Skocz do zawartości


Zdjęcie

WSTYD , czy tak tylko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 an500

an500
  • Użytkownik
  • 198 postów

Napisano 07 wrzesień 2019 - 18:05

Kolo Pszczelarzy w Ostrowcu Sw. zorganizowali zebranie dot. spraw biezacych oraz ustalenia terminu  Walnego Zebrania Czlonkow Kola.

Wsrod zaproszonych gosci byl  Prezes  Sw.Stowarzyszenia Pszczelarzy.

 

Nie zaproszony przybyl  Prezes Zarzadu Sw. Zwiazku Pszczelarzy w Kielcach.

obawiajac sie,ze Kolo Pszczelarzy w Ostrowcu  przedstawi wniosek o wystapieniu Kola Pszczelarzy z Kieleckich struktur pszczelarskich.

 

Mieniacy sie znajomoscia prawa Pan Prezes przedstawil decyzje o zawieszeniu Zarzadu  Kola  Pszczelarzy w Ostrowcu i powolaniu tymczasowego zarzadu.  Wnioski  Prezesa Zarzadu Sw.Zwiazku Pszczelarzy odbyly sie po zamknieciu zebrania i braku podstaw prawnych.

Wniosek upadl a pszczelarze z niesmakiem opuscili sale.

 

Dlaczego tak sie dzieje?

 

Walka o rzad dusz?

ZAZDROSC. Prezes Misiura  organizuje cyklicznie Swieta Pszczelarskie o zasiegu Miedzynarodowym a  z drugiej strony brak  takiego zangazowania.

 

Pewnie od Prezydenta laurki nie dostanie.

 

Dlaczego WSTYD  ? . To podziekowanie   dla  Pana Misiury za 12 lat pracy w rozwoj psczelarstwa na Kieleczyznie.

 



#2 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2741 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 08 wrzesień 2019 - 07:20

Jeżeli zarząd PZP nie zrobi czegoś, to południe Polski zupełnie opuści struktury PZP. W kraju coraz więcej pszczelarzy ma dość arogancji wladzy PZP i uzurpowania sobie prawa wypowiadania się i dzialania w imieniu całego środowiska. W pólnocnych organizacjach też buczy i huczy o kolejnych exitach. W listopadzie podobno ma być jakiś zjazd, ale nie widać żadnej kampanii. Ma być podobno przegłosowany z zaskoczenia nie dyskutowany jakiś nowy statut, w którym zabraknie Rady PZP przeszkadzającej zarządowi w sprawowaniu władzy poprzez rozmywanie odpowiedzialności i przywilejów. Nowy statut to jak widać zbyt odpowiedzialna sprawa, by dyskutował nad nim pszczelarski plebs. Widział ktoś projekt takiego statutu?  

Władza pszczelarska brodzi w tej samej kałuży od długiego czasu i nie widać szansy na wyjście z niej. Zastanawiałem się wiele razy dlaczego tak jest. Nikt nie chce pracować społecznie i dlatego władzę na Świętokrzyskiej obejmuje ten, kto wcześniej się obudził i przybył na obrady? A może rozdaje karty ten, kto potrafi odwlec głosowanie do momentu, aż delegatom wyładują się bateryjki w aparatach słuchowych i będą głosując powielać ruchy prawej ręki prowadzącego obrady? Może w nowym statucie zastrzec, że delegaci na zjazdy WZP/RZP i wybierani sposród nich członkowie wladz i dalsi delegaci muszą być w wieku przedemerytalnym? Ale kto wtedy zwolni się z pracy dla działania w organizacji pszczelarskiej? Póki co władza polityczna ma gdzieś pszczelarzy, kpi z nich i robi co chce zapewniając sobie sztuczny spokój w środowisku pszczelarzy jakims ochłapem rzepakowym dla zarządu PZP. A ten zadlużony po uszy łyknie wszystko. Niektórzy nazywają to nawet rzepakowym prostytuowaniem się.


Prezydent pięciu pni.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych