Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi Republiki Słowackiej zatwierdziło wsparcie państwa na działalność zapylającą.

dopłaty do zapylania

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
128 odpowiedzi w tym temacie

#61 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1671 postów

Napisano 30 grudzień 2018 - 22:03

 

I koniecznie reka w reke z zawodowymi !

I prowadził ślepy kulawego.



#62 adamski

adamski
  • Użytkownik
  • 441 postów

Napisano 30 grudzień 2018 - 23:58

Jest jeszcze kilka innych ważnych tematów dla pszczelarstwa ale generalnie Borowy ma rację, nie potrzebna jest jałmużna i jakaś specjalna ustawa aby było bezpiecznie .

#63 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2827 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 31 grudzień 2018 - 00:55

Jałmużna nie warto

Zapłata nie warto

Ustawa nie warto

Umowa nie warto

Miodu nie warto

Wosku nie warto

Przepszczelać nie warto

Siarkować nie warto

Importu nie warto

Exportu nie warto

Jedno co warto

To stękać na darmo

https://www.youtube....h?v=EcipyROBOeI


  • jokaz i Atena lubią to
Prezydent pięciu pni.

#64 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1865 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 07:55

I prowadził ślepy kulawego.

Czas aby próbować wyprowadzić i i ślepego i kulawego. Utrwalanie kalekiego systemu, który istnieje obecnie, jest wyjątkowo niekorzystnym trendem. 



#65 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 09:34

Tyle maly/sredni pszczelarz ma wspolnego interesu z zawodowymi co pszczoła z warrozą.
Dlaczego nie docieraja do Ciebie proste fakty ?
Nie rozumiem.

#66 jokaz

jokaz
  • Użytkownik
  • 424 postów
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 31 grudzień 2018 - 10:26

A ja mam odmienny pogląd na sprawę "zapłaty za zapylanie". Rozumiem, że koledzy Krzyżak, Borowy i inni nie chcą zapłaty. Ok. Wcale jej nie muszą przyjmować. Taka prośba niech kolega z imienia i nazwiska złoży oświadczenie, że nigdy nie przyjmę "zapłaty za zapylanie".

 

Zawsze lubimy narzekać. I tu robinnhod ma rację. Uważam, że taka zapłata dała by nam pszczelarzom wiele. Chociażby warto zwrócić uwagę jak wiele jest rozbieżności w policzeniu rodzin pszczelich. Szacowania różnią się w dziesiątki tysięcy rodzin pszczelich. Zapewne wiele osób wyciągnie rękę po kasę. Dam tu pewną sytuację jaką kiedyś miałem w kole.

 

Spotkałem kiedyś na swojej drodze pszczelarza niezrzeszonego. Powiedziałem mu przewrotnie, że dobrze że nie jesteś zrzeszony bo dzięki temu ja jako zrzeszony dostaję więcej pieniędzy dla siebie. Nie minął rok i się dowiaduje że, owy pszczelarz już się zapisał do innego koła pszczelarskiego.

Wniosek:

Sami sobie dajmy. Tacy są ludzie.

Moja propozycja jest taka: Należy zbadać teren. Pytanie proste i za razem dosadne. Oczekiwać odpowiedzi i działać.

 

Życzę miłego dnia !!!



#67 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1865 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 10:54

Tyle maly/sredni pszczelarz ma wspolnego interesu z zawodowymi co pszczoła z warrozą.
Dlaczego nie docieraja do Ciebie proste fakty ?
Nie rozumiem.

  Jakie fakty? Nie wiem, czy w kontekście tego co napisałeś jesteś DUŻY czy MAŁY ale ja uważam że w naszej Najjaśniejszej jest miejsce dla dużych i dla małych. No to trochę pofantazjujmy; w Polsce jest  1000 pasiek po tysiąc rodzin i  odwrotnie 100 000 pasiek po 10 rodzin. A  MOŻE NIE PRÓBUJMY NA SIŁĘ ZMIENIAĆ TEGO CO SIĘ UKSZTAŁTOWAŁO PRZEZ DZIESIĘCIOLECIA. Dajmy KAŻDEMU SZANSĘ... co nie znaczy że to wszystko ma trwać w pozornym, udawanym porządku prawnym i organizacyjnym. "Jaki jest koń każdy widzi" - słowa z XIX encyklopedii. Tak dzisiaj nie można podchodzić do żadnej dziedziny życia, pszczelarstwa również.  Czas na racjonalne rozwiązania... 

  



#68 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 11:22

I zyjmy dalej w 19 wieku sprowadzajac miod z Ukrainy.

Pytanko. Utrzymywał sie kiedys Kolega z pszczelarstwa ?
Zależał od tego byt Kolegi rodziny ?

#69 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2827 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 31 grudzień 2018 - 12:37

I zyjmy dalej w 19 wieku sprowadzajac miod z Ukrainy.

Pytanko. Utrzymywał sie kiedys Kolega z pszczelarstwa ?
Zależał od tego byt Kolegi rodziny ?

Ja takie pytanko Kolego Borowy jak wyżej rozumiem jako pytanko: czy Kolega jest pszczelarzem zawodowym? Jeżeli tak, to niech Kolega założy sobie samorządny niezależny związek zawodowy pszczelarzy, a nie deformuje pszczelarstwa zawodowego poprzez mieszanie w organizacji pszczelarzy - amatorów i wice Wersal.

Wśród rybaków mamy wędkarzy słodkowodnych i pracowników oceanicznych trawlerów przetwórni. To samo w pszczelarstwie, ale źle, gdy za pszczelarzy uważamy importerów miodu, mimo że w wolnych chwilach pracują osobiście w swych pasiekach. Dla nich organizacjami są izby handlowe. Do koła pszczelarzy mogą jak najbardziej należeć (a nawet do SNZZ pszczelarzy zawodowych), ale nie powinni w nich pchać się do władzy i zasiadać w zarządach. To dla mnie elementarny wymóg niespisanej i nieprzestrzeganej kultury demokracji. Takie ograniczenia powinny zawierać stosowne do organizacji statuty. Inne podejście do problemu odwleka tylko w czasie objawienie się nieuniknionego w takiej sytuacji konfliktu interesów.


Prezydent pięciu pni.

#70 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 12:55

Chcesz mi limitować prawo wypowiedzi tutaj, w zależności ile uli posiadam ?
Te czasy mineły, a Ty juz onuce ściągnąłes, czas sie pozbyc dawnych nawykow.

#71 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2827 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 31 grudzień 2018 - 13:04

Gdzie ja tu cokolwiek Koledze limituję? Przerywam dalszą dyskusję z Kolegą, bo ja takową potrafię prowadzić tylko na jakimś minimalnym poziomie kultury. Nie odpowiem Koledze wycieczkami osobistymi i nie dam się wciągnąć w dyskusję bez sensu i bez nadziei, że forumowicze zrozumieją o czym obaj piszemy. W interesie poziomu forum.


Prezydent pięciu pni.

#72 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 13:14

...Jeżeli tak, to niech Kolega założy sobie samorządny niezależny związek zawodowy pszczelarzy, a nie deformuje pszczelarstwa zawodowego poprzez mieszanie w organizacji pszczelarzy - amatorów i wice Wersal...


Pozdrawiam Kolegę.

#73 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1865 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 13:28

I zyjmy dalej w 19 wieku sprowadzajac miod z Ukrainy.

Pytanko. Utrzymywał sie kiedys Kolega z pszczelarstwa ?
Zależał od tego byt Kolegi rodziny ?

Tak, jak zostałem bezrobotnym /dziś emeryturę/ wspomagałem budżet rodziny tym co uzyskiwałem od pszczół  z "działkowej"  pasieki.  Sądzę, że dziś wielu przydomowe pasieki traktuje podobnie, i chwała im za to  bo ich pszczoły aktywnie "pracują" w środowisku. Rzecz w tym aby rozsądnie podejść do CAŁOKSZTAŁTU ZAGADNIENIA. Owszem, da się słyszeć głosy WIELKICH aby tych MAŁYCH WYELIMINOWAĆ. /po cholerę się szwendają po bazarach/. To można było, chyba bez szkody zrobić z producentami mleka, świniny ale nie pszczół. To jest jednocześnie produkcja jak i element środowiska w którym żyjemy. 



#74 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2827 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 31 grudzień 2018 - 13:37

No, tak trochę grzeczniej.

Liczyłem na to, że Kolega skomentuje raczej to swoje pytanie, charakterystyczne dla pszczelarstwa zawodowego, które wywołało dalszą logikę:

Utrzymywał sie kiedys Kolega z pszczelarstwa ?
Zależał od tego byt Kolegi rodziny ?

W moim przypadku odpowiedź na oba te pytania brzmi - NIE.

Ale to nie znaczy, że najedzony nigdy nie rozumie głodnego i że ograniczam komukolwiek prawo do swobody wypowiedzi na forum.

Byłbym wdzięczny, gdyby Kolega nie brał wszystkiego tak osobiście i odniósł się do takich faktów wynikających z kontekstu jak to, że we władzach PZP zasiadał prezes Apisu Lublin, że pszczelarze zawodowi mają stowarzyszenie, a nie związek zawodowy i że w ich władzach zasiada duży importer miodów. Że ustawa z 1982 roku o branżowych organizacjach rolników zawiera tezę, że taka forma zrzeszania się pszczelarzy będzie namiastką ich związku zawodowego. Że wreszcie władza uzna takie organizacje za zdolne do prowadzenia poważnego dialogu społecznego i reprezentowania środowiska pszczelarzy.

--------------------------------------------

p.s. - nigdy nie używałem onuc i nie wypominam Koledze gumofilcaków. Sugeruję korektę posta.


Prezydent pięciu pni.

#75 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2827 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 31 grudzień 2018 - 13:50

Tak, jak zostałem bezrobotnym /dziś emeryturę/ wspomagałem budżet rodziny tym co uzyskiwałem od pszczół  z "działkowej"  pasieki.

 

To bardzo ujmujące, ale trzeba też zrozumieć innych. Swego czasu na zebraniu koła łowieckiego zadałem pytanie: ilu aktualnie mamy myśliwych bezrobotnych? Pytanie to wywołało irytację częsci myśliwych, bo choć tego nie powiedziałem, to zrozumieli oni to pytanie jako:

- czy myśliwy na bezrobociu nie powinien zawiesić swych polowań do czasu uzyskania pracy?

Bo może być posądzony o szukanie w lesie konsumpcyjnego białka zwierzęcego poza prawem odstrzału. Poza tym polowanie zabiera mu cenny czas na poszukiwanie pracy. To samo według mnie tyczy się pszczelarzy amatorów. Ci mogą być posądzeni, że przyparci do ekonomicznego muru sprzedają przepakowany miód z Tesco jako swój. Bo nie da się utrzymać rodziny z działkowej pasieki.

W statutach niektórych organizacji są zapisy o wyższej użyteczności publicznej…

To co napisałem nie sugeruje w jakikolwiek sposób, że twierdzę, że robił tak personalnie konkretnie Kolega Borowy, do tego w gumofilcach.


Prezydent pięciu pni.

#76 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 13:59

Niepotrzebnie wydałem sie w dyskusję.
Poprostu nie rozumiem skad sie bierze taki napoleonizm - chcecie reformowac cos o czym nie macie pojecia.
Ja Tobie robinie samolotow nie poprawiam- dlaczego Ty uwazasz ze znasz sie na branzy pszczelarskiej ?
Bo masz 5 uli w stodole?
Ja mam model karasia na scianie.


Niepotrzebnie wydałem sie w dyskusję.
Poprostu nie rozumiem skad sie bierze taki napoleonizm - chcecie reformowac cos o czym nie macie pojecia.
Ja Tobie robinie samolotow nie poprawiam- dlaczego Ty uwazasz ze znasz sie na branzy pszczelarskiej ?
Bo masz 5 uli w stodole?
Ja mam model karasia na scianie.

Ps. Gumofilcow mam ze trzy pary.

#77 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2827 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 31 grudzień 2018 - 14:07

No i na koniec wychodzi Kolego na to, że to Ty ograniczasz mi prawo do wypowiedzi uzależniając je od ilości posiadanych uli.


Prezydent pięciu pni.

#78 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 14:11

Ja Ci niczego nie ograniczam.
Ja po pierwsze deprecjonuje wartosc merytoryczna tych wypowiedzi, po drugie czysto po ludzku zadtanawiam sie co pcha ludzi do zabierania glosu w tematach o ktorych maja najwyzej mgliste pojecie.
Ale pisac/mowic mozesz, ja nie bronie.
  • daro lubi to

#79 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1865 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 15:09

Ja Ci niczego nie ograniczam.
Ja po pierwsze deprecjonuje wartosc merytoryczna tych wypowiedzi, po drugie czysto po ludzku zadtanawiam sie co pcha ludzi do zabierania glosu w tematach o ktorych maja najwyzej mgliste pojecie.
Ale pisac/mowic mozesz, ja nie bronie.

Czym mierzysz "wartość" wypowiedzi? Gdzie te setki WIELKICH pszczelarzy którzy, pod korcem, narzekają nad rzeczywistością która nas otacza,/ a często słucham ich narzekań/. Skoroście wielcy, szlachetni i roztropni to dlaczego  nie uporządkowaliście spraw które nie przynoszą sławy i chwały  a i  splendoru środowisku nie przenoszą. 

  Tak, jest nas dwóch /może więcej/ paroulowych którzy TU piszą i piszą, i piszą nie dbając na na pomyje które często, z różnych przyczyn trafiają na nasze łysiny...

   Sylwester, jak wigilia, okazja do refleksji nad tym co było jak nad tym co może być... Wszystkim dedykuje kolędę; 

   Ludzie patrzcie jeno... 



#80 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1671 postów

Napisano 31 grudzień 2018 - 16:02

 

po drugie czysto po ludzku zadtanawiam sie co pcha ludzi do zabierania glosu w tematach o ktorych maja najwyzej mgliste pojecie.

Podniesienie swego Ego - jest się fachowcem  na forum . :D

 

Utrwalanie kalekiego systemu, który istnieje obecnie, jest wyjątkowo niekorzystnym trendem.

A tyś go budował razem gościem w rajstopach bez filcy .

Raptem trendy się Ci nie podobają. Rzucanie hasełek typu - powinno być lepiej,  inaczej , cudownie  .

 

Taka prośba niech kolega z imienia i nazwiska złoży oświadczenie, że nigdy nie przyjmę "zapłaty za zapylanie".

 

Jak złożysz zobowiązanie że ,, załatwisz ,, ja złożę że nie wezmę.  :P






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych