Skocz do zawartości


Zdjęcie

Obiecywana rzepakowa kasa na pszczelarstwo - 1 mln 200 tys zł .


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#21 maniek_mb

maniek_mb
  • Użytkownik
  • 61 postów
  • LokalizacjaKościerzyna

Napisano 05 październik 2019 - 14:57

Na zdjeciu Pana Vossa nie widac.
Klub Pszczelarzy "POLANKI" w Kościerzynie.
Lider grupy.

#22 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 05 październik 2019 - 17:17

Z linkowanego wyżej materiału prasowego wynika, że nominacje wręczono 4 października w gmachu ministerstwa. W tym samym dniu o ile mi wiadomo odbywało się posiedzenie Rady PZP. Też w Warszawie. Ciekawe, czy Pan Voss przebywał w Warszawie i był na posiedzeniu Rady obecny? Dlaczego nie wiedział o nominacjach/miał je gdzieś?  (niepotrzebne skreślić)

Czy Pan minister ma podstawy do poważnego traktowania pszczelarzy? A może nie wysłano stosownego zaproszenia / informacji?


Prezydent pięciu pni.

#23 adamski

adamski
  • Użytkownik
  • 438 postów

Napisano 05 październik 2019 - 17:43

Jest jedna wyróżniającą się osoba na tym zdjęciu,(ubiór coś w stylu oficjalnego Prezydent PZP TD), pszczelarz i to z WZP Rzeszów- wydaje się być przedstawicielem pszczelarzy i PZP w tym gronie.

Załączone miniatury

  • IMG_20191005_183721.jpg


#24 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 05 październik 2019 - 18:51

Ten pan przypomina przewodniczącego komisji rewizyjnej WZP Rzeszów Marka Barzyka z Krosna. Czy ktoś może to potwierdzić?

https://biokurier.pl...ej-eko-pasiece/


Prezydent pięciu pni.

#25 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 05 październik 2019 - 21:01

Mam gdzieś „odpis rzepakowy” którym pan minister chce podetrzeć łzy pszczelarzy spowodowane derogacją neonikotynoidów w Polsce (za radą prof. Chorbińskiego). Ale dlaczego nie mogę wiedzieć kto mnie reprezentuje w funduszu promocji roślin oleistych? Mam nadzieję, że w poniedziałek na witrynie minrolu pojawi się oficjalny skład nominowanych. Rozumiem, że władze Polanki nie są o tych ruchach kadrowych informowane. Jeżeli jest nim wspominany pan rewident z Krosna, to kto to jest ja się pytam i kto go przywiózł w teczce? Dlaczego byłem dezinformowany o roli skarbnika PZP na tej funkcji?

http://www.portalspo...ych,173499.html


Prezydent pięciu pni.

#26 adamski

adamski
  • Użytkownik
  • 438 postów

Napisano 06 październik 2019 - 07:52

Z tego co udało mi się dowiedzieć wczoraj, to zarząd PZP wystawił swojego człowieka do komisji zarządzajacej funduszem w osobie skarbnika PZP Ryszarda Voss, co ponoć potwierdził T. Dylon na posiedzeniu Rady.
Ale WZP Rzeszów, którym kieruje również T Dylon - wystawił swojego człowieka w osobie pana Barzyka.
Z tego co mi jeszcze przekazano najprawdopodobniej jest to efekt konfliktu jaki narasta w zarządzie PZP a który miał swoje uzewnętrznienie na ODP w Bielsku Białej.

Dobrze, że ani Polanka ani Zawodowi nie brali udziału w tych rozgrywkach.


Ponoć gorzej w PZP to już było, ale czy na pewno?

#27 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 06 październik 2019 - 08:39

Połączenie funkcji kontrolnej w regionalnej organizacji z zarządzającą w ogólnopolskim  funduszu to jakiś żart. Z tego co mi wiadomo, to Marek Barzyk nie jest delegatem na zjazd PZP ani członkiem Rady. Jakim prawem reprezentuje wszystkich pszczelarzy?! Albo ktoś kpi sobie z ministra, albo minister ze mnie. Za takie manipulacje kadrowe ktoś powinien zarobić po łapach. I to pokazowo, dla higieny organizacyjnej i profilaktyki. Coraz ciekawiej zapowiada się listopadowy zjazd statutowy.


  • adamski lubi to
Prezydent pięciu pni.

#28 Agnieszka

Agnieszka
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 06 październik 2019 - 19:20

Robinhuud kogucie jeden,nie przesadzaj, Pan B. jest bardzo kompetentny do tego zadania.Czy reprezentuje organizację pszczelarską, to już odrębny temat.



#29 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 06 październik 2019 - 21:42

Agnieszko, kochana szczebiotko! Zupełnie inaczej działa się w wojsku, a zupełnie inaczej w organizacji, w tym szczególnie federacyjnej! Tu nawyki jednoosobowego dowodzenia bardzo przeszkadzają. Trzeba szukać kompromisow i przekonywujących argumentow, bo rozkazy są nieskuteczne i nie mają podstawy prawnej. Politykę kadrową też prowadzi się zupełnie inaczej.

 

2.jpg

 

A tak dokładnie to chyba nie czujesz meritum sprawy. Tutaj chodzi o organizacyjne sprostytuowanie się dla paru zeta w temacie legalnego trucia pszczół. Nie wszyscy palą się do schylenia po tą kasę. Pana Barzyka nie znam, ale czytam, że lubi uchodzić za apiekologa. Może pomógłby też przy dystrybucji wielkopolskiej węzy – jak się czuje na siłach? Ta kasa rzepakowa jest nie tylko dla PZP i nie wszyscy jej pragną. Dlatego należy tym bardziej działać z otwartą przyłbicą! I to nie Pan Barzyk jest tu problemem.


Prezydent pięciu pni.

#30 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 07 październik 2019 - 17:10

Gdybanie malkontenta po konsumpcji oleju rzepakowego z pierwszego tłoczenia, który jako lżejszy poszedł do głowy wyparty z brzucha winem.

Jeżeli w Polsce mamy 1mln 500 tys rodzin pszczelich i co trzecia jest wystawiana na rzepak, to miód rzepakowy produkuje 500 tys rodzin. Jeżeli z powodu wprowadzenia hybrydowych, samopylnych przed zakwitnięciem, restorowanych i innych odmian rzepaku straty w zbiorach nektaru i pyłku wynoszą 20 zł/ul (2 kg miodu), to mówimy o stracie 10 mln zł. Wielu pszczelarzy jest zdania, że na rzepak nie ma sensu wozić pszczół, bo straty są większe niż 20 kg miodu (razem na miodzie i pyłku – 200 zł, czyli program "Rodzina 200 minus"). Wtedy mowimy o stracie 100 mln zł w skali kraju. Cóż znaczy te 1mln 200 tys (a realnie ze 700 tys) za jakie zgodził się truć pszczoły neonikotynoidami Polski Związek Pszczelarski?. To jakby pani lekkich obyczajów zapłacić za usługę nic nie wartym w swym egzotycznym kraju dużym zagranicznym banknotem.

Bardziej celowym byłoby skłonić ministra Ardanowskiego do wprowadzenia nakazu podawania pełnej informacji o nowowprowadzanych odmianach i wystawiania tablic ostrzegawczych dla pszczelarzy przy plantacjach samopylnego rzepaku. Z plantatorami rzepaku nie wygramy, bo to ich rzepak i nasz miód to tylko produkt uboczny przy wytwarzaniu margaryny i biopaliw, z którego oni nic nie mają, jeszcze muszą odpalić nam z zysków. Ale czy nie powinni oni zamiast brać dopłaty zapłacić za szkodzenie środowisku poprzez drastyczne zmniejszanie bioróżnorodności krajobrazu? „Nowoczesne rolnictwo” suto dotowane to pustynie dla owadów, ptaków, płazów itp. Ja korzystając z powietrza w sanatorium płacę haracz za klimat. Dlaczego u nas trucie środowiska i jego degradacja jest wspierane przez UE i rząd, a pszczelarze widziani jako ubodzy upierdliwcy? Czy to kara za spełnianie funkcji biomarkera środowiska? Może to tak już jest, że władza by nie widzieć problemu z gorączka zbija termometr? Szanowani są tylko ci, którzy są w stanie coś odpalić rządzącym na kampanię wyborczą. Władza w zatrutym środowisku jest lepsza niż brak władzy w zdrowym.

Dlatego będą dalej płonąć wysypiska śmieci a z oczyszczalni sciekow płynąć gówna.


  • Atena lubi to
Prezydent pięciu pni.

#31 adamski

adamski
  • Użytkownik
  • 438 postów

Napisano 07 październik 2019 - 17:22

Władza szanuje tych, którzy są jacyś a nie tak jak obecny zarząd PZP nijaki,
bez perspektywy działania dla pszczelarstwa,
skłócony ze środowiskiem pszczelarskim,
służący wiodącemu producentowi sprzętu
i importerom miodu z krajów trzecich.
  • Atena lubi to

#32 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 07 październik 2019 - 18:18

Niestety, nie znalazłem oficjalnego składu komisji od funduszu roślin oleistych. Może jutro... Jest wystąpienie ministra, szefa komisji i widać skromnego przedstawiciela wszystkich polskich pszczelarzy bez legitymacji społecznej. Z przemowienia ministra wynika, że inaczej rozumiemy proces zapylania aktualnie uprawianych odmian rzepaku.


Prezydent pięciu pni.

#33 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 07 październik 2019 - 22:16

Producenci rzepaku i roślin białkowych mają pszczelarza z zarządu funduszu w słabo zauważalnym poważaniu, a na witrynie PZP o nominacie cichuteńko.

http://www.kzprirb.p...slin-oleistych/.

Pan prezydent Sabat przywoził kolejnych dyrektorów Domu Pszczelarza w teczce, a potem się do nich nie przyznawał i spotykał się z nimi w sądzie nie kojarząc tego ze swą odpowiedzialnością za prowadzoną samodzielnie politykę kadrową. Zdaje się, że prezydent Dylon włazi w te same kapcie. Udział w komisji zarządzającej funduszem jest w jakiś sposób opłacany. Czy przewodniczący komisji rewizyjnej, któremu dał zarobić prezes będzie obiektywny na zjeździe? Już to przerabialiśmy, że zjazdy rozpoczynały się od wręczenia statuetek członkom komisji rewizyjnej.  Ciekawe, czy członkowie Rady i skarbnik PZP znali w piątek na posiedzeniu Rady PZP nazwisko rzepakowego szczęściarza z Krosna? Ciekawe, jak nominat widzi praktyczną promocję produktów pszczelich i rozdział przyznanej z funduszu kasy?. To nie jest kasa dla PZP, a dla wszystkich pszczelarzy! Może te pieniądze wykorzystać do zakończenia procesów sądowych PZP? A może przelać je na konto Fundacji Apikultura, która konsekwentnie nie ujawnia swego statutu?


Prezydent pięciu pni.

#34 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1799 postów

Napisano 08 październik 2019 - 05:46

Producenci rzepaku i roślin białkowych mają pszczelarza z zarządu funduszu w słabo zauważalnym poważaniu, a na witrynie PZP o nominacie cichuteńko.

http://www.kzprirb.p...slin-oleistych/.

Pan prezydent Sabat przywoził kolejnych dyrektorów Domu Pszczelarza w teczce, a potem się do nich nie przyznawał i spotykał się z nimi w sądzie nie kojarząc tego ze swą odpowiedzialnością za prowadzoną samodzielnie politykę kadrową. Zdaje się, że prezydent Dylon włazi w te same kapcie. Udział w komisji zarządzającej funduszem jest w jakiś sposób opłacany. Czy przewodniczący komisji rewizyjnej, któremu dał zarobić prezes będzie obiektywny na zjeździe? Już to przerabialiśmy, że zjazdy rozpoczynały się od wręczenia statuetek członkom komisji rewizyjnej.  Ciekawe, czy członkowie Rady i skarbnik PZP znali w piątek na posiedzeniu Rady PZP nazwisko rzepakowego szczęściarza z Krosna? Ciekawe, jak nominat widzi praktyczną promocję produktów pszczelich i rozdział przyznanej z funduszu kasy?. To nie jest kasa dla PZP, a dla wszystkich pszczelarzy! Może te pieniądze wykorzystać do zakończenia procesów sądowych PZP? A może przelać je na konto Fundacji Apikultura, która konsekwentnie nie ujawnia swego statutu?

   Coraz bardziej, ten temat, przypomina mi, zapisaną w księgach anegdotę w której starożytni mędrcy wiedli spór kto ma korzystać z cienia osła stojącego u wodopoju. Znudzony osioł odszedł a mędrcy wciąż się kłócili... 

    Czasy się zmieniły, kłótnie o wielkie NIC pozostały.  A będzie tego - chyba z 0,50 zł do ula. 



#35 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2797 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 08 październik 2019 - 09:32

Ateno, nie w tym rzecz. Pszczelarze są co roku zasilani sumą około 20 mln z KPWP, drugie tyle z innych źródeł (przykładowo 2,8 mln na węzę i miodonosy w Wlkp). Ta pomoc jest jak na razie nieskuteczna i pszczelarstwo ogólnie zanurza się w gęstniejącym płynie. Widocznie źle zdiagnozowano problemy i skierowano strumyk ożywczej kasy.

W Poznaniu wróbelki ćwierkają, że pan Barzyk nie jest przedstawicielem pszczelarzy, a ekologów. To nie PZP zgłosił jego kandydaturę, a podobno jakaś organizacja ekologiczna, która się tym jakoś nie chwali. A że jest pszczelarzem i przy okazji przewodniczącym komisji rewizyjnej WZP Rzeszów – to przypadek. Prawdopodobnie pan minister podjął słuszną decyzję nie nominując przedstawiciela PZP o osobie skarbnika tej organizacji. Widocznie uznał, ze reprezentowanie wszystkich pszczelarzy to zbyt odpowiedzialne zadanie dla skarbnika PZP. Szanuję tą decyzję, ale szkoda, że zapadła ona za kulisami. Może dlatego władze PZP są tak zaskoczone i milczą? W efekcie końcowym nie za bardzo wiem na czym ma polegać praca pana Barzyka i jak są zdefiniowane jego prawa i obowiązki wobec pszczelarzy. Czy będzie on zobligowany do periodycznego przedstawiania sprawozdań ze swej działalności? FPRO to dziwny grosz. Niby publiczny, a niepubliczny. To tak jak z profesorem Chorbińskim doradzającym z podania pszczelarzy skutecznie kolejnemu ministrowi w sprawie trucia owadów i pracującemu cichuteńko półprywatnie nad odtrutkami dla węgierskiej firmy. W efekcie pan minister jest ciągany po sądach i podobno przegrywa. Końca dziwów pszczelarskich nie widać. Listopadowy zjazd PZP niczego nie przestawia na tory optymizmu. Brak wizji.

Nad kołchozem czarne chmury wiszą…

Sztandar wyprowadzić?...


Prezydent pięciu pni.

#36 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1799 postów

Napisano 08 październik 2019 - 13:57

Zacny woju z Albionu...

  Zapewne w wielu sprawach dzielą nas punkty widzenia ale... chyba wartością dodaną jest to że je mamy.   2,8 melona w Wielkopolsce - jak to skomentować?  A inni w kraju nad Wisłą od macochy? Dolnośląscy pszczelarze mówią że urzędnicy wojewódzcy pokazują im gest Kwinty czyli " ucho od śledzia" jeśli chodzi o kasę. 

  Nad kołchozem czarne chmury?  Światełka, świadczące o jakich inicjatywach przelatują jak meteory. 

  Jako urodzony optymista uważam że... ale o tym po wyborach...



#37 adamski

adamski
  • Użytkownik
  • 438 postów

Napisano 08 październik 2019 - 21:47

Poprzedni zarząd PZP milczał jak Minister NeoNiko udzielał zezwolenia na stosowanie Neonikotynoidow w zaprawach rzepaku i buraka cukrowego. Milczał licząc na profity z tego tytułu.
Obecny zarząd PZP kontynuował milczenie gdy Minister NeoNiko przedłużył zezwolenia na stosowanie zapraw neonikotynoidowych bez przeprowadzenia analizy jak to wpływa na pszczoły.
Nie przyłączył się do protestu organizacji pszczelarskich przeciwko toksycznym pieniądzom licząc na posadę w funduszu dla swojego człowieka - skarbnika Ryszarda Vossa.

Naciskał na ministerstwo w sprawie aby wymogi dotyczące SB i RHD były zapisane i podtrzymane w KPWP do czego oficjalnie się przyznaje na łamach PP.
Specjalnie doprowadził do odwołania spotkania z Prezesami organizacji pszczelarskich w tym temacie w KOWR.

Jakieś propagandowe działania w suszowego z którego nic nie będzie ale mami się obietnicami pszczelarzy.

Czy taki zarząd PZP to jest nagroda dla pszczelarzy?
Czy może celowe działanie pewnej grupy ludzi, której zależy na osłabieniu pozycji pszczelarzy i komercjalizacji pszczelarstwa.

Dziwi mnie tylko milczenie i brak stanowiska Polanki, jeszcze 3 lata temu tak aktywnej w obronie pszczół i pszczelarzy.
  • lech lubi to

#38 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1527 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 09 październik 2019 - 00:08

Poprzedni zarząd PZP milczał jak Minister NeoNiko udzielał zezwolenia na stosowanie Neonikotynoidow w zaprawach rzepaku i buraka cukrowego.

Dziwi mnie tylko milczenie i brak stanowiska Polanki, jeszcze 3 lata temu tak aktywnej w obronie pszczół i pszczelarzy.

Szanowny kolego. Mam pytanie.Czy to zdanie, o obecnym milczeniu Polanki pisze kolega jako jej członek? Czy być może jest kolega członkiem PZP? Czy nie powinien  w takim przypadku, zadać takie pytania Zarządowi PZP?  Pisze kolega ,że jeszcze 3 lata temu, Polanka była aktywna w obronie pszczół i pszczelarzy. Czyżby chciał kolega tym samym stwierdzić że od trzech lat już nie jest ?  To proszę napisać jak często, co jaki okres czasu ma ona wyrażać swoje niezadowolenie z tego co robi PZP, mieniące się głównym reprezentantem wszystkich pszczelarzy w Polsce, i tak też traktowanym przez władze ? Polanka ma niezmienne swoje stanowisko, wobec złych spraw które wokół pszczelarstwa mają miejsce, i nie musi tego co kilka dni wyrażać. Natomiast jak zachowują się członkowie w organizacjach PZP, wobec tych którzy ich "reprezentowali" i tak wspaniale przez wiele lat okradali, pokazuje chociażby film z uroczystości regionalnych a Wolsztynie, który można sobie obejrzeć w wątku o Ogólnopolskich Dniach Pszczelarza w Bielsku Białej. Czy uważa kolega , że osoby grające tam "główne role " to ludzie zasługujący na brawa i uznanie?  Sam kolega sygnalizował jakieś dziwne sprawy które  miały miejsce na ODP w Bielsku.  Jakoś nikt z tej organizacji nie napisał o tym co się tam działo. To może kolega przybliżył by nam te okoliczności, i przekazał jakie  "zadowolenie " z tego co robi na szczeblu Organizacje Pszczelarskie - Ministerstwo wyrażają członkowie tej organizacji? Czy te pociągnięcia , szkodliwe dla pszczelarstwa , szkodzą tylko członkom Polanki? A pszczelarzy zrzeszonych w PZP one nie dotyczą ?  A może ich też dotyczą, tylko ich , onieśmiela się ilością wręczanych odznaczeń, poświęcanych sztandarów , i dostojeństwem zapraszanych na imprezy gości.  Co kolega na to?  Pozdrawiam.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych