Skocz do zawartości


Zdjęcie

Co tam Panie u prezydentów i ministrów...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
139 odpowiedzi w tym temacie

#101 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 15 listopad 2019 - 22:41

Prezydenci i ministrowie nie mogą jeść miodu od niesprawdzonych producentów z niejasnej opcji politycznej. Najbezpieczniej skorzystać z miodu inwertowego odpowiednio profesjonalnie zaromatyzowanego. Jak dobrze poszukać, to pewnie obok aromatu miodu lipowego znajdą się i inne, w tym mniszkowy. Przed konsumpcją VIP-a taki miód powinien zjeść na probę ochroniarz.

https://allegro.pl/o...maty-6939309843

http://www.inawerawi...AT-MIODOWY/786/

http://1000smakowswi...czu-p-1154.html

Można też wpuścić miodowego dymka w płuco:

http://www.e-zapalis...-10ml-miod.html

Podobno są i miodowe prezerwatywy na miodowy miesiąc.


  • marbert lubi to
Prezydent pięciu pni.

#102 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 16 listopad 2019 - 07:56

Krakowiacy /bez Górali/ 25.X. '19. zasadzili  25 000 drzew w tym dużo lip.  Tak trzymać /czyli kontynuować ten trend/ w innych miastach i przez inne samorządy.  Co prawda sadzenie to było ku chwale nowej noblistki Olgi Tokarczuk ale... pszczoły pod tym kątem pożytków oceniać nie będą



#103 adamski

adamski
  • Użytkownik
  • 442 postów

Napisano 19 listopad 2019 - 19:45

Dzisiaj w Minrolu odbyło się spotkanie z przedstawicielami pszczelarzy w temacie Wspólnej Polityki Rolnej, jak to ostatnio w zwyczaju jest nikt nic nikomu ani mru mru. A może jednak ktoś się podzieli i krótką relację ze spotkania przedstawi.

#104 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 20 listopad 2019 - 08:50

Nie przedstawi.

Wiodąca organizacja też milczy.

https://pzp.biz.pl/

Gdyby nie Piotr Krawczyk – pewnie nie zauważylibyśmy również ich zjazdu statutowego, tak jak niezauważalna była dyskusja na dwoma projektami tego statutu: radnym i bezradnym (patrz załączniki).

http://www.zwiazekps...-pzp-21112019-r

U innych biorących udział w spotkaniu nie mam czasu i potrzeby szukać pozostając ciemnym jak tabaka w rogu..

Jako drobny, ale jednak prezydent mówię Wam - durnymi pszczołami otumanionymi dymem łatwiej rządzić...


Prezydent pięciu pni.

#105 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1067 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 20 listopad 2019 - 09:54

Przedstawi. Na razie poczytajcie prezentację, którą nam przedstawiono na początku.

 

Załączone pliki



#106 Pszczółka Agata

Pszczółka Agata
  • Użytkownik
  • 212 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 20 listopad 2019 - 10:51

Do strony 6, nie warto się zagłębiać. Jestem na 11, co ciekawe mamy za mało pszczół. Za małe napszczelenie i brak konkurencji na pożytkach!? Jestem pszczelarką 4 lata i wszyscy usiłują mnie przeganiać, chociaż nie poddaję się łatwo ;) Przecież to jakiś nonsens! Zmiana pokoleniowa? Hmm.... Ci starsi ganiają o wiele zacieklej, chyba dlatego, że dłużej miód spożywają i mają krzepę, albo dłużej trenują...

#107 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1067 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 20 listopad 2019 - 10:55

BYliśmy tam razem z Marcinem Kruszewskim. Po przedstawieniu prezentacji nie omieszkałem pierwszy zabrać głosu. MIałem wcześniej w notatkach co chcę powiedzieć, w międzyczasie, w trakcie prezentacji notatki uzupełniałem, mogę Wam to streścić w czymś w rodzaju stenogramu:

 

Po pierwsze, analiza jest bardzo dobra. Niekoniecznie bardzo konkretna ale w zasadzie jest to świetna fotografia miejsca, w którym jesteśmy. Gdyby ograniczyć się do poprawienia jej, chętnie widziałbym:

  • Ad str.10 pkt 1. Zamiast braku właściwego oznakowania co do rodzaju/odmiany, brak właściwego oznakowania szczególnie co do kraju pochodzenia. [Przedstawiciel Krajowych Izb Rolniczych przyniósł ze sobą "miód pszczeli wielokwiatowy klarowny ekologiczny pochodzący z krajów unii i spoza" niemieckiego producenta]
  • Ad str.13 pkt ostatni - owszem, jest nikłe zainteresowanie rolników prowadzeniem pasiek z powodu niskiej rentowności ale jest ogromne zainteresowanie osób spoza rolnictwa i potrzeba wyedukowania ich oraz traktowania na równi z rolnikami pozwoli przenieść ten punkt z poziomu zagrożeń do poziomu szans.
  • Dodane 2 zidentyfikowane potrzeby:
  1. Wdrożenie systemów teleinformatycznych w zakresie publicznego informowania o terenach zapowietrzonych w postaci dodatkowej warstwy na geoportalu
  2. Wdrożenie prawnego obowiązku informowania o kraju pochodzenia miodu na etykiecie z podaniem składów procentowych bez możliwości stosowania jockera. Jest to absolutna konsekwencja obligatoryjnego badania odmianowości przez służby.
  • Ad str.15 pkt 1 - w zaszadzie bez poprawek bo każda strategia musi zawierać element planowania ale trzeba mieć świadomość, że ten punkt jest tu naprawdę tylko z powodu wymogu formalnego - nie da się nic zaplanować. Można planować działania w pszczelarstwie, nie można planować ich skutków.

 

Poprawianie jednak nie załatwia wszystkiego. Diagnoza musi prowadzić do działań ukierunkowanych na osiąganie celów [To akurat zdanie Stanisława Kowalczyka - prezesa Karpackiego Związku - celniejsze niż moje dlatego tu się nim posłużyłem]. Tak więc:

  • Należy wprowadzić jednolite prawo pszczelarskie ustawą i dać pszczelarzom stabilność i jasne określenie ich obowiązków także wobec Państwa (np. obowiązek rejestracji pasieki) jak i Państwa wobec nich (np. obowiązek aktualizacji danych o stanach pasiek).
  • Należy wprowadzić opłatę za zapylanie jako - jesli już nie jedyną - przynajmniej dominującą formę wsparcia pszczelarstwa (powiedzmy 2/3 wolumenu środków pomocowych)
  • Należy utworzyć bazę danych pasiek i pszczelarzy - narzędzie dla Państwa dystrybucji i kontroli tej pomocy.

 

Wiele osób zabierało głos. Powiem szczerze - nikt w czasie dyskusji nie sypał piasku w tryby. Inni podnosili te same / podobne postulaty, powstał nawet pomysł utworzenia ad hoc zespołu do spraw ustawy pszczelarskiej pod kierunkiem Instytutu Ekonomiki Rolnictwa. Każda organizacja ma przygotować swoje uwagi do tego spotkania do 3 grudnia. W następnym mailu napiszę trochę o odczuciach, perspektywach, późniejszych rozmowach kuluarowych itp.



#108 Pszczółka Agata

Pszczółka Agata
  • Użytkownik
  • 212 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 20 listopad 2019 - 10:58

Zagrożenia są dobrze ujęte. Ja bym się podpisała. Zindentyfikowane potrzeby - no nie wiem, mam wątpliwości czy pszczołom potrzebne są systemy teleinformatyczne i oprogramowanie komputerowe...? Natomiast materiał hodowlany zawsze budził wątpliwosci na tle nawet światowym, chodzi mi o nieuregulowaną sprzedaż matek.

#109 Pszczółka Agata

Pszczółka Agata
  • Użytkownik
  • 212 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 20 listopad 2019 - 11:06

To pismo wygląda bardzo obiecująco, niemniej jednak mam wrażenie, że chciałoby zmienić cały tradycyjny obraz pszczelarstwa. Pszczelarze nie mają w zwyczaju łaczenia się w grupy producenckie. A tu mowa o dużej działalności, o halach maszyn, biooczyszczalniach, izolacjach budynków, sysytemach teleinformatycznych. Nie wiem, jak do tego podejść? Czy nie utoniemy w spółdzielniach? Może to jest szansa, ale nie będzie łatwo zmienić struktury pszczelarstwa.

#110 lech

lech
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 20 listopad 2019 - 17:09

BYliśmy tam razem z Marcinem Kruszewskim. Po przedstawieniu prezentacji nie omieszkałem pierwszy zabrać głosu. MIałem wcześniej w notatkach co chcę powiedzieć, w międzyczasie, w trakcie prezentacji notatki uzupełniałem, mogę Wam to streścić w czymś w rodzaju stenogramu:

 

Po pierwsze, analiza jest bardzo dobra. Niekoniecznie bardzo konkretna ale w zasadzie jest to świetna fotografia miejsca, w którym jesteśmy. Gdyby ograniczyć się do poprawienia jej, chętnie widziałbym:

  • Ad str.10 pkt 1. Zamiast braku właściwego oznakowania co do rodzaju/odmiany, brak właściwego oznakowania szczególnie co do kraju pochodzenia. [Przedstawiciel Krajowych Izb Rolniczych przyniósł ze sobą "miód pszczeli wielokwiatowy klarowny ekologiczny pochodzący z krajów unii i spoza" niemieckiego producenta]
  • Ad str.13 pkt ostatni - owszem, jest nikłe zainteresowanie rolników prowadzeniem pasiek z powodu niskiej rentowności ale jest ogromne zainteresowanie osób spoza rolnictwa i potrzeba wyedukowania ich oraz traktowania na równi z rolnikami pozwoli przenieść ten punkt z poziomu zagrożeń do poziomu szans.
  • Dodane 2 zidentyfikowane potrzeby:
  1. Wdrożenie systemów teleinformatycznych w zakresie publicznego informowania o terenach zapowietrzonych w postaci dodatkowej warstwy na geoportalu
  2. Wdrożenie prawnego obowiązku informowania o kraju pochodzenia miodu na etykiecie z podaniem składów procentowych bez możliwości stosowania jockera. Jest to absolutna konsekwencja obligatoryjnego badania odmianowości przez służby.
  • Ad str.15 pkt 1 - w zaszadzie bez poprawek bo każda strategia musi zawierać element planowania ale trzeba mieć świadomość, że ten punkt jest tu naprawdę tylko z powodu wymogu formalnego - nie da się nic zaplanować. Można planować działania w pszczelarstwie, nie można planować ich skutków.

 

Poprawianie jednak nie załatwia wszystkiego. Diagnoza musi prowadzić do działań ukierunkowanych na osiąganie celów [To akurat zdanie Stanisława Kowalczyka - prezesa Karpackiego Związku - celniejsze niż moje dlatego tu się nim posłużyłem]. Tak więc:

  • Należy wprowadzić jednolite prawo pszczelarskie ustawą i dać pszczelarzom stabilność i jasne określenie ich obowiązków także wobec Państwa (np. obowiązek rejestracji pasieki) jak i Państwa wobec nich (np. obowiązek aktualizacji danych o stanach pasiek).
  • Należy wprowadzić opłatę za zapylanie jako - jesli już nie jedyną - przynajmniej dominującą formę wsparcia pszczelarstwa (powiedzmy 2/3 wolumenu środków pomocowych)
  • Należy utworzyć bazę danych pasiek i pszczelarzy - narzędzie dla Państwa dystrybucji i kontroli tej pomocy.

 

Wiele osób zabierało głos. Powiem szczerze - nikt w czasie dyskusji nie sypał piasku w tryby. Inni podnosili te same / podobne postulaty, powstał nawet pomysł utworzenia ad hoc zespołu do spraw ustawy pszczelarskiej pod kierunkiem Instytutu Ekonomiki Rolnictwa. Każda organizacja ma przygotować swoje uwagi do tego spotkania do 3 grudnia. W następnym mailu napiszę trochę o odczuciach, perspektywach, późniejszych rozmowach kuluarowych itp.

Proponuję dodać:

-w punkcie słabe strony str 9-10     - Brak świadomości Ministerstwa Rolnictwa o szkodliwości działania neonokotynoidów.

-w punkcie zagrożenia   str 13-14   - Brak badań naukowych stwierdzających ewentualną szkodliwość w działaniu neonikotynoidów przeprowadzonych w rejonach , gdzie pszczelarze zgłaszają  duże straty pszczół.


  • Piotr_S i Kamil lubią to

#111 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 21 listopad 2019 - 00:39

Ustawa pszczelarska w Polsce byłaby sukcesem. Ale jeszcze większym sukcesem byloby pszczelarskie prawo unijne i silna europejska federacja organizacji pszczelarskich państw członkowskich. Gdyby coś takiego funkcjonowało, minister Ardanowski miałby silną tremę derogacyjną i nie ugiąłby się pod ciężarem argumentów krajowego lobby rzepakowo - buraczanego. Dla mnie Apimondia, a tym bardziej Apislavia się nie sprawdzają. Nie są w stanie wyartykułować potrzeby zrzutki i globalnego zorganizowania rozwiązania problemu przykładowo warrozy, czy neonikotynoidów (metodyki dopuszczania do stosowania chemii rolniczej i walki z dzikim rynkiem chemikaliów trujących owady). Pojedyńcze kraje nie dają rady finansowo, ale wspólnie? – Kto wie. Myślę, że to dziś problem kasy i motywacji naukowców do roboty. Czy Polska jest w stanie wyjść z taką inicjatywą. Może po łykendzie wiodąca organizacja zmieni statut i stanie na wysokości zadania. Może chłopaki przestaną się napierdzielać w swoim gronie i popatrzą co się dzieje poza podwórkiem? Może Pan Bozyk z prezydenckiego nadania (ten od odpisu rzepakowego) stworzy polskie lobby pszczelarskie? :D ;) :D  Unia zainteresowała się ostatnio łaskawie  problemem ASF w Polsce. Może też zajmie się zgnilcem?


  • Atena i lech lubią to
Prezydent pięciu pni.

#112 Kamil

Kamil
  • Użytkownik
  • 213 postów
  • LokalizacjaWarmia

Napisano 24 listopad 2019 - 13:47

UE zainteresowała się ASF bo wirus zbliżył się do ich zachodnich granic. Niech każdy kraj ma swoją ustawę pszczelarską, żaden biurokrata z Brukseli nie będzie nam dyktował krzywizn banan i rozważał czy ślimak to ryba. Jeszcze idiotom przyjdzie do głowy, żeby zlikwidować hodowlę pszczół bo są odpowiedzialne za wzrost CO2.


  • daro lubi to

#113 Asper

Asper
  • Użytkownik
  • 25 postów
  • LokalizacjaBiałystok

Napisano 24 listopad 2019 - 17:14

@Pszczółka Agata

Narzędzia są potrzebne, aby informacja publiczna zaistniała publicznie. Czy świadomy istnienia takich narzędzi pszczelarz zignoruje informację tam zawartą to sprawa jego decyzji. Ale ja mając jasną informację gdzie w danym rejonie występuje patogen nie kupuję z tego terenu odkładów, rodzin, matek, używanych uli itd., nie jadę z pasieką na ten teren, ba nie planuję tam przejazdu.



#114 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1678 postów

Napisano 24 listopad 2019 - 18:43

 

patogen nie kupuję z tego terenu odkładów, rodzin, matek, używanych uli itd., nie jadę z pasieką na ten teren, ba nie planuję tam przejazdu.

Ci co spróbują sprzedawać mają sankcję karną a po drodze ustawione masz znaki teren zapowietrzony zgnilcem amerykańskim .Może tak niech każdy się zajmuje swoimi obowiązkami ? Weterynaria swoimi , pszczelarze swoimi ?

Jak to było ? Róbmy swoje Panowie róbmy swoje może to coś da .



#115 Asper

Asper
  • Użytkownik
  • 25 postów
  • LokalizacjaBiałystok

Napisano 25 listopad 2019 - 07:03

Ci co spróbują sprzedawać mają sankcję karną a po drodze ustawione masz znaki teren zapowietrzony zgnilcem amerykańskim .

Co z sankcji gdy nie jest realizowana? Kto jest to w stanie sprawdzić? A kupując wysyłkowo przecież widzę te wszystkie żółte tablice  :rolleyes:  i kurier też widzi. Czyż nie?  Jadąc do Grójca stoi tablica 200 x150cm albo i większa , jadąc do Krakowa od strony Wzgórz Krzesławickich stoi tabliczka 30x15cm, której prawie nie zauważyłem.

 

Może tak niech każdy się zajmuje swoimi obowiązkami ? Weterynaria swoimi , pszczelarze swoimi ?

Czyli co? Nie rozumiem.



#116 Beton

Beton
  • Użytkownik
  • 249 postów

Napisano 25 listopad 2019 - 07:34

Ci co spróbują sprzedawać mają sankcję karną

W każdym rozporządzeniu pisze że nie wolno sprzedawać bez zgody powiatowego lekarza wet,

Może mają takie zgody(postanowienia, decyzje)? To można zawsze sprawdzić u właściwego terenowo PLW.



#117 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1678 postów

Napisano 25 listopad 2019 - 20:17

 

Czyli co? Nie rozumiem.

Czyli od zwalczania chorób zwalczanych z urzędu jest lekarz weterynarii .Otóż jedynym środkiem jakim posiada jest stos całopalny. To tak jakby lekarstwem na gruźlice była gilotyna .Odebrano lekarzom , no bo nie nam , narzędzia do leczenia . To rolą pszczelarzy jest zabieganie o powrót leków w ręce lekarzy a nie latanie za nich z kanistrem z benzyną. A czy tablica mała czy nie mała określa rozporządzenie . A swoją drogą gdzie Twa pasieka ? To na priv.


  • lech lubi to

#118 Borden

Borden
  • Użytkownik
  • 77 postów

Napisano 25 listopad 2019 - 20:54

Czytam i nie wierzę co czytam.

#119 Pszczółka Agata

Pszczółka Agata
  • Użytkownik
  • 212 postów
  • LokalizacjaMazowsze

Napisano 28 listopad 2019 - 20:51

Z tymi narzędziami to ja się generalnie zgadzam, że być może mogłyby się przydać, ale... To tak jak mój mąż zakupił przepiękną nową stację pogodową (nie powiem za ile ;)) i w zasadzie funkcję swoją spełnia ta stacja. Tylko należy pamiętać, że nie prognozuje i nie ma wpływu na pogodę :)
  • Bocian lubi to

#120 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 29 listopad 2019 - 10:30

Warunkiem poprawy pogody nie jest nowa stacja meteo, a wymiana dyrekcji PIHM na swoich wg klucza partyjnego.


Prezydent pięciu pni.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych