Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zasady dofinansowania


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#41 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1558 postów

Napisano 07 październik 2019 - 21:22

Za sprzedajnego . Chłopie może to dziwne ale płatnikiem VAT jest RR a nie podmiot skupujący . Podmiot skupujący za RR wystawia fakturę i odprowadza VAT .ZA .



#42 Krzyżak

Krzyżak
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 07 październik 2019 - 21:28

A czy ja gdzieś napisałem inaczej ?

#43 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 08 październik 2019 - 15:17

Tak czy owak "fajna,mafijnicka" organizacja pszczelarska czyli PZP olał swych starych członków ,którzy przez przeszło 50 lat płacili składki na utrzymanie tych darmozjadów.

I nie zabezpieczył choć klauzuli wiekowej lub i jedynie choćby w sprawie leczenia pszczół .

Czyli jest szansa że starsi pszczelarze oleją wreszcie tą strukturę.



#44 jokaz

jokaz
  • Użytkownik
  • 416 postów
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 08 październik 2019 - 15:49

Nie oleją. PZP ma asa w rękawie.
Czytaj: odznaczenia, dyplomy, statuetki, medale, proporczyki i cholera wie co jeszcze.

#45 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2784 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 08 październik 2019 - 16:28

... i cholera wie co jeszcze.

 

Sztandar na pogrzeb.


Prezydent pięciu pni.

#46 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1558 postów

Napisano 08 październik 2019 - 18:06

Płatnikiem Vatu jest skupujący.

Tutaj

Płatnikiem VAT jest zawsze sprzedający . Za RR   odprowadza kasę skupujący i wystawia fakturę VAT , nie zmienia to statusu RR jako płatnika .



#47 Jondrek K

Jondrek K
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 08 październik 2019 - 18:18

Tutaj

Płatnikiem VAT jest zawsze sprzedający . Za RR   odprowadza kasę skupujący i wystawia fakturę VAT , nie zmienia to statusu RR jako płatnika .

 

Tylko RR podpisuje oświadczenie : jestem rolnikiem ryczałtowym zwolnionym od podatku od towarów i usług na podstawie art.43 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku od towarów i usług.



#48 baru

baru
  • Użytkownik
  • 449 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 08 październik 2019 - 19:25

Jak ktoś pisał przedtem ,jedno pismo -  Mail do kogoś odpowiedzialnego za wykonanie przepisu  tam u góry od prezesa i tyle .

Reszta to bicie piany .

Na  podstawie odpowiedzi ,każdy później będzie mógł się podeprzeć .


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl


#49 Krzyżak

Krzyżak
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 09 październik 2019 - 06:21

Tutaj
Płatnikiem VAT jest zawsze sprzedający . Za RR   odprowadza kasę skupujący i wystawia fakturę VAT , nie zmienia to statusu RR jako płatnika .


Darro nie ma to żadnego znaczenia. Przepisy, które cytujesz odnoszą się do rolnika ryczałtowego.
Pszczelarz nie jest rolnikiem ryczałtowym w rozumieniu ustawy.

#50 Borden

Borden
  • Użytkownik
  • 75 postów

Napisano 09 październik 2019 - 07:34

Już mdli od tego doktoryzowania się w sprawie zasad i interpretacji. Wystarczy zadzwonić do KOWR do Pani Anny  Pawłowskiej tel.  22 3767675 / koordynator d/s pszczelarstwa/  i  wszelkie interpretacje Waszych przemyśleń rozwieje lub poprze.

Pozdrawiam. :wacko:


  • jokaz i baru lubią to

#51 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1385 postów

Napisano 09 październik 2019 - 15:25

Darro nie ma to żadnego znaczenia. Przepisy, które cytujesz odnoszą się do rolnika ryczałtowego.
Pszczelarz nie jest rolnikiem ryczałtowym w rozumieniu ustawy.

Jest jak spełnia wymogi o działach specjalnych. Czyli ma ponad 80 uli.

 

 

Teraz, (dzięki Szymon) dociera do mnie głupawe prawo w mym Kraju. "Rubta co chceta i w dupę nas pocałujta" Bez względu na to kto tym chorym krajem zawiaduje..



#52 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1558 postów

Napisano 09 październik 2019 - 21:36

 

Darro nie ma to żadnego znaczenia. Przepisy, które cytujesz odnoszą się do rolnika ryczałtowego.
Pszczelarz nie jest rolnikiem ryczałtowym w rozumieniu ustawy.

Bredzisz chłopie i przepisów ni nie znasz ni rozumiesz . Ma znaczenie bo obowiązek archiwizacji faktur leży po stronie płatnika a nie osoby przelewającej kasę .

 

Wystarczy zadzwonić do KOWR do Pani Anny  Pawłowskiej tel.  22 3767675 / koordynator d/s pszczelarstwa/  i  wszelkie interpretacje Waszych przemyśleń rozwieje lub poprze.

Na telefon to się nawet na randki nie umawiam a co mówiąc z pytaniem o interpretację prawną.

Dzwoniłeś ? Zadzwoń to pogadamy .

 

Jest jak spełnia wymogi o działach specjalnych. Czyli ma ponad 80 uli.

Nie prawda . RR jest wtedy jak sprzedaje produkty podmiotom skupującym , do sklepów itp.  RR to jest konstrukcja prawna VAT-owska .



#53 baru

baru
  • Użytkownik
  • 449 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 09 październik 2019 - 22:18

Już mdli od tego doktoryzowania się w sprawie zasad i interpretacji. Wystarczy zadzwonić do KOWR do Pani Anny  Pawłowskiej tel.  22 3767675 / koordynator d/s pszczelarstwa/  i  wszelkie interpretacje Waszych przemyśleń rozwieje lub poprze.

Pozdrawiam. :wacko:

Dzięki   ,nie będę dzwonił ale myślę że się przyda .

Tylko lepsze by było pismo ,na stronie Polanki .Bo z tel. to nie wiadomo czy się nagrało czy nie ... :(


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl


#54 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2784 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 10 październik 2019 - 06:39

W związku ze słusznymi zmianami w rozkładzie jazdy KOWR inspirowanymi ze Świętokrzyskiej - jeszcze nigdy w historii pszczelarstwa tak niewielu (licząc od tego sezonu) skorzysta tak wiele na tak licznych bez SB i RHD i niezrzeszonych. Umie ktoś wyliczyć jaka suma zostanie niewykorzystana w KOWR w związku z przyjętym hamulcem maximum na ul? Wg mej oceny rynek pszczelarski już nasycil się w dużym stopniu miodarkami, ulami itp. Jedynie refundowane odkłady z warrozą dają trwałą perspektywę cyckania refundacji. Taka zabawa jest niebezpieczna, bo już wielu pszczelarzy zastanawia się nad sensem płacenia składek w organizacjach, szczególnie w centralnej federacji, która nic nie daje a tylko doi. Czy będzie ta decyzja miała wpływ na głosy pszczelarskiego elektoratu? Mniej skorzystają również baronowie z tych swoich 7% odpisu za fatygę. Oni już dziś robią bokami, a w związku z rosnącą odpowiedzialnością za rozdaną kasę – będzie mniej chętnego wolontariatu do pracy dla baronatów. Nocna zabawa ćmy ze świecą? Może się zdarzyć, że wladza straci kontrolę nad pszczelarstwem. A może taki właśnie jest plan?

Dobry Pasterz swe baranki głównie pasa, a nie tylko strzyże i doi:dobry-pasterz-zna-swoje-owce.jpg


Prezydent pięciu pni.

#55 Nektariada

Nektariada
  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Lokalizacjazachodniopomorskie

Napisano 10 październik 2019 - 11:46

Robinhuudzie, chciałem zwrócić uwagę, że pszczelarz nie musi wcale należeć do  związku pszczelarskiego, aby za jego pośrednictwem korzystać z refundacji. Pszczelarz musi spełniać jedynie spełniać wymogi określone w zarządzeniu ARMiR (wpis do rejestru PLW, legalna sprzedaż miodu i 10 uli). O braku konieczności zrzeszania się jasno świadczy pkt. 6.2.3 zarządzenia ) wytłuszczenie i podkreślenie moje:

 

 

Projekt powinien być czytelnie i kompletnie wypełniony, a w szczególności powinien zawierać:

  • dane identyfikacyjne podmiotu uprawnionego,

  • liczbę pszczelarzy reprezentowanych przez podmiot uprawniony (pszczelarzy w nim zrzeszonych oraz pszczelarzy, którzy nie należą do związku pszczelarskiego, ale podmiot uprawniony chce w ich imieniu ubiegać się o udział w mechanizmie Wsparcia rynku produktów pszczelich) i liczbę pni pszczelich posiadanych przez poszczególnych pszczelarzy oraz łącznie posiadanych na dzień 30 września roku, w którym składany jest projekt,

 

 

To jest i problem i szansa dla każdego związku. Problem - bo nie może wymuszać przynależności, a tym samym pobierać wpisowego i składki członkowskiej. Szansa, bo może reprezentować dużo więcej pszczelarzy niż liczą jego szeregi i tym samym zyskać wiele więcej dzięki 7 % za pośrednictwo.  Prędzej czy później znajdzie się jakiś przedsiębiorczy związek, który poczuje szansę i stworzy przyjazny interfejs do składania zamówień w ramach refundacji poprzez Internet, dystansując pozostałych leśnych dziadków rozkoszujących się swoją, pożal się Boże, władzą.

 

A co do wieszczonego przez Ciebie nasycenia rynku np. ulami, to jako producent uli, mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że nie masz racji. Nie bierzesz bowiem w ogóle pod uwagę technicznego zużycia uli. Jeśli żywotność ula  przyjmiemy na 15 lat, to przy ilość około 1,5 miliona rodzin pszczelich w Polsce, tylko ze względu na zużycie co roku potrzeba około 100 tysięcy nowych uli. A to tworzy rynek, którego wartość i tak przekracza wysokość dotacji. Związki będą więc miały zawsze w czym pośredniczyć.


Dobra rada? Ule Nektariada!


#56 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1525 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 10 październik 2019 - 12:14

Robinhuudzie, chciałem zwrócić uwagę, że pszczelarz nie musi wcale należeć do  związku pszczelarskiego, aby za jego pośrednictwem korzystać z refundacji.   Prędzej czy później znajdzie się jakiś przedsiębiorczy związek, który poczuje szansę i stworzy przyjazny interfejs do składania zamówień w ramach refundacji poprzez Internet, dystansując pozostałych leśnych dziadków rozkoszujących się swoją, pożal się Boże, władzą.

 

Trudno nie zauważyć jaki szacunek i uznanie ma piszący powyżej "leśny młodzieniec" do ludzi starszych , pełniących często funkcje w Kołach pszczelarskich , nie dla tego, że za wszelką cenę chcą, ale często dlatego , że nikt inny nie chce.  Nie wszyscy z nich to żądni władzy i pieniędzy "działacze" , których nie idzie od stołka oderwać.  Sytuacji takich jest w Kołach wiele. A to , że są i takie sytuacje gdzie te "leśne dziadki" rzeczywiście nadużywają swojej funkcji do celów nagannych , to często wynik tego, że członkowie tych organizacji, nie chcą skorzystać z możliwości , aby w demokratycznych wyborach , wymienić ich na takich , którzy będą mieli na uwadze dobro pszczelarza.

Wiedzą , jak trudna to i niewdzięczna praca , zwłaszcza w sytuacji, kiedy tak uformowane przepisy towarzyszące programom , nazywanych przez niektórych "pomocowymi" , sprzyjają postawom roszczeniowym, przy jednoczesnym minimalnym własnym zaangażowaniu. Wolą "rozkoszować się" uogólnioną krytyką , i określeniami , jakie prezentuje tu użytkownik "nektariada"  Pozdrawiam.



#57 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2784 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 10 październik 2019 - 12:16

Kolego, ja to wszystko wiem. Całe Twoje rozumowanie o zapotrzebowaniu na 100 tys uli rocznie można sprowadzić do kalkulacji: jaki % rynku zajmują dziś pszczelarze uprawnieni do refundacji, a jaki ci, którzy nie mają 10 uli i SB/RHD. No i nie mają czasu i ochoty kopać się z koniem o tych parę złotych i łazić z proszalnym worem po biurach baronatów. To zawsze są dodatkowe koszty, chociażby cena biletu tramwajowego. Z podobnej beczki: jako członek Polanki aby załapać się na darmową węzę od Pana Marszałka musiałem ponieść (w odróżnieniu od członków PZP) koszt  m. inn. 17 zł za wydanie zaświadczenia od PLW o ilości uli. Na to konto musiała do mnie przyjechać samochodem na określoną godzinę sympatyczna Pani weterynarz, by wydać zaświadczenie zgodne z prawdą. Aż czułem się głupio, że zajmuję jej cenny czas, który mogłaby poświęcić walce z poznańskim zgnilcem.  A co byłoby gdyby takich jak ja było z 500? System zapchałby się informacyjnie rozbrajając weterynarię. Zarobiła by również Poczta Polska. To wszystko jest chore.

p.s. – Twoje ule sprawują się bardzo dobrze. Zmień tylko te drewniane zasłonki wylotka, bo musiałem wymienić je na łysoniowe plastiki. No i dla sklerotyków pasiecznych - zapasowe korki bocznych wylotków…

Podniesiesz ceny??


Prezydent pięciu pni.

#58 Beton

Beton
  • Użytkownik
  • 247 postów

Napisano 10 październik 2019 - 12:21

Bez przesady, warunki wsparcia jasno mówią:

 

"Pszczelarze, producenci produktów pszczelich – umieszczający na rynku te produkty zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (na przykład w ramach sprzedaży bezpośredniej czy rolniczego handlu detalicznego)," 

 

Źródło:

 

http://www.zwiazekps...-lata-2020-2022

 

Pszczelarz sprzedaje "Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa":

w ramach RHD, SB i do skupu jeżeli nie ma zarejestrowane jednego z dwóch pierwszych.

Każdą inną interpretację prawnik Polanki "rozjedzie" w sądzie w 5 minut.

 

Słowo"na przykład" nie oznacza że tylko wymienione rodzaje sprzedaży są dopuszczalne.To tylko 2 przykłady legalnej sprzedaży.


  • marbert lubi to

#59 Nektariada

Nektariada
  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Lokalizacjazachodniopomorskie

Napisano 10 październik 2019 - 12:37

Trudno nie zauważyć jaki szacunek i uznanie ma piszący powyżej "leśny młodzieniec" do ludzi starszych , pełniących często funkcje w Kołach pszczelarskich , nie dla tego, że za wszelką cenę chcą, ale często dlatego , że nikt inny nie chce.  Nie wszyscy z nich to żądni władzy i pieniędzy "działacze" , których nie idzie od stołka oderwać.  Sytuacji takich jest w Kołach wiele. A to , że są i takie sytuacje gdzie te "leśne dziadki" rzeczywiście nadużywają swojej funkcji do celów nagannych , to często wynik tego, że członkowie tych organizacji, nie chcą skorzystać z możliwości , aby w demokratycznych wyborach , wymienić ich na takich , którzy będą mieli na uwadze dobro pszczelarza.

Wiedzą , jak trudna to i niewdzięczna praca , zwłaszcza w sytuacji, kiedy tak uformowane przepisy towarzyszące programom , nazywanych przez niektórych "pomocowymi" , sprzyjają postawom roszczeniowym, przy jednoczesnym minimalnym własnym zaangażowaniu. Wolą "rozkoszować się" uogólnioną krytyką , i określeniami , jakie prezentuje tu użytkownik "nektariada"  Pozdrawiam.

Nie miałem zamiaru nikogo obrażać ani uogólniać, ale określenie "leśne dziadki" (dość w sumie sympatyczne)  bardzo dobrze przystaje do poziomu wielu zarządów polskich związków pszczelarskich. Wierzę, że stanowiska piastują ludzie oddanie sprawie, ale cóż z tego, jeśli często poza oddaniem zupełnie nie potrafią się odnaleźć we współczesnych realiach, nie rozumieją mechanizmów które rządzą pszczelarstwem ani w szczególności KPWP, czego dotyczy wątek - bo bardzo często największy zamęt w sprawach dotacji sieją właśnie działacze związkowi i to nie z powodu złej woli czy przyspawania do stanowisk ale po  prostu ze względu na zwykłe niedouczenie. Jeśli im się zaś nie podobają roszczeniowi pszczelarze - cóż, nikt nie zmusza do tej pracy, a chętni na 7 proc. z dotacji na pewno i tak się znajdą.

 

Robinhuudzie - nie martwmy się o administrację, jakoś dają radę. Obciążani są zwykle falowo, w związku z jakimiś zmianami prawnymi i to dla nich normalka.

 

Co do wskaźników rynkowych, oczywiście można się sprzeczać, ale nie o to chodzi. Podałem je, aby wskazać, że pośredniczyć jest przy czym i potrzebny jest tylko związek, który dostrzeże szansę i zechce pośredniczyć w imieniu tych, którzy do tej pory z systemu nie korzystali, bo nie należeli do żadnego związku (a to nie jest żaden wymóg). To wszystko można usprawnić, przyspieszyć, unormalnić i upowszechnić.

 

Ceny - na dotacje utrzymałem tegoroczne. Po dotacjach, na wiosnę, pewnie w nowych realiach trzeba będzie robić jakąś kalkulację i trochę podnieść, ale o ile  to wróżenie z fusów.


Dobra rada? Ule Nektariada!


#60 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1525 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 10 październik 2019 - 13:51

Nie miałem zamiaru nikogo obrażać 

 

Ceny - na dotacje utrzymałem tegoroczne. Po dotacjach, na wiosnę, pewnie w nowych realiach trzeba będzie robić jakąś kalkulację i trochę podnieść, ale o ile  to wróżenie z fusów.

 Dla tych wszystkich którzy nie wiedzą, na czym polega "wróżenie z fusów" , chciał bym przekazać ,że w firmach produkujących sprzęt pszczelarski " na refundację", podwyżki cen tych produktów, następują najczęściej , kiedy pojawiają się jakieś zapowiedzi o podniesieniu kwoty pomocowej. Kiedy tylko pojawiają się jakieś zapowiedzi, że kwota dotacji zostanie podniesiona, natychmiast pojawiają się nowe katalogi z wyższymi cenami, aby skutecznie zagospodarować to zwiększenie.  Zgodnie z prawdą, te programy "pomocowe" należało by nazwać tak jak się to ma do rzeczywistości, a więc programy wspomagające firmy, a nie pszczelarzy.  Pszczelarz jest tylko narzędziem, przy pomocy którego, możliwe jest przejęcie , bez naruszania prawa , tych funduszy.  Dla tych którzy , jak zwykle , będą chcieli podważyć to co piszę , podam przykład jak miała się sytuacja w tym roku z ceną drewna . Już w styczniu tartaki, podniosły cenę drewna i na pytanie dlaczego to robią, odpowiadali że wkrótce nastąpi wielka podwyżka ceny prądu.  Do dziś ta podwyżka nie nastąpiła, a ceny drewna nadal ją uwzględniają.  Podobnie ma się pytanie, jak wygląda kalkulacja ceny przeciętnej miodarki, która "musi" kosztować kilka tysięcy złotych, na przykład, do ceny pralki automatycznej , gdzie wymagania jakości materiału i automatyki są podobne.  Zresztą można przytoczyć wiele przypadków, gdzie na wystawach  przy stoiskach wiodących firm produkujących sprzęt , na pytanie, dlaczego tak wysoka jest jego cena, producent lub jego przedstawiciel, z oburzeniem mówi, że przecież pszczelarz ma dotację, więc niech nie marudzi tylko płaci. Potwierdza to tym samym że to nie pszczelarz ma dotację , tylko firma , bo ten fakt nie powinien być brany pod uwagę przy obliczaniu kalkulacji ceny wyrobu. W tej sytuacji dotacja wpływa na konta firm. Wystarczyło by tylko, aby pszczelarz swoją część "pomocy" o ile taka jest, otrzymał w formie gotówki, i mógł sobie za nią kupić to co rzeczywiście potrzebuje, a nie to co mu wolno lub nie. Weryfikacja cen nastąpiła by błyskawicznie.  Zmiana warunków korzystania z tej "refundacji " przez tych, którzy będą mieli zarejestrowaną sprzedaż, moim zdaniem, ma właśnie na celu, zwiększenie liczby tych , którzy poprzez to , zostaną przymuszeni, do wyposażenia swoich pracowni , w ten wygórowany cenowo sprzęt. I tu leży podstawa tego ciągłego majstrowania wokół warunków przepływu tych pieniędzy z konta Brukseli , na konta firm około pszczelarskich. 

 Na ten wpis , nie oczekuję odpowiedzi od przedstawicieli tych firm. Jest to informacja dla tych pszczelarzy, którym wmawia się , że dotacje są dla nich. 

Pozdrawiam.


  • marbert i Jondrek K lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych