Skocz do zawartości


Zdjęcie

List otwarty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#1 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1060 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 02 grudzień 2019 - 12:07

Pomysł był pytli a przynajmniej od niej o nim usłyszałem. Treść uzgodniliśmy w Bukowinie. Pierwszą formę nadała jej Pszczółka Agata, ona też ufundowała książkę "Historia Pszczół" Mai Lunde. Zebrałem to do kupy i dzisiaj list otwarty do Premiera i polityków wyruszył w drogę do kancelarii Premiera. Jego treść znajdziecie w załączniku.

 

Teraz apel do Polankowiczów i nie tylko. Rozsyłajcie po wszystkich znanych sobie redakcjach. Lokalnych i ogólnopolskich, rolniczych i lifestylowych, radiowych, telewizyjnych, papierowych i internetowych. Także do wszelkich ciał politycznych: klubów, komisji i poszczególnych polityków. Wysyłajcie załączony pdf lub mailujcie do mnie, przyślę wam plik worda - do wydrukowania metodą kopiuj-wklej. Niestety tutaj worda nie da się załączyć.

Załączone pliki



#2 czarg

czarg

    konto wygaszane

  • Użytkownik
  • 952 postów
  • Lokalizacjakujawsko-pomorskie

Napisano 02 grudzień 2019 - 12:30

Poszło.



#3 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 02 grudzień 2019 - 12:31

  Popieram!

  Jednocześnie pytam jak się ma TA  próba interwencji na szczytach władzy w kontekście współdziałania w tym temacie z PZP, Minrolem, Komisjami Rolnictwa sejmików wojewódzkich. 



#4 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1556 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 02 grudzień 2019 - 18:23

Kolego Atena.  Znów kolega zadaje pytanie , nie mówiąc , kto ma na nie odpowiedzieć? Czy kolega spodziewa się ,że to ktoś z Polanki będzie odpowiadał na te pytania? 

My też, chcieli byśmy na niektóre z nich, uzyskać logicznej odpowiedzi.  My też chcieli byśmy wiedzieć, czym kierowali się ludzie, będący mocno związani z PZP, a podpisujący opinię o przywróceniu neonikotynoidów do stosowania w rolnictwie?  Straty z tego powodu w samym pszczelarstwie są duże, ale mniejsze , wobec zagrożenia, jakie wywołuje obecność tej chemii dla zdrowia ludzi, spożywających żywność, zawierającą te substancje. Nie przekonują także , przywoływane ewentualne koszty rolników , w przypadku konieczności innej formy ochrony roślin. Kiedy chodzi o zagrożenie zdrowia ludzi, żadne argumenty finansowe , zakrawają na hipokryzję. I dotyczy to każdego kto tak tłumaczy zatruwanie żywności. Nie ważne czy jest to normalny człowiek, czy pełniący funkcję ministerialną.

Pozdrawiam.



#5 lech

lech
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 02 grudzień 2019 - 20:29

List wysłany do Ministerstwa Rolnictwa na adres e-mail 

Pani Małgorzata Flaszka

 Naczelnik Wydziału

Wydział Rejestracji Środków Ochrony Roślin

Departament Hodowli i Ochrony Roślin

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

00-930 Warszawa, ul. Wspólna 30



#6 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 03 grudzień 2019 - 07:03

Widzę, że już KTOŚ konkretnie odpowiedział, 

Kto ma odpowiedzieć? Ci co wysyłali pismo, Ci co się podpisali winni poinformować do KOGO poszło, choć dlatego aby nie dublować.

Należy oczekiwać na odpowiedzi i informować kto i co odpowiedział. Taka informacja należy się WSZYSTKIM pszczelarzom. 



#7 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 03 grudzień 2019 - 10:39

   Zamieszczony powyżej wpis koresponduje z sentencją wypowiedzianą przez Ministra Rolnictwa na wczorajszej naradzie;

   "Zależy mi na tym, aby samorząd rolniczy miał tą samą wiedzę jak pracownicy ministerstwa i instytucji podległych, bo wówczas będzie łatwiej wypracowywać dobre rozwiązania". 

   Czyli wespół  a nie każdy sobie...



#8 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2828 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 03 grudzień 2019 - 11:27

   Czyli wespół  a nie każdy sobie...

 

Tak na kanwie tego listu naszła mnie refleksja. W sierpniu 2017 pszczelarstwo przetrzepała NIK i zaproponowała kurację dla chorego organizmu. Natychmiast po tym diagnoza wyladowała w jakiejś głebokiej szufladzie i kolejny pan minister się nią nie przejmuje. NIK ma swoje zastępcze dla problemu zabawy kadrowe, minrol swoje i pszczelarze również. Taki system sprawowania władzy prowadzi do wniosku o małej celowości wydawania pieniędzy na rząd, NIK i na nieskuteczne organizacje pszczelarzy, które to instytucje utrzymuje polski podatnik, a więc i pszczelarz. Wywołuje to tylko kaca moralnego u pszczelarzy i wrażliwszych polityków, którzy są w dramatycznej mniejszości. Czekam na zdjęcie zgnilca amerykańskiego z listy chorób zwalczanych z urzędu. Po zbiciu termometru goraczka spada. Pan minister nie ma żadnej koncepcji by razem z weterynarią (ale i myśliwymi, rolnikami, pszczelarzami)  poradzić sobie z ASF i AFB. Nie ma rownież koncepcji na polskie pszczelarstwo, które jest w takim stanie, jak jeszcze niedawno chów psów dla zysku. Nie wiem, czy jedynym skutecznym srodkiem na przebudzenie działaczy pszczelarskich nie byłoby natychmiastowe wstrzymanie i wycofanie pomocy KPWP. Z powodu chociażby nierównego dostępu do niej pszczelarzy zrzeszonych i niezrzeszonych, co jest niezgodne z Konstytucją. Dziś KPWP jest przyczyną wielu patologii w pszczelarstwie (monopolizacja, negatywny lobbing, korupcja na styku władzy i handlarzy importowanym miodem, sztuczny wzrost cen refundowanych artykułów dla pszczelarstwa itd itp).

 

https://www.nik.gov....czelarstwa.html


Prezydent pięciu pni.

#9 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 03 grudzień 2019 - 11:57

To tak po mojemu; pszczelarzom próbuje się dawać rybę a nie wędkę. No a jak to jest z rybami, jeden dostaje szproty, inny łososia, czasem taką co za długo wisiała w  wędzarni... no i trzeba czymś popić. No i jak tu sprawiedliwie podejść do "pomocy". 

  Uważam, że można znaleźć wiele form pomocy pośredniej z której mogli by korzystać pszczelarze, pozostawić te śnięte ryby do utylizacji...


  • roburus i vega lubią to

#10 czarg

czarg

    konto wygaszane

  • Użytkownik
  • 952 postów
  • Lokalizacjakujawsko-pomorskie

Napisano 03 grudzień 2019 - 12:48

Robinhood znowu nie na temat, wyjątkowo popieram niesubordynację regulaminową

i podpisuję się "obiema ręcamy"

(zamieniłbym tylko 3 pierwsze słowa na "Jestem przekonany, że"):

 

"Nie wiem, czy jedynym skutecznym srodkiem na przebudzenie działaczy pszczelarskich nie byłoby natychmiastowe wstrzymanie i wycofanie pomocy KPWP. Z powodu chociażby nierównego dostępu do niej pszczelarzy zrzeszonych i niezrzeszonych, co jest niezgodne z Konstytucją. Dziś KPWP jest przyczyną wielu patologii w pszczelarstwie (monopolizacja, negatywny lobbing, korupcja na styku władzy i handlarzy importowanym miodem, sztuczny wzrost cen refundowanych artykułów dla pszczelarstwa itd itp)."



#11 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2828 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 03 grudzień 2019 - 16:32

Może lepszym adresatem listu byłby świeżutki, wybrany na 5 lat komisarz rolnictwa UE Janusz Wojciechowski? Podobno pszczelarstwo jest mu bliskie i gdzieś kiedyś słyszałem, że interesował się Domem Pszczelarza w Kamiannej? Chłop publicznie prosi, by mu pomóc i doradzić. Skorzystałyby pszczoły w całej Unii, chociaż unijne zakazy można w Polsce bezkarnie obejść (derogacja neoniko)

https://www.tvp.info...ke-i-dobra-rade


Prezydent pięciu pni.

#12 baru

baru
  • Użytkownik
  • 459 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 03 grudzień 2019 - 20:21

Jestem za ,ale powinien być inaczej napisany .

Sformułowanie że pszczoły były leczone ale może nie do końca uważam za bardzo nieszczęśliwe .

To nie dyskusja wewnętrzna(o garstce nie douczonych pszczelarzy ) ,tylko oficjalne pismo .

Twardo,zdecydowanie , fakty , liczby i oczekiwania .

Myślę że na tym wewnętrznym forum powinno trochę " powisieć" takie pismo .


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl

#13 Bogust

Bogust
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 03 grudzień 2019 - 23:49

Jestem za ,ale powinien być inaczej napisany .

Sformułowanie że pszczoły były leczone ale może nie do końca uważam za bardzo nieszczęśliwe .

To nie dyskusja wewnętrzna(o garstce nie douczonych pszczelarzy ) ,tylko oficjalne pismo .

Twardo,zdecydowanie , fakty , liczby i oczekiwania .

Myślę że na tym wewnętrznym forum powinno trochę " powisieć" takie pismo .

Bardzo słuszna uwaga. zamiast "Możliwe niedoleczenie na czas warozy i nosemozy...". Powinno się znaleźć " Brak dostępu do leków stosowanych w innych krajach Unii.

Tym bardziej, że na nosemozy nie mamy dostępu do żadnych leków, a jedynie do "suplementów i ziółek".



#14 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2828 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 04 grudzień 2019 - 06:57

... Brak dostępu do leków stosowanych w innych krajach Unii.

Tym bardziej, że na nosemozy nie mamy dostępu do żadnych leków, a jedynie do "suplementów i ziółek".

 

Ponieważ państwo nie spełnia swej roli, rodzą się demony. Dzięki pszczelowolakom: Tadeuszowi Sabatowi (kumafos) i Aleksowi Bajanowi (fumagilina) mamy dostęp do nowoczesnych leków bez recepty: https://www.ebay.com.../-/153742216883

Państwo świadome swej impotencji jakby zachęcało innych do tego typu działalnosci. To jakby autosabotaż wewnętrzny :D :D :(

https://www.ebay.com...=p2047675.l2559

Dla chętnych zakupu leków bez recepty i paragonu:

Tel ponoć w Warszawie: 22 219-5007

źródło: https://www.ebay.pl/str/cobalt4you

Czymże dziś jest niegdysiejszy patriotyzm i szacunek dla państwa...


Prezydent pięciu pni.

#15 lech

lech
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 04 grudzień 2019 - 10:54

Bardzo słuszna uwaga. zamiast "Możliwe niedoleczenie na czas warozy i nosemozy...". Powinno się znaleźć " Brak dostępu do leków stosowanych w innych krajach Unii.

Tym bardziej, że na nosemozy nie mamy dostępu do żadnych leków, a jedynie do "suplementów i ziółek".

Do żadnej choroby pszczół nie ma leków. Środki do zwalczania warrozy nie są lekami dla pszczół tylko środkami do zwalczania warrozy



#16 roburus

roburus
  • Moderator
  • 102 postów
  • LokalizacjaPułtusk

Napisano 04 grudzień 2019 - 12:30

Czy po spotkaniu u ministra w dniu 19 listopada był stworzony stenogram? 



#17 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1060 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 04 grudzień 2019 - 19:00

Trzeba by w ministerstwie pytać. Nie wiem tego.



#18 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 335 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 07 grudzień 2019 - 16:55

Mamy jakowąś orientację w skali tych upadków?
Wiem, jak to boli, doświadczyłem tego kilkakrotnie, zwykle szukałem winy u siebie, ale potem się zorientowałem, że mogłem dorzucić cegiełkę, ale nie spowodować upadku.



#19 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1060 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 07 grudzień 2019 - 19:00

Słyszałem o całej 70-pniowej pasiece. I o innej 90-pniowej, gdzie pozostały pojedyncze rodziny.

U siebie mam wszystko dobrze, ale w mojej rodzinie średnio 10% pni spadło.

Większość członków Polanki przekazywała mi takie same spostrzeżenia.

#20 tarczewski

tarczewski
  • Użytkownik
  • 254 postów

Napisano 08 grudzień 2019 - 11:02

Zwierzęta  w Polsce są leczone antybiotykami, sulfamidami i innymi specyfikami od dzikich (zoo, azyle) po wszystkie zwierzęta gospodarskie, domowe i towarzyszące. Wyjątek stanowi pszczoła miodna. Jedyna   pomoc jaka jest dostępna  dla pszczół jest pozbycie się ich pasożytów  w tym warrozy,  poprzez ich zabicie truciznami i kwasami. Ta pomoc nie jest też, zwykle obojętna na ich przeżywalność. Jeżeli dodamy jeszcze,  często świadome zatrucia środowiska w której żyje, daje nam upadki nawet najlepiej zadbanych pasiek. Nie wspominając już o zwykłych pasiekach. Pszczoła miodna, moim zdaniem ma prawo być leczona jak inne zwierzęta. Jedynie rygorystyczne sprawdzanie produktów pszczelich u sprzedawcy końcowego(w tym miodu importowanego) a nie zakaz leczenia i dopłaty bezpośrednie do ula, mogą zmienić ten stan.

...............................................................................................................
Jan Dzierżoń - Ślązak - Ojciec współczesnego pszczelarstwa






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych