jak obecnie, jak konserwa mięsna w swoim składzie miała 95 % mięsa a nie 35% itd. itd. czy przeznaczoną do posypywania dróg wprowadzano do konsumpcji. Obserwując to co wokół nas się dzieje to nie sądzę aby takie jak jakość węzy , zresztą nie tylko ile lat sadownicy , ogrodnicy itd walczą z grupami interesów o swój byt, godziwe wynagrodzenie za swoją ciężką pracę i co i nic . Tak nawiasem za tej przebrzydłej komuny będąc producentem porzeczek nie zdarzyło się aby owoce nie zostały skupione, ale już za nowej władzy te przypadki były codziennością i są nadal. Finał zaprzestanie uprawy, i ostatecznie sprzedaż gospodarstwa. Doszliśmy do tego że w dobie 21 wieku , by bronić swoje pszczoły przed takimi produktami musimy wrócić do chałupnictwa i z własnego wosku wyrabiać dla nich matryce. Wyć się chce jak się na to patrzy i tego słucha
  18. jakby coś to ja się dokładam, Jak pokazałeś na zdjęciach z UE węza jest wzbogacana wszędzie ,a ta od wschodnich sąsiadów szczególnie , tylko czy organy państwowe są skłonne podjąć działania, aby te praktyki wyeliminować, poprzez ustalenie (teraz modne słowo) procedury postępowania na wypadek zaistnienia takiej sytuacji. To że chromatogram potwierdzi ustalenia z Puław tylko w innym obrazie nie mam wątpliwości, tylko co dalej i tu można przywołać działania organów po badaniach miodów. Z tego co wiem Jacek Wojciechowski zawozi swój wosk i chyba nawet przy nim go przerabiają.
  19. cyt : Zauważyłem , że do wątku włączył się viceprezes Polanki (roburus), z tego powodu nabieram nadziei na włączenie się w wyjaśnienie sprawy Zarządu Polanki. Stowarzyszenie ma środki i możliwości zabezpieczenia pomocy prawnej i wszelkiej innej. Jeżeli ruszy sprawę wosku na pewno może liczyć na poparcie (także finansowe) od szeregowych pszczelarzy stowarzyszonych i niestowarzyszonych. Liczę na to, że większości z nas zależy żeby w polskim obrocie wosku i węzy znajdowały się produkty czyste nie tylko biologicznie, ale również chemicznie. Casus opisywany w wątku jest świetnym pretekstem do zajęcia się tym problemem. Jednak nadal chcesz bić pianę, co ma polanka do tego przetargu, i co ma wyjaśniać, weź sprawę w swoje ręce i wyjaśnij wszystkie wątki ze swoich nurtujących Cię pytań i wątpliwości. Jak jeszcze tego nie rozumiesz to tak po chłopsku Ci powiem, że od tego był zamawiający węzę i to w chwili kiedy całość znajdowała się w magazynie. Teraz wszystko nad czym wylewasz krokodyle łzy to w buty włożyć. Jedynie co co zasługuje na szacunek to działanie robinhuuda, poświęcił swój czas i poniósł jakieś koszty nagłaśniając zafałszowanie wysłanej do badania próbki węzy, podkreślam świadomie próbki zresztą świadectwo też mówi o próbce, a nie o próbce z partii 36 000 kg
  20. cyt. Otrzymałem informację, że wyników badań z Puław określających łączną zawartość n-alkanów nie da się odnieść do parametrów ujętych w w/w specyfikacjij (liczba zamydlenia, liczba jodowa, liczba kwasowa, temperatura topnienia). patrz post 110 , cyt . i zlećmy przebadanie dostarczonej węzy na.zgodność z tą właśnie specyfikacją podpowiadam że względów formalnych to tak nie działa bo otrzymasz papierek nie mający znaczenia prawnego ( podmiot zlecający badania, podmiot pobierający próby, reprezentatywność pobranej próby, sposób pobierania prób itd} Nie spełniając szereg obostrzeń ewentualny wynik będzie odnosił się tylko do tej próby, bo jak piszecie feralna węza została już rozprowadzona do pszczelarzy, a nawet niejednokrotnie zmieniła właściciela. Parając się w swoim zawodowym życiu jakością towarów, co wiązało się niejednokrotnie z pobieraniem prób w celu ustalenia różnych parametrów jakie dany towar miał spełniać, coś na ten temat wiem. To nie biega tak że wyślemy próbkę i ewentualnie trzymamy byka za rogi. Ktoś napisał że bronię producentów węzy, nie bronię bo sam jestem pszczelarzem, ale chcę jeszcze raz podkreślić że emocje są złym doradcą i służą tylko biciem piany . Według mojego małego rozumku dla tej sprawy nie widzę możliwości satysfakcjonującego pszczelarzy, rozwiązania ,ale chciałbym się mylić. Z treści postów kolegi robinhuuda sądzę że zaczął ON rozumieć w czym i gdzie jest problem.
  21. kol. czarg chyba wyraźnie wyżej napisał kiedy norma na węzę została wycofana z obiegu prawnego, co nie oznacza że umawiające się strony w obrocie nie mogą się posługiwać wymaganiami jakie ona określa i tu tak ustalono. Dlaczego taki warunek zastosowano, a nie np. że węza ma być wyprodukowana z czystego wosku można się domyślać, ale czy wszyscy uczestnicy przetargu byli świadomi określenia skutków takiego warunków i na to pytanie nie dał bym twierdzącej odpowiedzi ( czytając relacje kol robinhuuda z wizyty w UM)
  22. dla uzupełnienia jeśli ogłaszający przetarg przyjął, że podstawą do oceny jakości węzy mają być wymagania z nieobowiązującej normy, to tu nie ma nic do kwestionowania. Aby kwestionować jakość dostarczonej węzy trzeba wykazać na podstawie badań w jakich parametrach ta węza nie odpowiada wymaganiom normy normy określonej w warunkach przetargu. To powinno być pierwsze podstawowe badanie które by odpowiedziało na pytanie czy węza dostarczona jest zgodnie z warunkami przetargu czy nie. . Próbowałem znaleźć parametry fizykochemiczne parafiny i jak one mogły by wpłynąć na wynik badań węzy. To co udało mi znaleźć to parafina twarda ma temperaturę topnienia 600 âC,, liczba kwasowa 20-35, liczba zmydlania 110-145, liczba kwasowa nie udało mi się znaleźć konkretnych danych w jednej publikacji 35 w drugiej około 100. I tu może być problem parametry parafiny nie różnią się znacząco od parametrów określonych w normie przyjętej do przetargu,
  23. nie wiem dlaczego uważacie że moje rozumowanie jest inne, że węza jest zafałszowana nie ulega wątpliwości. Ale przestańcie się powoływać na nie istniejące normy, a tym bardziej ustalone przez te "obrzydłą komunę". Tak nawiasem mówiąc w tych "przebrzydłych czasach" na większość wyrobów, produktów , surowców były opracowane i obowiązywały Polski Normy, Branżowe Normy itd i co najdziwniejsze ich przestrzeganie było kontrolowane. baru, marbet, czarg czy uważacie że obowiązywanie tych norm zniesiono przez przypadek, czy jednak ta słuszna , władza zniosła ich obowiązywanie z premedytacją . Dlatego w przypadku tej feralnej węzy można pisać sobie na przysłowiowy "berdyczów" i nic nie pomoże nawet napisanie nie 100 czy 1000 postów , złożenie jednego czy 100 doniesień, bo to jest tak wszystko zorganizowane w przestrzeni publicznej. robinhuud chylę czoła przed Twoją determinacją, że mimo to po przeprowadzonych rozmowach z oficjelami i wiedzy o ich stosunku do tej sprawy próbujesz udowodnić coś co prawnie nie jest do udowodnienia. Obawiam się żeby na końcu winnym zafałszowania nie był robinhuud bo już niejednokrotnie media donosiły o przypadkach gdzie sprawca, winny stawał się poszkodowany. Dbaj o swoje zdrowie bo ona jest w danej chwili najważniejsze.
  24. robinhuud jak widać doradzających masz wielu, ale do działania żadnego jak coś to "ja nie ,nie musisz, może prawnik polanki. nie znam się". Szanowny kolego w powyższym projekcie zawiadomienia według mojej wiedzy wartość nie należnej korzyści powinna być policzona w oparciu o różnicę cen miedzy ceną wosku a ceną parafiny , czy cerezyny i ilością ich dodatku w wyrobie. Sam to podałeś w poście 77 jak liczy UE. 40 000 x 2% = 800 kg x różnica ( nie znam cen dodatków). Wydaje mi się że to nie będzie znaczna wartość i w związku z tym finał sprawy można przewidzieć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...