Skocz do zawartości


Zdjęcie

Odtruwanie wosku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#21 filip

filip
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 26 styczeń 2018 - 21:44

Ukraińcy  mogli wyprodukować plastikową węzę  https://www.nastavky...u-horni-pl.htmlklik na ramki, węzę



#22 Adamos

Adamos
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 25 marzec 2018 - 00:19

Taki ciekawy temat,a wylądował w kosmosie.A czy wiecie,źe Kopernik był masonem.Według dr.S.Krajskiego dla mnie wielkiego autorytetu-masoneria to pomocnicy szatana na ziemi.Jednym z dowodów na to ,źe nigdy nie byliśmy na księżycu są zdjęcia ziemi z księżyca. Ziemia jest dużo większa. Stojąc na księżycu bez źadnych przyrządów optycznych powinniśmy obserwować ogromną planetę Ziemię.Ten "pająk"-lądownik,który wylądował na księżycu,źe on się nie połamał.Widać,źe panom z pejsami z NASA zabrakło budżetu. Nic dziwnego, trwał przecież wyścig zbrojeń.Trzeba było coś na prędce sklecić.I tak na Marsa by juź chcieli lecieć.Nikt już nie chce na księżyc -chyba jest nudny i przegrany Jednak nie o tym chciałem pisać.Doszukałem się przypadkiem "nowej"neurotoksyny w węzie pszczelej.Dodaje się ją podczas produkcji na walcach aluminiowych.Walce smaruje się płynem do mycia naczyń.W efekcie powstaje ciemnoszary płyn,który wycieka z pomiędzy walców i węzy.Z pewnością osadza się to na węzie.Myślę,źe była to przyczyna mojego niezadowolenia z budowania moich ramek przez pszczoły w ubiegłym roku. W tym sezonie całą węzę umyję w roztworze askorbinianu-spodziewam się znaczącej poprawy.Usuwanie Al.z organizmu pszczół podałem w temacie "Kto nie chce truć pszczół ",poruszonym przez "Karpackiego".Mam też ciekawy wywiad,o powiązaniu zbóż(INWERT),glifosatu i aluminium :"Zakazany suplement, który usuwa aluminium z organizmu "I.Raganowicz.Może nasz kol.Robin poda pomocną dłoń i pomoże wstawić wywiad raczkującemu "Polankowiczowi".Wielu pszczelarzy moźe zyskać lepsze zdrowie dzięki takim wiadomościom.A zdrowy,pełen wigoru bartnik,to bardziej zadbane i zdrowsze pszczoły.Z pszczelarskim pozdrowieniem PSZCZÓŁKA

#23 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 434 postów

Napisano 25 marzec 2018 - 00:35

Trawię poczatek posta.
Ciezko idzie.

#24 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 25 marzec 2018 - 05:54

Kolego Adamos.

Akurat w sprawie wszechogarniającego nas trującego aluminium nie mam aż tak radykalnego zdania, Może dlatego, że wywodzę się z lotnictwa, oskarżanego przez przewrażliwionych „ekologów” o trucie środowiska właśnie Al, dla jakiegoś abstrakcyjnego celu radarowego, metodą „chemtrails”. Tak na marginesie - te smugi na niebie za niektórymi samolotami to nie pył aluminiowy. To samoloty dla palących :D .


  • danek i Borowy lubią to
Prezydent pięciu pni.

#25 Adamos

Adamos
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 25 marzec 2018 - 21:41

To,czego nie widać ,to nie znaczy,źe tego nie ma.Jeszcze 20lat temu trudno było znaleźć osobę chorą na raka.Dzisiaj takie osoby są w każdej niemal rodzinie.Mój znajomy doktor mówił mi,źe jest tak wiele nowych chorób,iź trudno to wszystko ogarnąć.Mojemu znajomemu w tym roku na inwercie padło 100 rodzin pszczelich.Wstydzi się o tym głośno mówić Zaraz mogą znaleźć się osoby, które będą doszukiwać się tylko jego winy.I nie jest to odosobniony przypadek.Nie są tu winni producenci inwertu,tylko właściciele korporacji.Należało by w tym miejscu zobaczyć krótki wywiad z jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Właściciel całego glifosatu D.Rockefeller wyraźnie i bez ogródek mówi o zatruwaniu ludzi. Prowadzący wywiad jest tak skulony,bo zdaje sobie sprawę,źe jedno niewłaściwe słowo i moźe być po nim.Wniosek-korporacje rządzą światem. Rządy to łatwe do przekupienia marionetki.Tak więc my i nasze pszczoły będziemy truci na wszelkie sposoby .Jeźeli nie będziemy dociekać prawdy i próbować coś z tym zrobić,to nie będzie dobrze.Dwa lata temu, gdy mojemu koledze proponowano spalenie w ulu czwartej tabletki apiwarolu,mówiło się,źe to idiotyzm.Teraz norma,to spalenie jeszcze dwóch wiosną.To się nazywa metoda małych kroczków.Gdy przyniosłem na zebranie pszczelarskie klatkę P.Chmary i zaproponowałem możliwość użycia jednej,góra dwóch tabletek apiwarolu.Niestety nikogo ze 100-tu pszczelarzy to nie zainteresowało.Zdałem sobie sprawę,źe temat zdrowia pszczół jest dla nielicznych.Na "Polance"są bartnicy ,którzy jak nasza Pytla ,gdyby mogli to kaźdą pszczołę karmiliby łyżeczką.To im chciałbym podsunąć działające pomysły do przetestowania.U mnie na 100 rodzin jedna miała biegunkę.Zapobiegawczo poszła do kasacji. Ostatni taki przypadek miałem 10 lat temu.Tak więc twierdzę ,źe przy odtrutych pszczołach,choroby nie istnieją.Spodziewam się w tym roku,lepszych zbiorów miodu dzięki oczyszczaniu chemicznemu wosku.Moje pszczoły na starcie od jajeczka,będą się rodziły w zdrowych komórkach. O efektach postaram się was poinformować👊PSZCZÓŁKA

#26 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 316 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 25 marzec 2018 - 22:47

To,czego nie widać ,to nie znaczy,źe tego nie ma.Jeszcze 20lat temu trudno było znaleźć osobę chorą na raka.Dzisiaj takie osoby są w każdej niemal rodzinie.Mój znajomy doktor mówił mi,źe jest tak wiele nowych chorób,iź trudno to wszystko ogarnąć.Mojemu znajomemu w tym roku na inwercie padło 100 rodzin pszczelich.Wstydzi się o tym głośno mówić Zaraz mogą znaleźć się osoby, które będą doszukiwać się tylko jego winy.I nie jest to odosobniony przypadek.Nie są tu winni producenci inwertu,tylko właściciele korporacji.Należało by w tym miejscu zobaczyć krótki wywiad z jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Właściciel całego glifosatu D.Rockefeller wyraźnie i bez ogródek mówi o zatruwaniu ludzi. Prowadzący wywiad jest tak skulony,bo zdaje sobie sprawę,źe jedno niewłaściwe słowo i moźe być po nim.Wniosek-korporacje rządzą światem. Rządy to łatwe do przekupienia marionetki.Tak więc my i nasze pszczoły będziemy truci na wszelkie sposoby .Jeźeli nie będziemy dociekać prawdy i próbować coś z tym zrobić,to nie będzie dobrze.Dwa lata temu, gdy mojemu koledze proponowano spalenie w ulu czwartej tabletki apiwarolu,mówiło się,źe to idiotyzm.Teraz norma,to spalenie jeszcze dwóch wiosną.To się nazywa metoda małych kroczków.Gdy przyniosłem na zebranie pszczelarskie klatkę P.Chmary i zaproponowałem możliwość użycia jednej,góra dwóch tabletek apiwarolu.Niestety nikogo ze 100-tu pszczelarzy to nie zainteresowało.Zdałem sobie sprawę,źe temat zdrowia pszczół jest dla nielicznych.Na "Polance"są bartnicy ,którzy jak nasza Pytla ,gdyby mogli to kaźdą pszczołę karmiliby łyżeczką.To im chciałbym podsunąć działające pomysły do przetestowania.U mnie na 100 rodzin jedna miała biegunkę.Zapobiegawczo poszła do kasacji. Ostatni taki przypadek miałem 10 lat temu.Tak więc twierdzę ,źe przy odtrutych pszczołach,choroby nie istnieją.Spodziewam się w tym roku,lepszych zbiorów miodu dzięki oczyszczaniu chemicznemu wosku.Moje pszczoły na starcie od jajeczka,będą się rodziły w zdrowych komórkach. O efektach postaram się was poinformowaćPSZCZÓŁKA

Podoba mi się entuzjazm kolegi, ale odtruwanie wosku nie wydaje mi się możliwe prostymi metodami, bo trzeba byłoby to robić środkami penetrującymi wosk. Oczywiście obmycie wosku jest możliwe, jak najbardziej. Można też powalczyć o profil mikrobiologiczny na węzie, ale najbardziej naturalne wydaje się pozwolić pszczołom budować plastry. Tylko trzeba ule wypoziomować przynajmniej lewo-prawo. Ludzie, którzy mają ule japońskie twierdzą, że praktycznie nie ma problemu z warozą, bo dla niej jest tam za gorąco... Czy ktoś może to potwierdzić?  Rzeczywiście wydaje się tam być duszno...



#27 Adamos

Adamos
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 28 marzec 2018 - 23:00

Gdy klarowałem wosk z dodatkkiem perhydrolu następował zagęszczony przepływ bardzo drobnych pęcherzyków tlenu.Myślę,źe spora ilość toksyn została zneutralizowana.Natomiast aluminium i płyn do naczyń ,to sprawa powierzchniowa.Kwas askorbinowy powinien zareagować z zasadą jaką jest Al.Nasunął mi się temat powlekania węzy roztworem kitu pszczelego. Prawdopodobnie kit izoluje w jakimś stopniu toksyny w węzie.I dlatego pszczoły chętniej odbudowują komórki .Temat wart przetestowania,o ile mamy czysty kit.

#28 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 434 postów

Napisano 28 marzec 2018 - 23:35

Kolego,
Chyba nie uważasz ze pszczoly uzywaja wezy tylko jako fundamentu, wzoru, na którym budują.
Zadne powlekanie nic nie da, bo pszczoly zgryzaja weze do pozadanej grubosci, material wykorzystujac do dalszej budowy.
Co jest w wezie jest tez w organizmie pszczoły.

#29 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 28 marzec 2018 - 23:43

Skąd wiesz, że te bąbelki to tlen? Skąd w twoim wosku aluminium? Skąd płyn do naczyń? Skąd witamina C?

Co zrobiłeś z tym klarowanym woskiem? Sprzedaleś Łysoniowi?

Temat węzy z propolisem był już wałkowany:

http://forum.spp-pol...lisem#entry3625


Prezydent pięciu pni.

#30 jjb

jjb
  • Użytkownik
  • 316 postów
  • Lokalizacjagmina Czernichów koło Krakowa

Napisano 04 kwiecień 2018 - 10:48

Gdy klarowałem wosk z dodatkkiem perhydrolu następował zagęszczony przepływ bardzo drobnych pęcherzyków tlenu.Myślę,źe spora ilość toksyn została zneutralizowana.Natomiast aluminium i płyn do naczyń ,to sprawa powierzchniowa.Kwas askorbinowy powinien zareagować z zasadą jaką jest Al.Nasunął mi się temat powlekania węzy roztworem kitu pszczelego. Prawdopodobnie kit izoluje w jakimś stopniu toksyny w węzie.I dlatego pszczoły chętniej odbudowują komórki .Temat wart przetestowania,o ile mamy czysty kit.

Nie myl dezynfekcji z odtruwaniem. Możesz perhydrolem wytłuc drobnoustroje, możesz utlenić pewne organiczne substancje, z lepszym lub gorszym skutkiem dla pszczół, ale to tyle. Jeżeli problemem są drobnoustroje to jest jakiś pomysł, przy robieniu węzy z własnego wosku. Ale wg mnie ty tyle.



#31 Adamos

Adamos
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 04 kwiecień 2018 - 23:08

Najprościej byłoby wysłać dwie próbki do zbadania.Jedną bez gotowania w perhydrolu.Wtedy sprawa okazałaby się jasna.W chwili obecnej pozostaje mi tylko wstawienie węzy do uli i kontrola szybkości budowania.A także jakości czerwiu i kondycji pszczół wyklutych na eksperymentalnej węzie.Lubię takie doświadczenia,ciągłe ulepszanie gospodarki pasiecznej daje niesłabnący zapał do pracy przy pszczołach.Mam już nawet nowy pomysł na odtruwanie wosku.Będę go realizował w pszyszłym sezonie.Jeźeli ten pierwszy nie przyniesie oczekiwanych efektów.Odtruwanie wosku DZIAŁA -widzę to po swoim zwiększonym zapale przy pracy w pasiece.Robota pali mi się w rękach.Jeźeli podziałało to na mnie,to podziała również na moje podopieczne,to niemal pewne.Tak bardzo się staram,a moje pszczoły i tak mnie gryzą.A jak jest u was?

#32 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1794 postów

Napisano 05 kwiecień 2018 - 05:50

Najprościej byłoby wysłać dwie próbki do zbadania.Jedną bez gotowania w perhydrolu.Wtedy sprawa okazałaby się jasna.W chwili obecnej pozostaje mi tylko wstawienie węzy do uli i kontrola szybkości budowania.A także jakości czerwiu i kondycji pszczół wyklutych na eksperymentalnej węzie.Lubię takie doświadczenia,ciągłe ulepszanie gospodarki pasiecznej daje niesłabnący zapał do pracy przy pszczołach.Mam już nawet nowy pomysł na odtruwanie wosku.Będę go realizował w pszyszłym sezonie.Jeźeli ten pierwszy nie przyniesie oczekiwanych efektów.Odtruwanie wosku DZIAŁA -widzę to po swoim zwiększonym zapale przy pracy w pasiece.Robota pali mi się w rękach.Jeźeli podziałało to na mnie,to podziała również na moje podopieczne,to niemal pewne.Tak bardzo się staram,a moje pszczoły i tak mnie gryzą.A jak jest u was?

Moje nie gryzą, moje kopią...



#33 Adamos

Adamos
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 05 kwiecień 2018 - 22:40

Kopiące pszczoły- to chyba nie boli.Kupiłbym jedną matkę do testów. Odpowiadając Robinowi-myślę,źe jak gotuję stężoną wodę utlenioną i zapałka nie gaśnie szybko nad parą,to musi być tlen.Płynem do naczyń smaruje się aluminiowe walce do węzy,aby się do nich nie przyklejała.Pod walcami znajduje się kilkulitrowy pojemnik do którego spływa ciemnoszara mieszanka płynu i aluminium z walców.Taki płyn co jakiś czas się wylewa.Jednak część tej mieszanki pozostaje na węzie.Wiedząc o tym chcę wypłukać tą truciznę w wodzie z dodatkiem askorbinianu (wit.C).Kg.kosztuje 50 zł.Widziałem w necie film w którym komórki nerwowe ślimaka podobne do komórek nerwowych człowieka potraktowano aluminium. Ginęły w oczach.Taki widok mobilizuje mnie do zdecydowanego działania,bez liczenia na czyjąkolwiek pomoc.A mój klarowany wosk jest juź przerobiony na węzę.Czeka go płukanie.Wygląda i pachnie rewelacyjnie,jestem pełen optymizmu.Leżą u mnie od dwóch lat dwie paczki węzy od "Ł".Kaźda w innym kolorze, jakoś nie mogę się zdecydować, aby włożyć ją do uli.Nie mam pretensji do producenta.Robi węzę z tego co mu przyślą z krajów. A mój producent węzy z roku na rok kaźe się ustawiac w coraz to dłuźszej kolejce.Kto raz przerobił u niego wosk ,nie chce już nic innego

#34 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 05 kwiecień 2018 - 22:49

A eksperymentuj sobie dobry człowieku, byle nie na pszczołach (bo nie masz zapewne uprawnień) i na konsumentach swojego miodu. Nad wejściem do pasieki powieś tablicę ostrzegawczą: UWAGA - PASIEKA EKSPERYMENTALNA. Wtedy wszystko będzie OK.


Prezydent pięciu pni.

#35 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1794 postów

Napisano 06 kwiecień 2018 - 06:02

Z tym aluminium to chyba brniesz w jakiś absurd, zobacz, nawet chroniony świstak zawijał czekoladę w sreberka... W co zawiną serki mleczarze, a z czego zakrętki wytwórnie okowity...



#36 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 06 maj 2018 - 02:52

Wyłowione z sieci:

Czy ktoś próbował tej metody i tego sprzętu do domowej produkcji węzy? Wygląda na to, że to nie Polak, a Ruski potrafi ze swego wosku. Dla małych i średnich pasiek sposób wydaje się w sam raz, a walce ruskim zwyczajem gniotsa, nie łamiotsa.

Cena atrakcyjna. Gdyby jeszcze można było kupić z refundacją…

 Myślę, że Łysoń i Kasztelewicz sprzedając „ryby”nie  będą zainteresowani importem „wędek”. W opisie ciekawe pomysły na rozdzielacz zapobiegający klejeniu się wosku na walcach.

https://www.youtube....bed/oTGFnpeIpYo

https://zoomagnit.com/81/

https://www.youtube....h?v=5dvl1NrZTVw

https://www.youtube....h?v=L7CnfBXN3Gc

Wg Cinkciarza.pl

1 RUB = 0,0611 PLN

Za 15 000,00 RUB zapłacisz 946,50 PLN


Prezydent pięciu pni.

#37 baru

baru
  • Użytkownik
  • 449 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 06 maj 2018 - 19:37

 

W opisie ciekawe pomysły na rozdzielacz zapobiegający klejeniu się wosku na walcach.

Ja wiem że trzeba było uważać w szkole :mellow: ,podpowie ktoś, co to za specyfik ??


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl


#38 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 06 maj 2018 - 21:40

Rozumiem baru, że chcesz mi dyskretnie i inteligentnie dać do zrozumienia, że miałem jakieś problemy w szkole :D . A może to Ty ukończyłeś jakąś szkołę bezproblemową? Możesz być dumnym ze swej polskości, ale trzymaj jakiś poziom, bo ja,podobnie jak Ty nie mam zastrzeżeń do Twojego wykształcenia i również jestem z niego dumny. Jak będziesz dalej taki nieuprzejmy – zrewanżuję się, ale ucierpi na tym jak zwykle wątek. Czy to jest Twoim celem?

Ad rem – skorzystaj z jakiegoś translatora, jak nie uważałeś w młodości na lekcjach rosyjskiego :( :

Подготовка к прокатыванию: образованная с доской основы ванночка наполняется жидкостью разделительного состава. В качестве такого состава можно взять медовую жидкую сыту или же раствор, состоящий из глицеринового мыла или другого белого мыла без запаха, в который добавляется некоторое количество глицерина (на 1 литр воды 100 г мыла и 2 ч. ложки глицерина). В сыту можно добавить 1гр средства для привлечения роя (Апирой, Санрой), содержащие феромоны пчелиной матки. Осторожным вращением ручки необходимо убедиться, что вальцы вращаются легко. Этим добиваются смачивания поверхности обоих валов. Подробнее: https://zoomagnit.com/81/

Na początku ruskiej witryny można zresztą słabszym i mniej spostrzegawczym wybrać język polski.

Jeszcze jeden ciekawy filmik:


Prezydent pięciu pni.

#39 Borowy

Borowy
  • Użytkownik
  • 434 postów

Napisano 06 maj 2018 - 22:23

Robinie, toz Baru poprostu rosyjskiego nie znac, nie atakuje Cie ;-)

#40 baru

baru
  • Użytkownik
  • 449 postów
  • LokalizacjaRzepiennik Biskupi

Napisano 07 maj 2018 - 20:18

No właśnie czytam i oczom nie wierzę ,Robin powinieneś wyczuć podczas rozmowy tel. że ja nie z "tych podpuszczaczy " :huh:  szkoda mi czasu na takie zagrywki i nie leży to w moim charakterze .

Do poziomu forum wiem że nie dorosłem ;)  .ale odezwać się czasem trzeba ;) .

Ale  wdzięczny jestem za każdą podrzuconą rzecz . :)


Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .
Dążyć do ideału nie znaczy nim być .
http://pasiekabajorek.pl





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych