Skocz do zawartości


Zdjęcie

Co tam Panie u prezydentów i ministrów...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
139 odpowiedzi w tym temacie

#41 adamski

adamski
  • Użytkownik
  • 442 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 06:55

KRIR jest w posiadaniu pasieki hodowlanej i zapewne znają problemy pszczelarzy. Ale czy pszczelarze znają swoje problemy?
Jak widać z pism "List Otwarty" i odpowiedzi, zarząd PZP chyba całkowicie oderwał się od pszczelarzy i ich problemów a Minister nie chce z nimi rozmawiać bo się kłócą 😂😢.

#42 Agnieszka

Agnieszka
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 07:44

No jak to kto? Przecież wiadomo że Robinhuud z ramienia Polanki i pozostałych organizacji.W końcu jest prezydentem.



#43 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 08:05

No jak to kto? Przecież wiadomo że Robinhuud z ramienia Polanki i pozostałych organizacji.W końcu jest prezydentem.

Robinhuud jest dyktatorem w swojej pasiece.

  Nie został wybrany przez żadną społeczność a więc nie ma mandatu by występować w czyikolwiek imieniu. Jakoś ostatnio nie mamy /moim zdaniem/ szczęścia do prezydentów...

  Sądzę, że "tu i tam" już zacierają ręce że będziemy mieli naszego prezyd(ę)ta...



#44 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 04 listopad 2019 - 08:47

Gdy śpią prezydenci - budzą się demony!

Czy możemy liczyć na Izby Rolnicze? Nie to, że lokowanie produktu na forum, ale fakt jest faktem, że to pasieka Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Rada PZP, KRIR, czy to kraj rad?

http://www.krir.pl/2...-hodowlana-krir

Tyle lat udoskonalana jest polska pszczoła. Tyle kasy na dopłaty do matek. A poprawy nie widać. Pszczoły coraz słabsze, coraz więcej ich pada i nie widać żadnej poprawy. Czy te "hodowle matek" mają sens? Czy w przypadku odkładów UE i RP dopłacają do roznoszenia nosemozy, warrozy i zgnilca? (prosta korelacja ilości handlowej matek z terminarzem występowania zgnilca w Polsce) Czy ktoś analizuje skuteczność refundacji, czy raczej refundujemy dla samych refundacji? Według mnie tym powinni zająć się ministrowie i prezydenci. Dlaczego się nie zajmują ? (oprócz mnie oczywiście). Bo do rządzenia niepotrzebny jest im świadomy elektorat. Dzisiaj kupuję matkę z refundacji i jest to matka "sklonowana" masowo z nie wiadomo czego. "Sklonowana" byle jak i bez gwarancji genetycznej. Często z kradzionego, przemyconego, lub przypadkowego materiału genetycznego. Czy ktoś potrafiłby profesjonalbnie sprawdzić zakup matki reprodukcyjnej wg powiedzmy kodu DNA? Dlaczego w Polsce praktycznie porzucono hodowlę pszczoły, państwo traktuje ją jak zwierzę futerkowe i pszczelarze nie protestują? Patrz str. 3 -paragraf 6 pkt 2 statutu Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt Dla mnie pseudohodowle matek są tylko "klonowniami" i to często nieudacznymi, odwalającymi masówkę dla kasy. Państwo wspiera dopłatami adresowanymi do hodowli kradzież wartości intelektualnych i to nie tylko w przypadku pszczół. Panowie prezydenci - weźmy się do roboty i zróbmy porządek. Nie ma hodowli bez selekcji i doboru - z definicji!!!

Przeczytałem poniższe i prawie uwierzyłem.

http://www.mchirz.pl...szczelarski/480

 

Jako prezydent oświadczam, że świadomie, w trosce o dobrostan swych pszczół, od kilku lat zrezygnowałem z zakupu matek i odkładów oraz węzy. Nie ma w RP na te produkty gwarancji i polskiej normy. Nie czuję w tych tematach troski i opieki państwa. Mam wrażenie, że te odczucia dane są poprzez mechanizmy apidemokracji innym, żerującym na pszczelarzach. Wiele bym dał za w miarę precyzyjną definicję pszczelarza! Myśliwego od kłusownika po wyglądzie różni niewiele.


Prezydent pięciu pni.

#45 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 09:56

Coraz więcej kryształów spada ze świeczników... Nie będę wymieniał, niech każdy sobie układa listę wg własnego uznania. 

Jak błyśnie jakieś światełko nadziei na jakiś pozytywny zwrot - zaraz znajdą się "nieznani sprawcy" którzy go gaszą. Ot choćby sprawa 'woskomatu" /czy jakoś tak?/ Zagłaskane, zamiecione, nawet epitafium nikt nie napisał... A była(?) /jest(?) szansa uzdrowienia jednego wycinka gospodarki pszczelarskiej.  "Władza się wyżywi" - to chyba Jerzy Urban... a jakie aktualne.  

 Mam w zamyśle kolejna peregrynację/ jak Diogenes/  aby znaleźć KOGOŚ kto zrozumie wagę problemu i ZECHCE się nim zająć. Nie czekam na wsparcie ale proszę, nie przeszkadzajcie...    


  • roburus lubi to

#46 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1556 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 04 listopad 2019 - 11:03

 Ale czy pszczelarze znają swoje problemy?
Jak widać z pism "List Otwarty" i odpowiedzi, zarząd PZP chyba całkowicie oderwał się od pszczelarzy i ich problemów a Minister nie chce z nimi rozmawiać bo się kłócą .

Wielokrotnie chciałem, aby kolega Adamski trochę bliżej wyjaśnił niektóre swoje wpisy, jednak nigdy odpowiedzi nie uzyskałem. W tym przypadku też nie oczekuję od niego żadnej odpowiedzi, ale na przykładzie tego zdania , chciał bym opisać kilka faktów , charakteryzujących często pojawiające się sytuacje. Pisze on , że "zarząd PZP chyba całkowicie oderwał się od pszczelarzy i ich problemów" .  A może to pszczelarze, też nie interesują się problemami jakie mają miejsce , tak długo jak one ich bezpośrednio nie dotyczą , lub tak długo , jak staje się to dla nich potrzebne , aby komuś zaszkodzić lub postawić go w fałszywym świetle.

Temat " listu otwartego" można by punkt po punkcie omówić, trzeba jednak do tego posiadać pewien poziom wiedzy prawdziwej, a nie kilka wyrwanych według subiektywnej oceny zdarzeń, i opisywanie ich , według dyktowanej przez zainteresowanego tym tematem , okolicznościami.

 Ja tej wiedzy trochę posiadam, ale nie będę tutaj omawiał wszystkich punktów tego "listu otwartego". Odniosę się tylko do punktu 6 tego "listu", który dotyczy załatwienia przez obecny Zarząd PZP, sprawy zaległości za niezapłacone faktury firmie pana Kwołka.  Ktoś kto chciał by oceniać ten temat, powinien znać go od początku , a nie dopiero z punktu 6 "listu otwartego"  Powinien znać treść umowy, na podstawie której firma przeprowadziła pewne prace remontowe w Domu Pszczelarza, następnie powinien znać treść protokołu odbiorczego wykonanych prac, (przytaczaliśmy go tu na forum) i zgodnie z tym, zapłacić stosowne faktury za te wykonane prace.  Ponad to należało by znać treść wniosku, o udzielenie kredytów , między innymi na ten cel, złożone przez Zarząd PZP jeszcze w okresie , kiedy funkcję prezydenta tej organizacji pełnił niejaki Tadeusz Sabat.  Następnie należy wiedzieć, że przez niego i skarbnika PZP zostały z tej Agencji Rozwoju Lokalnego w Sosnowcu pobrane pieniądze z trzech kredytów jakie zostały im udzielone w ciągu jednego dnia , i to oni powinni udzielić odpowiedzi, gdzie się podziały te pieniądze, i dlaczego , zgodnie z wnioskiem, z tych pieniędzy, nie została rozliczona ta należność którą dopiero obecnie , po ponad czterech latach , musiał rozliczyć obecny Zarząd PZP , w drodze porozumienia z firmą pana Kwołka ??

Ile hipokryzji znajduje się w zdaniu ostatnim tego 6 punktu "listu otwartego"???  Przez wiele lat , żadnego niepokoju nie budził fakt , że firma nie otrzymała zapłaty za wykonane prace, pomimo że odpowiedzialni za to ludzie , pobrali pieniądze które miały być na to przeznaczone, a teraz mają za złe obecnemu Zarządowi, że zrobił to co oni powinni byli zrobić pięć lat temu.  Ale aby było śmieszniej, list ten podpisuje człowiek, który 16 marca tego roku, starał się przerwać moje wystąpienie , na temat historii prawdziwej Domu Pszczelarza , jakie miałem możliwość wygłosić dla większości prezesów Organizacji Regionalnych tworzących PZP. Głosił on wtedy że sprawy Domu Pszczelarza nikogo nie interesują, i moje wystąpienie to marnowanie ich cennego czasu.  Trzeba jednak w tym momencie przypomnieć że zdecydowana postawa wyrażona wtedy przez Wiceprezydenta pana profesora Zbigniewa Kołtowskiego i kilka innych osób, pozwoliła na dokończenie tego wystąpienia , które dla wielu obecnych , było bardzo interesujące.

Nagle obecnie , prezes Związku Bartnik z Bielska Białej , jawi się jako członek PZP, zatroskany o los Domu Pszczelarza. 

Niestety , to nie metamorfoza tego człowieka. To "list" dyktowany przez tego, który odpowiada za większość nieprawidłowości , jakie chciał by obecnie przerzucić na barki obecnego Zarządu PZP, który powinien był w momencie przejmowania funkcji po wyborach w Ciechocinku, jasno i publicznie określić stan spraw Związku , jaki został im w "spadku" pozostawiony. Z niezrozumiałych dla mnie powodów, tego nie zrobił. To był wielki błąd, i teraz jest zmuszany do odpowiadania na, w sposób niezgodny ze stanem faktycznym, konstruowanym "zarzutom" , za które powinien rozliczyć swoich poprzedników.  Co więcej. To "rozliczenie" powinna była wykonać działająca w tamtym okresie Komisja Rewizyjna, oraz Walny Zjazd Delegatów.  Ale brak tego co być powinno we właściwym czasie, skutkuje później czymś takim , jak właśnie przywołany "list otwarty" w którym aż roi się od insynuacji, nieprawdy, i próby przerzucania odpowiedzialności na osoby które zostały wmanewrowane w konieczność ich prostowania.  Jak mało gdzie, w tym przypadku sprawdza się stare mądre przysłowie - "Jak się dziad topi, to nie podawaj mu ręki, bo jak wylezie , to będzie starał się ciebie utopić". To jako rada dla obecnego Zarządu PZP. Pozdrawiam



#47 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 04 listopad 2019 - 12:30

Dla mnie kolega pszczelarz prezes Wysogląd jest niewiarygodny w „swej” pisanince , dlatego że swego czasu biernie przyglądał się manipulacji mandatowej, dzięki której udało się koledze pszczelarzowi prezesowi Walewskiemu przeforsować wydudkanie na strychu Pana Kolegę emerytowanego sztygara A. który to był legalnie wybrany delegatem „Bartnika” na Zjazd PZP w Połczynie Zdroju i tylko dzięki tej manipulacji kolega Sabat wyłudził mandat i zjawił się na obradach zdrowo mieszając w umysłach innym. Kolega prezes Wysogląd przy przyjmowaniu kolegi prezydenta dezertera z WZP Krakow Sabata do Bartnika milczał o koleżeńskim prawomocnym wyroku sądowym z WZP Kraków ciążącym na przyjmowanym koledze Sabacie, czym dopuścił do „wybrania” na zaimprowizowanym zjeździe Bartnika (?) innego skazanego pszczelarza z prawomocnym wyrokiem na delegata na zjazd. A kara była niebanalna i dotyczyła działania na szkodę organizacji. Nie sądzę, że kolega prezes Wysogląd jest autorem podpisanego tekstu i dla mnie jego osoba niczego nie gwarantuje. Swoje 5 minut już miał. List niestety prognozuje powrót idei sabatyzmu – kowalakizmu i krążenie jej widma nad Ciechocinkiem.

Kolega pszczelarz prezes Wysogląd nie ma również negatywnej opinii o zaciąganiu przez baronów tajnych kredytów na nieswoją hipotekę, pod warunkiem, że będzie w tym uczestniczył.

Pozdrawiam dzielnego emerytowanego sztygara z bielsko-bialskiego Bartnika!


Prezydent pięciu pni.

#48 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1556 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 04 listopad 2019 - 13:23

Tak jak słusznie zauważa kolega "robinhuud", jest wiele zaszłości, które trzeba znać, aby oceniać to co teraz robią byli "działacze" których oprócz osób, noszących miano "prezydenta" swoim postępowaniem umożliwiali i sankcjonowali te działania nie mające nic wspólnego z dobrem pszczelarzy , prawem i uczciwością.  Lista tych ludzi była by dość długa , o ile ktoś zechciał by ją zestawić. Nowy prezydent z częścią Zarządu, zrobili podobny błąd, jak w czasie "transformacji ustrojowej" popełnił pan Mazowiecki , jako premier Rządu.  Tzw. "gruba kreska" tak jak wtedy, tak i w tym przypadku była błędem. Rozpoczynając jakikolwiek proces naprawy , czy to jak wtedy, Państwa , czy tak jak tu w Organizacji, nie da się tego zrobić bez bilansu otwarcia, i wskazania winnych przejmowanego stanu. Bo winę za ten stan, ponoszą nie tylko ci, którzy do niego doprowadzili , mając z tego określone korzyści, ale także ci, którzy z racji pełnionych funkcji , czy chociażby posiadanej wiedzy, obowiązani byli odpowiednio zareagować, i domagać się na bieżąco , rozliczyć nieprawidłowości, i wyciągnąć stosowne konsekwencje. Pomysł z "grubą kreską" był by może właściwy, gdybyśmy mieli do czynienia z Kółkiem Różańcowym, a nie z grupą , która w sposób perfidny i bezczelny podejmowała czynności bezprawne, narażające na straty całe środowisko pszczelarskie, i podważające dobre imię , które dawniej to środowisko posiadało. Bezkarność i brak odpowiedzialności , pokazuje że było im w tym układzie tak dobrze, że chcą oni wrócić do tych dawnych układów , a ich obecne zachowanie, wyraźnie to pokazuje.  Sprzyja temu brak wiedzy i wyjątkowa naiwność niektórych "działaczy" , którzy zachowują się podobnie jak ci, którzy nie dostrzegali kiedyś tego złego, co oferowała narodowi "władza ludowa" , i od nich słychać czasem odzywki typu "komuno wróć". 

Tylko czy musi być tak też w PZP ???  Każdy pszczelarz powinien mieć takie rozeznanie, aby umieć właściwie odpowiedzieć sobie na to pytanie. 

Pozdrawiam.



#49 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1866 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 16:06

No cóż, chciałbym się odnieść do tych grubych kresek; Mazowieckiego i tej pszczelarskiej... Jaka była wówczas kondycja państwa / za Mazowieckiego/ to niech świadczy fakt iż gdy ów premier zdał sobie sprawę z tego czego się podjął to... zemdlał... I przez  analogię, nie widzę jakoś żadnego Zawiszy aby się przeciwstawił układom które wówczas działały w pszczelarstwie.

  Do dziś chyba 80% pszczelarzy "całuje pierścień" na kolanach choć... mogło być "na swoim" jak to uczynili niektórzy odważniejsi. 



#50 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1678 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 16:31

 

  Do dziś chyba 80% pszczelarzy "całuje pierścień" na kolanach choć...

Wolny kraj jak im nie pasuje mogą się zapisać do Polanki .Widocznie  im dobrze.


  • Atena lubi to

#51 jokaz

jokaz
  • Użytkownik
  • 425 postów
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 04 listopad 2019 - 19:10

A tu wzmianka o prezydencie i jego pasiece.
https://www.fakt.pl/...lwederu/enzyent

#52 Borden

Borden
  • Użytkownik
  • 77 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 19:19

Pojedzie na Ukrainę to sobie dowiezie do tych 200 kg :D


  • marbert lubi to

#53 lech

lech
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 19:41

Wolny kraj jak im nie pasuje mogą się zapisać do Polanki .Widocznie  im dobrze.

Lub powołać na wzór Polanki własne lokalne Stowarzyszenie Pszczelarskie. Ja z kolegami tak właśnie zrobiliśmy.


  • Atena lubi to

#54 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1678 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 20:05

 

Lub powołać na wzór Polanki własne lokalne Stowarzyszenie Pszczelarskie. Ja z kolegami tak właśnie zrobiliśmy.

Zawsze oryginał to oryginał. :D  Jest taka zasada bodaj rzymska dziel i rządź .Podzielonymi łatwiej się rządzi . Możesz napisać dlaczego sami a nie z nami ? Może coś kogoś oświeci że pora na zmiany ? :)



#55 lech

lech
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 20:59

Zawsze oryginał to oryginał. :D  Jest taka zasada bodaj rzymska dziel i rządź .Podzielonymi łatwiej się rządzi . Możesz napisać dlaczego sami a nie z nami ? Może coś kogoś oświeci że pora na zmiany ? :)

To chyba oczywiste dlaczego sami. Przecież jak pszczelarze przepiszą się  z PZP do Polanki to czym Polanka będzie się w przyszłości różniła od dzisiejszego PZP.



#56 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 04 listopad 2019 - 21:09

W PZP oficjalnie kampania wyborcza za półtora roku. Będzie się działo.

Czy zjazd statutowy PZP może wolą delegatów przekształcić się w zjazd wyborczy? Zjazd jest najwyższą władzą i może uchwalić co chce. Jak już się zbierze i ma quorum – zarząd może mu nagwizdać. Co nie jest wyraźnie w statucie zabronione – jest dozwolone. Jestem ciekaw, czy w PZP są siły prące do wymiany prezydenta. Uważam, że gdyby wygrała opcja powrotu prezydenta – seniora, lub jego namaszczonego zastępcy i następcy – byłoby fatalnie. Ma ktoś rozsyłane właśnie delegatom  materiały na zjazd? Poznalibyśmy wizję zarządu. Jeżeli ten zjazd zakończy się patem i brakiem pomysłu na wyjście z kryzysu – kraczę: PZP wyprowadzi sztandar. Coś pierdyknie oddolnie w skostniałych baronatach.

W Polance kampania wyborcza też za półtora roku. Chyba też będzie się działo.


Prezydent pięciu pni.

#57 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1556 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 04 listopad 2019 - 21:14

 Przecież jak pszczelarze przepiszą się  z PZP do Polanki to czym Polanka będzie się w przyszłości różniła od dzisiejszego PZP.

Gdyby do Polanki z PZP przeszli pszczelarze, nie miał bym nic przeciwko temu. Niektórzy już to zrobili. Ważne, aby nie dostali się tam ci, którzy w PZP już dość namieszali.

Pozdrawiam.



#58 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2829 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 04 listopad 2019 - 21:22

A tu wzmianka o prezydencie i jego pasiece.
https://www.fakt.pl/...lwederu/enzyent

 

"Jeśli plan się powiedzie, prezydent będzie mógł rozdawać słodki przysmak swoim gościom. – Plan jest taki, żeby miód pakować w ozdobne słoiczki. Będzie to bardzo fajny prezent – zdradza Marcin Kaczmarski."

 

Rozdawanie ozdobnych słoiczków to też zgodnie z prawem wprowadzanie miodu do obrotu. Pan Prezydent powinien wzorem innych prezydentów obowiązkowo swą pasiekę zarejestrować u PLW i załatwić sobie SB. Nie może stawiać się ponad prawem i powinien świecić przykładem obywatelom. Kiedyś na witrynie GIW był wykaz podmiotów uprawnionych do sprzedaży bezpośredniej nieprzetworzonych produktów pszczelich – jakoś nie mogę go odnaleźć. Powinniśmy w tym wykazie znaleźć również pasiekę Edwarda Szydło – męża byłej pani Premier. Ciekawe, czy BOR, straż i konserwator zabytków zgodzą się w razie zgnilca na palenie pasieki na terenie Belwederu?

Mam wrażenie, że przydupasy chcą przesłodzić, Pana Prezydenta wsadzić na saneczki i poślizgać. Minister od rolnictwa z pewnością nie pozwoli na ślizganie i karmienie prezydenckich pszczółek cukrem z unikalnych w UE, zaprawianych neoniko polskich buraków.


Prezydent pięciu pni.

#59 lech

lech
  • Użytkownik
  • 97 postów

Napisano 04 listopad 2019 - 21:37

Gdyby do Polanki z PZP przeszli pszczelarze, nie miał bym nic przeciwko temu. Niektórzy już to zrobili. Ważne, aby nie dostali się tam ci, którzy w PZP już dość namieszali.

Pozdrawiam.

Tylko za tymi pszczelarzami przyjdą inni co będą tu wietrzyli interes. Poza tym każdy Związek czy Stowarzyszenie to tak naprawdę członkowie. W PZP zmieniają się pokolenia , ale pomimo zmian osobowych problemy są ciągle te same. A takich co mieszają nigdzie nie brakuje.



#60 jokaz

jokaz
  • Użytkownik
  • 425 postów
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 04 listopad 2019 - 21:48

"Jeśli plan się powiedzie, prezydent będzie mógł rozdawać słodki przysmak swoim gościom. – Plan jest taki, żeby miód pakować w ozdobne słoiczki. Będzie to bardzo fajny prezent – zdradza Marcin Kaczmarski."
 
Rozdawanie


Kampania wyborcza ruszyła.

Eh




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych