Skocz do zawartości


Zdjęcie

VitaeApis new

VitaeApis ApisPlus ApiForte Biobalance

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
572 odpowiedzi w tym temacie

#41 daro

daro
  • Użytkownik
  • 1580 postów

Napisano 06 wrzesień 2017 - 20:12

Pan prezes bredzi i to chyba po chmielu. Skoro nie jest to taki sam produkt to dla czego kary i zaprzestanie .

 

Public relations (PR) (z ang. relacje publiczne, kontakty z otoczeniem), imagistyka społeczna kształtowanie stosunków publicznie działającego podmiotu z jego otoczeniem. Celem działań public relations jest dbałość o dobry wizerunek, akceptację i życzliwość wobec działań danej osoby lub organizacji.

To jedno i leży to po stronie Pana Prezesa a feedback czyli zwrotna informacja otoczenia to drugie .W tej sytuacji adekwatny gest Kozakiewicza.

Gdyby Pan Prezes zył na ziemi to wiedział by że Profesorów jedynie wyróżnia się tytułem Honorowym nadzwyczajny. Oznacza to że ten człowiek został uhonorowany tym tytułem bez przejścia drogi naukowej ( Wałęsa) .



#42 czarg

czarg

    konto wygaszane

  • Użytkownik
  • 886 postów
  • Lokalizacjakujawsko-pomorskie

Napisano 06 wrzesień 2017 - 20:55

. Przejrzałem te wątpliwości urzędów patentowych i muszę subiektywnie powiedzieć, że sugerowane małpowanie Hop Guardu kompletnie mnie nie przekonuje, bo tenże został stworzony do walki z warrozą, a nie do uodpornienia pszczół na neonikotynoidy. (jak są zainteresowani trudnym do rozczytania anglojęzycznym źródełkiem – zalinkuję) Tutaj należy spokojnie poczekać i albo będziemy profesorowi Gagosiowi gratulować, albo nie. Jeżeli nawet nie uzyska tego patentu, to nie znaczy że kogoś małpował.

 

 

Robinhuudzie dla pełnego obrazu sprawy daj te anglojęzyczne linki na forum.

 

(Vice Prezes Polanki Przemura jest prawnikiem, kiedyś trochę tłumaczył z angielskiego do różnych czasopism pszczelarskich, jak go ładnie poprosicie to może przedstawi te prawnicze zawiłości w dostępnej dla nas formie). 



#43 czarg

czarg

    konto wygaszane

  • Użytkownik
  • 886 postów
  • Lokalizacjakujawsko-pomorskie

Napisano 06 wrzesień 2017 - 21:48

 

Stosowałam oba preparaty.

 

Niestety muszę stwierdzić, że zarówno jeden jak i drugi niezależnie od nazwy, ulotki informacyjnej, wskazań oraz zakresu działania są absolutnie bez zarzutu i działają zgodnie z "rozkładem jazdy" .

 

Poniekąd na wyrost.

 

VitaeApis niezależnie od swoich preferencji odnośnie przeciwdziałaniom zatruciom neonikotynoidami wpływał na behawior i dawał  efekt sugerowany przy zastosowaniu Apiforte

.

A ten drugi choć w ulotce ani mru mru o zatruciach też działa, jak drzewiej bywało....i to bez dwu zdań.

 

Czekałam cierpliwie na opinię Jacka/Czarga, bo zastosował i to w odniesieniu do grupy kontrolnej co uwiarygodni efekty. 

Nadal czekam, bom ciekawa ...z natury.

 

Podobnie jak Pani Dyrektor stosowałem oba preparaty Vitaeapis  i Apiforte

zgodnie z zaleceniami producenta/ów.

 

W przypadku VitaeApisu, który był w tamtym czasie w fazie testów z podziałem na rodziny kontrolne.

Pomimo tego niestety nie potrafię jednoznacznie potwierdzić jego skuteczności na podstawie  obserwacji we własnej pasiece.

 

Ale,

VitaeApisem "podzieliłem się" z kolegą - jego pszczoły stały w sadzie w okresie kwitnienia czereśni, któregoś dnia wcześnie rano zadzwonił do mnie z informacją, że zauważył objawy podtrucia pszczół (zbieraczki były niewpuszczane do uli, pszczoły zwijały się pod wylotkami, pojawiła się agresywność).

Miałem akurat gotowy roztwór Vitaeapisu, więc mu go udostępniłem. Od chwili zaobserwowania objawów do chwili podania preparatu minęło kilkadziesiąt minut. Objawy zatrucia wkrótce ustąpiły, kolega wiąże ten fakt z dobroczynnym działaniem Vitaeapisu.

 

W tym roku wobec braku na rynku Vitaeapisu zastosowałem Apiforte we wszystkich rodzinach stojących na rzepaku, objawów zatruć nie odnotowałem.

 

Jeżeli w przyszłym roku pojawi się preparat Prof. Gagosia, który zmniejsza ryzyko zatruć pszczół z pewnością go zakupię.



#44 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 06 wrzesień 2017 - 22:05

Robinhuudzie dla pełnego obrazu sprawy daj te anglojęzyczne linki na forum.

 

(Vice Prezes Polanki Przemura jest prawnikiem, kiedyś trochę tłumaczył z angielskiego do różnych czasopism pszczelarskich, jak go ładnie poprosicie to może przedstawi te prawnicze zawiłości w dostępnej dla nas formie). 

Mówisz i masz

Dziś z marszu Ameryka

US Patent and Trademark Office – bardzo duża witryna: https://www.uspto.gov

Na skróty:

(Algorytm czynności manualnych dorwania się do „meritum” podnoszonego przez Prezesa Klata z Biobalance) 

- wklepujemy w pasek adresu wyszukiwarki: https://portal.uspto...pair/PublicPair

- udowadniamy kapczą że nie jesteśmy wielbłądami (duże i małe litery, spacja między tekstami z obrazków)

- wklepujemy numer zgłoszenia profesora Gagosia: Application number: 14/436,343

- Wchodzimy w zakładkę::Image File Wrapper

- wchodzimy w zakładkę: Non-Final Rejection

Przyjemnej lektury

 

Juropa jutro (muszę trochę pogrzebać) – teraz idę do lasu poryczeć,bo coś mnie oczka zaczęli szczypać od Rodziny 500+.


Prezydent pięciu pni.

#45 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 07 wrzesień 2017 - 00:01

Wróciłem, bo zaczęło padać. Jest ciepło, rykowisko siadło, a mi nie chce się spać.

A więc wygrzebałem z netu - teraz Europa

Do swobodnego guglowania numer europatentu prof. Gagosia: EP2908634

Na skróty do ciepłych bułeczek serwowanych przez prezesa Biobalance:™

Eurobiuro Patentowe EPO

 https://register.epo...=en&tab=doclist

Świeżutka odpowiedź po polsku Rzecznika Patentowego BioActive-Tech (firma prof. Gagosia) na pytania eksperta EPO związane z trzepaniem pomysła przed zaklepaniem patentu. Za miesiąc teksty po polsku znikną - zostaną przetłumaczone na angielski. (Patrz 3 ostatnie dokumenty z 5 września br.) A więc sprawa miele się w swoim niespiesznym rytmie. Ale kiedyś się skończy z niewiadomym skutkiem. Gdyby ekspert widział plagiat, nie zawracałby sobie gitary i przerwał zabawę już dzisiaj. Przynajmniej ja tak tą sytuację rozumiem.

 

Kochany prezesie™, pomóz mi Pan znaleźć analogiczne kwity dla ApisPlusa™, namiary na niewrażliwe dane osobowe właściciela formuły ApisPlus™ oraz jego posiadane prawa wartości intelektyalnych™, za dybanie na które jestem straszony papugami. Trójmiejskie papugi kłapiące dziobami płacącemu im amberem i goldem niedługo będą Ziobrze jeść z ręki. Jakoś ich się nie lękam


Prezydent pięciu pni.

#46 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 07 wrzesień 2017 - 07:29

Nie mogę oceniać. Mam za mało danych by być sędzią. O sympatiach już pisałem. Pozwolę sobie na nie mieszanie jednego z drugim.

Twój wybór, ale moim zdaniem każdy ma prawo do oceny w przekonaniu , że jeśli go coś dotyczy musi się na nią zdobyć, bo  w przeciwnym wypadku może zostać wystrychnięty "na dudka" i nie wątpię, że najwyższy Sędzia dał nam do tego prawo.

 

Po drodze mamy jeszcze inne instancje, które  po ocenie faktów osądzają ale nie zawsze, jak pokazuje życie właściwie.

 

Nie mylić zatem oceny z osądzaniem od czego i ja się odcinam.

 

Gdyby jednak  to oświadczenie trafiło w moje ręce umieściłabym je (po dokonaniu oceny) w zupełnie inny wątku, bo dotyczy po prawdzie ApiForte, do którego POLANKA nic nie ma , a co więcej wykazała daleko idącą otwartość wobec producenta zamieszczając informację o produkcie między innymi na tym samym Forum co stanowi dowód na  bezstronność Stowarzyszenia i daleko idącą otwartość wobec wszystkich spieszących nam ze wsparciem dla naszych podopiecznych pszczół.

 

Co do dalszej wypowiedzi prezesa Firmy składającej oświadczenie ocena faktów zmusza mnie do przypomnienia sobie, że na ulotce dotyczącej VITAPIS, którego produkcji się podjęła jest słowo VIGOR dla nas tożsame z tym co innymi słowy zostało opisane w innej ulotce i mało tego nie ja jedna na wykładach , w których uczestniczyłam ( podobnie, jak wielu innych pszczelarzy) była mowa o zmianie w zachowaniu się pszczół czyli behawiorze i wzmożonym instynkcie higienicznym.

Sama to obserwowałam i zgłaszałam.

 

Ktoś tu delikatnie mówiąc mija się z prawdą i nie ma nic złego w tym, że próbujemy jej dociec, podobnie jak każda ze stron ma prawo do udokumentowania swoich racji, czego środowisko pszczelarskie ze zniecierpliwieniem oczekuje.

 

Tym bardziej , że sprawa jest wielkiej wagi.

 

Polak "być może" dokonał epokowego odkrycia, bo wszystko inne już było. Chodzi oczywiście o ochronę pszczół przed zatruciami...a inni  próbują mu zdjąć koronę na tą okoliczność.

 

Jakoś w tych zastrzeżeniach co do patentu nie dopatrzyłam się tego o co idzie gra.

Przy każdym patencie taka gra wstępna ma miejsce  i to na szeroką skalę. 

Póki co mamy patent polski i w odróżnieniu od zatroskanych o poprawność wobec wielkiego brata właścicieli Firmy zainteresowanej zyskiem zainwestowania w pszczelarstwo nie mam polskiego rzecznika patentowego za durnia.

 

Jeśli tak jest to czepcie się polskiego rządu , a nie  profesora, który choć z nami nijak nie związany dał pszczelarzom nadzieję, której nas w drodze wyjątku pozbawiliście pozostawiając innym nadzieję na ochronę przed zatruciem i wytruciem rodzin pszczelich.

 

Jak się ma ta wrażliwość, na "nie jest tajemnicą"  do użycia tej samej substancji czynnej w innym produkcie i podaży w innych krajach jako panaceum na neonikotynoidy? 

 

Piszę do pszczelarzy tekstem otwartym, bo mają nas za ciemniaków... zazwyczaj  możni tego świata nieświadomi , że pszczelarz to nie byle kto. 

Może i trzeba być idiotą, żeby się tyle natrudzić i nacierpieć aby wypełnić swoją misję i dać się ponieść tej pasji aby innym osłodzić życie. 

 

Niemniej jednak pszczoły to strażniczki życia na ziemi i kasa przy tym to "pikuś"....."mały pikuś!"

 

I żeby było jasne . Ten kasntohumol to rzeczywiście jakieś panaceum na wiele rzeczy, ale na pszczoły działa  w dawce tak minimalnej (co ktoś już raczył zauważyć), że to się bardzo ale to bardzo opłaca temu kto go produkuje zastosować go na szeroką skalę właśnie akurat w tej dziedzinie(tak ja przynajmniej to oceniam).

 

A diabeł...tkwi w szczegółach. 

 

Dziękuję i idę robić syrop z dodatkiem...zgadnijcie czego ;).



#47 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 07 wrzesień 2017 - 08:06

.... i żeby mi w przyszłości Powered by SPP Polanka na opakowaniu brzmiało dumnie


Prezydent pięciu pni.

#48 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 08 wrzesień 2017 - 03:51

Działanie uboczne ksantohumolu – apitest wiarygodności

 

Czy zachwyt pszczelarza ksantohumolem jest uzasadniony? Jak wszystkie substancje ksantohumol nie jest obojętny i wywołuje oprócz plusów dodatnich (odporności na neoniko) niebadane i nieopisane plusy ujemne - działania uboczne.

Ksantohumol może zdeformować ocenę wartości refundowanych (i nie tylko) matek pszczelich poprzez wpływ na wywołanie i przebieg klimakterium mamuś. (cyklicznie następujące uderzenia gorąca i zimna poprzedzające strutowienie – pulsowanie kłębu na wzór pulsowania piersi będącego sygnałem do zaprzestania antykoncepcji :wub: )

Gdyby apisplus był lekiem, czepiłbym się prezesa Klata pytaniem o w miarę precyzyjnie opisanie w ulotce ApisPlusa (apiforte mi zwisa) działania ubocznego tego preperatu. Nabyty wtórnie obiektywizm zmusza mnie również do powielenia wątpliwości nie tylko apiginekologicznych i apipediatrycznych w stosunku do Vitaeapisu.

W sumie nie wiem, czy jest jakakolwiek różnica jakościowa między niedostępnym apisplusem i historycznym vitaeapisem. Ponieważ w wyniku nieudolności nie potrafę w necie znaleźć właściciela formuły apisplus – nasuwa mi się podejrzenie o plagiat. Nie chciałbym brać udziału w awanturze emocjonalnej, podejmuję walkę na argumenty na poziomie popularnonaukowym.

 

http://www.czytelnia...-lupulus-l.html

 

Myślę, że ten kto mi wyjaśni wątpliwości jest pomysłodawcą, a ten kto się spóźni – świeci jak księżyc światłem odbitym.

Nikt nie występuje z wnioskiem o refundację, nawet w Rumunii..

Ewentualnie zagłosuję w przyszłości paragonem, co było z definicji niemożliwe w przypadku ABvarC.


Prezydent pięciu pni.

#49 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 09 wrzesień 2017 - 07:26

Cały czas myślę na ambonie o tym, co oświadczył prezes Klat o światowych zarzutach patentowych w stosunku do Vitaeapisu i utraconych milionach €. Zakładając, że nia ma on nic wspólnego z Apiforte , ma inny skład analityczny itd, zaczynam się zastanawiać, dlaczego prezes ograniczył swe oświadczenie tylko do Apiforte umiejętnie unikając po angielsku tematu ApisPlusa . Jak powiedziałem wcześniej, premiks Apiforte zupełnie mnie nie interesuje, chociaż też ma zdaje się genezę chmielową. Nie ma on właściwości ochrony pszczoły przed pestycydem, chociaż niektórzy twierdzą, że ma. Jeżeli ma, to prezes nie wie co produkuje. Ale dlaczego prezes Klat unika problemu mego oczywistego ponoć dezinformowania i czarnego PR w stosunku do ApisPlusa? Produkt ten o niejasnym pochodzeniu, produkowany na bazie chmielu, dostępny tylko za granicą, ma tą najbardziej interesującą mnie cechę ochrony przed neoniko. Pan prezes nic nie napisał o włąścicielu formuły tego premiksu, ani o numerze patentu. Sprawa jego wynalazcy jest więc delikatnie mówiąc mętna, a podobieństwo do Vitaeapisu zdumiewające. Nie sugeruję wprost plagiatu, ale warto byłoby tutaj też coś oświadczyć, bo ojców tych chmielowych wynalazków jest coraz więcej i może się okazać, że Biobalance dyskretnie tak jak się pojawiło zniknie, a my stracimy panowanie nad tym, tak jak to się stało w przypadku Vitaeapisu.

https://www.facebook...477372199051374

W świetle powyższej informacji o prawdziwym wynalazcy dziwnym wydaje się czepianie się profesora i podważanie jego krajowego patentu. A z nim autorytetu polskich urzędników patentowych. Najpierw wypadałoby posprzątać u siebie.

Może póki co chociaż zmienić nazwę ulicy Rusałki na nazwisko wynalazcy tej genialnej formuły i wmurować tam ewentualnie tablicę pamiątkową ufundowaną przez wdzięcznych pszczelarzy rumuńskich?

Taki swiatowy wynalazek zasługuje ponadto na spisanie historii jego powstania umiejscowionej w czasie, tak jak to ma miejsce w przypadku Vitaeapisu

http://www.miesieczn...-2014&Itemid=21

Jeżeli natomiast w Pszczelarstwie drukuje się brednie, wypadałoby w apiśrodowisku odszczekać.

Nie może tak być, że coś co powstało w Polsce wyłania się dyskretnie i anonimowo z niebytu i staje się powszechnie używanym na świecie, jak koło czy ogień.

Panie prezesie, ma pan li tyle odwagi by napisać podobne oświadczenie o ApisPlusie ?

A może ApisPlus to wynalazek Leszka Chmielewskiego?

59470270447987572451.jpg

Leszku, dziękujemy Ci!


Prezydent pięciu pni.

#50 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 11 wrzesień 2017 - 09:48

 Może o tym, że apiforte, a tym bardziej ApisPlus nie mają nic wspólnego z vitaeapisem powinien oświadczyć nie prezes Biobalance, a prezes AxenBioGroup?. Bo jeszcze kto może pomyśleć, że Biobalance powstało tylko po to, by zwolnić AxenBioGrupę z oświadczania. Prezes Klat, jak wynika z jego oświadczenia, wolałby wyjaśniać mi telefonicznie bez świadków, niż publicznie na forum Tu go chyba akurat rozumiem. A może Biobalance nie ma nic wspólnego z AxenBioGroup, co wynika z przeznaczenia i składu analitycznego?

https://www.e-konkur...ml#.WbZKCClGT6g


Prezydent pięciu pni.

#51 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 14 wrzesień 2017 - 14:27

Szczerze zazdroszcząc Węgrom ApisPlusa i możliwości zabezpieczenia węgierskich pszczół przed neonikotynoidami, poprosiłem mailem znajomego polskojęzycznego  Węgra, by zakupił mi do testu kilka opakowań tego ponoć doskonałego premiksu podając mu stosowny link z witryny Biobalance. Po kilku dniach otrzymałem odpowiedź świadczącą o tym, że znajomy zbytnio przejął się sprawą, a przynajmniej jej i mnie nie zbagatelizował. Oto ona:

Cały sprzedaż tego środka to bardzo podejrzanie wygląda.

Ich strona internetowa już nie działa, jest zaparkowana, jest do sprzedaży.

Firma- dystrybutor- na Węgry to malutki sklep zoologiczny, przy domku jednorodzinnym.

Adres producenta w Szwajcarii to tyko biurowiec. Dystrybutor na Rumunii i Kanady
nawet adresu nie ma, tylko telefon i mail.

Mimo to napisałem do nich, teraz czekam na odpowiedz. Znalazłem jeszcze jeden adres
mailowy na youtubie, tam też napisze ..zobacze.
W Szwajcarii jest w sprzedaży widzę :

https://www.adlershop.ch/p/33528/rubimed-apis-plus-globuli-45g

Na razie tyle.. pa :)


Ten linkowany szwajcarski Apis Plus to oczywiscie coś innego sprzedawanego pod podobną nazwą (bez tego biobalansującego TM).

Może mi to pan prezes Klat wyjaśni?  A może ktoś z AxenBioGroup?. Albo pan Raczyński z Vet Animalu? Rozmawiałem z nim osobiście w Sielinku i odniosłem pozytywne wrażenie, więc chyba tej sprawy nie zbagatelizuje. Wygląda na faceta, który nie życzy pszczołom źle.

No bo to chyba nie ja malutki to towarzystwo przepłoszyłem.  

Panowie, ratujcie polskie pszczoły!!! :D 

Nie wywoźcie cichcem polskiej anonimowej myśli naukowej za granicę!. Nie róbcie z Węgrów wałów, bo to nasi bratankowie po krwi, co wam mówię jako poznaniak mądrzejszy o doświadczenia czerwca 1956 roku. Z polskich pszczelarzy możecie, bo się dają. Są rozbici organizacyjnie i nie potrafią chronić swego weterynaryjnego apirynku. Nawet przed działaczami PZP z ich przemycanym kumafosem.

Chyba tak po polsku na końcu tej bajki tradycyjnie przecwaniaczymy i wylejemy dziecko z kąpielą. Z grzechu chciwości. 


Prezydent pięciu pni.

#52 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 15 wrzesień 2017 - 07:38

Zgodnie z sugestią zawartą na witrynie Biobalance apisplus.com, która zniknęła (komuś buło żal jednego dolka :D ) i z której przezornie w ostatniej chwili pozrzucałem na dysk ekrany, a po której pozostał ślad:

http://apisplus.co/?...JAvrJ5urT4hLzI0

wobec niemożliwości zakupu polskiego premiksu ApisPlus w Polsce i na Węgrzech, rozpocząłem działania związane z jego nabyciem za oceanem w Kanadzie.

Robię to sam, bez pomocy pszczelowolaka Aleksa Bajana, znanego przemytnika kumafosu zza oceanu, że o innych przemytnikach w białych rękawiczkach branżowej organizacji rolniczej nie wspomnę. Nie liczę na pomoc niewidomych służb państwowych, Chciałbym mieć jakiś wkład w uszczelnienie polskiego ryku specyfików weterynaryjnych dla pszczół przed preparatami o niejasnym, nieudokumentowanym pochodzeniu.  Z miłości do pszczół.

Teraz piłka jest w Trójmieście.


Prezydent pięciu pni.

#53 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 16 wrzesień 2017 - 04:49

.


Prezydent pięciu pni.

#54 zawady51

zawady51
  • Zbanowany
  • 11 postów

Napisano 16 wrzesień 2017 - 07:04

.

#55 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 16 wrzesień 2017 - 23:02

Post otwarty do Pana Marcina Raczyńskiego z VetAnimal.

 

           Panie Marcinie, autoryzowany dystrybutorze Biobalance na kraj. Długo będzie Pan opowiadał mi te bajeczki o bajecznym premiksie, który można kupić tylko w Rumunii i to z kłopotami?   Po co Pan to robi?  Dlaczego ApisPlus reklamowany przez Pana w kraju, ale niedostępny dla pszczelarza, nie zabezpiecza pszczół przed neonikotynoidami, a ten wysyłany za granicę jak najbardziej? Testuje Pan mą inteligencję? Wkurzył mnie Pan. Dlaczego podcina Pan gałąź, na której Pan siedzi i która Pana karmi i odziewa?

http://apis-polonia....-konferencyjne/

Patrz: I Pomorska Konferencja Pszczelarska 2017, - strona 76

http://apis-polonia....nferencyjne.pdf


Prezydent pięciu pni.

#56 leon

leon
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 18 wrzesień 2017 - 07:15

Na malinie zawsze spodziewam się podtruć! W tym roku także były.

Miodność, czyli konsekwencja podwyższonego wigoru, a dla mnie - ile miodu z ula:  kontrola, czyli 20 rodzin bez VitaeApis, łącznie 0 kg! :( Rodziny nie nadają się do dalszej wędrówki!!! (całkowicie wytrute te co jeszcze żyły poruszały się wahadłowym drżącym krokiem i bezlitośnie padały - aż się chciało płakać).

Natomiast po VitaeApis (20 rodzin) łącznie 233,8 kg miodu. Co daje śr. z ula 11,65 kg. :)  Pszczoły w pełnej sile z minimalnymi  oznakami podtrucia.

Muszę dodać, że niestety pszczoły pojechały na malinę o tydzień za późno. Rodziny wytrute zostały zastąpione.

VitaeApis naprawdę działa!  

cdn.



#57 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1415 postów

Napisano 19 wrzesień 2017 - 15:21

To znaczy że 233,8 kg miodu zawiera jakąś truciznę. Czyż nie? Bo jak inaczej to interpretować?



#58 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 19 wrzesień 2017 - 16:16

To znaczy że 233,8 kg miodu zawiera jakąś truciznę. Czyż nie? Bo jak inaczej to interpretować?

 

Masz rację. Stosując tego typu specyfiki uodporniające pszczoły na trucizny stępiamy ich funkcję biomarkera środowiska. Jeszcze więcej tej trucizny lub pozostających po jej rozpadzie metabolitów zawierają maliny – pasza ludzka. Nie umniejsza to wynalazku profesora Gagosia, który stwarza szansę pszczołom, (o wiele wiele delikatniejszym na trucizny od ludzi), gdy już będziemy musieli je traktować tylko jako zapylaczki za opłatą, a miód wylewać do rowów (to już się dzieje – patrz relacje pszczelowolaka Hornisse z Holandii, który żyje tam z usługi zapylania pszczołami w foliakach.) Głupich ludzi zatruwających swe otoczenie mi nie szkoda, pszczoły są tu po raz pierwszy w swej historii bezradne i bezbronne, a ich żądła niepotrzebnie przez Stwórcę stworzone. Może nauce uda się je wyeliminować poprzez wyprodukowanie roślin GMO samopylnych. Wtedy wyeliminujemy też pszczelarzy, a z nimi pszczoły i znajdzie ostateczne rozwiązanie problem warrozy i nosemoz.

Zaniknie wtedy Technikum Pszczelarskie, Polanka i Jacek Parszewski z minrolu. Pszczelarstwo pozostanie tylko w coraz mniej rozumianych nazwach geograficznych i na muzealnych sztandarach PZP. Niewiele nam do tego brakuje.


Prezydent pięciu pni.

#59 marbert

marbert

    Bieszczady, okolice Soliny.

  • Użytkownik
  • 1415 postów

Napisano 19 wrzesień 2017 - 17:02

Małe plantacje maliny "jesiennej" jeszcze nie potrzebują koło Sanoka ochrony chemicznej. Jeszcze nie ma tu szkodników wymagających stosowania chemii.

 

Myślę że część środków unijnych (jak nie większość) powinna być przekazana do badania miodów na pozostałości chemiczne zawarte w miodzie. Inaczej te nasze zdrowotne właściwości miodu za lat kilka między "bajki" będzie można włożyć.



#60 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2795 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 19 wrzesień 2017 - 22:13

Myślę że część środków unijnych (jak nie większość) powinna być przekazana do badania miodów na pozostałości chemiczne zawarte w miodzie. Inaczej te nasze zdrowotne właściwości miodu za lat kilka między "bajki" będzie można włożyć.

 

Być może trochę zdryfuję z tematu wątku, ale dobrze jest znać polski rynek miodu i jego chemiczne realia. Pszczelarz musi wiedzieć co wlewa do ula! Mamy szansę na sprawdzony, opatentowany premiks z żywą historią, a tu stop z produkcją i wprowadzene są bocznymi drzwiami bardzo podobne premiksy produkowane przez nagle powstałą firmę, która unika wyjaśnień.

Bardzo podobnym jest runek chemicznego wosku i węzy, choć trwa on w dziwnym cieniu milczenia.

Mógłby Kolega doprecyzować te refundacje, bo dla mnie brzmi to dość naiwnie. Pszczelarz może dziś uzyskać częściową refundację za badanie tylko swojego miodu. Nie ma refundacji badania miodu zakupionego. Zakres tych badań nie obejmuje praktycznie tego o czym kolega pisze (pozostałości chemii rolniczej i po lekach). Badanie takie można przeprowadzić drożej w państwowych laboratoriach i taniej w prywatnych. W praktyce zlecając takie badanie czynimy unijnym beneficjentem zamiast pszczelarza – właściciela laboratorium. Wartość prawna (dowodowa) takich analiz jest dyskusyjna, że nie powiem żadna. Zamówione przeze mnie analizy palinologiczne miodu (kupionego na Allegro od PZP) w poważnym, akredytowanym laboratorium w Puławach zostały przez prokuraturę, policję, IH i IJHARS zanegowane i zdublowane w ich laboratoriach na bazie próbek pobranych w dyskusyjnych okolicznościach. . Nikogo tak naprawdę nie interesuje skład chemiczny miodów sprzedawanych pod Gubałówką i na licznych targowiskach, jak również importowanych miodów, szczególnie dodatkowego kontyngentu bezcłowego z Ukrainy.

 Próbki do badań zasługujących na refundację muszą pochodzić od pszczelarzy posiadających minimum 10 rodzin pszczelich.

Projekt może dotyczyć analizy pyłkowej miodu, ale także parametrów określonych w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 3 października 2003 r. w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie jakości handlowej miodu. Są nimi: zawartość wody, zawartość fruktozy i glukozy, zawartość sacharozy, zawartość substancji nierozpuszczalnych w wodzie, przewodność właściwa, wolne kwasy, liczba diastazowa (wg skali Schade) oraz zawartość 5-hydroksymetylofurfuralu (HMF).

W przypadku tego projektu można liczyć maksymalnie na refundacje 80% kosztów netto wykonanych analiz.

http://www.arr.gov.p...odukty-pszczele

 

REFUNDACJĄ ZOSTANĄ OBJĘTE WYŁĄCZNIE KOSZTY ANALIZ PRÓBEK MIODU POCHODZĄCYCH Z GOSPODARSTW PASIECZNYCH POSIADAJĄCYCH WETERYNARYJNY NUMER IDENTYFIKACYJNY LUB WPISANYCH DO REJESTRU PROWADZONEGO PRZEZ POWIATOWEGO LEKARZA WETERYNARII.

 

DO FORMULARZA NALEŻY DOŁĄCZYĆ  OFERTĘ LABORATORIUM, KTÓRE PRZEPROWADZI ANALIZY JAKOŚCI MIODU ZAWIERAJĄCE WYSZCZEGÓLNIENIE PROWADZONYCH ANALIZ ORAZ ICH CENĘ.

Badania takie można zamówić w Pyławach, w Sądeckim Bartniku u Kasztelewicza, w krakowskim Apipolu itp. Cenniki łatwo wyguglować.

Jak widać celem refundacji badania miodu jest to, by porządny pszczelarz – producent taniej wiedział jaki miód oferuje swym klientom. Fundatora nie interesuje miód z małych, nierejestrowanych pasiek wykorzystywanych jako przykrywka do handlu importowanym miodem jako polskim.

 O refundację badań miodu zakupionego na rynku powinny starać się nie organizacje pszczelarskie, a organizacje konsumenckie. Służby państwowe nie wymagają refundacji, bo działają w ramach budżetu, z którego pochodzą również pieniążki refundacji. Według mnie należy ograniczać refundację, bo zawsze rodzi ona patologie. Przykładem jest tu zorganizowany wywóz z Polski refundowanych leków dla ludzi.

Badanie pozostałości chemii w miodzie jak na razie udało się skutecznie wykorzystać do dyscyplinowania krnąbrnych importerów przez apipaństwo w państwie.

Tą kontrolę facet jeszcze wytrzymał,

https://decyzje.uoki..._30.04.2004.pdf

Następna (nieprzypadkowa) wykryła w miodzie chloramfenikol i facet w obliczu plajty strzelił sobie w głowę. Nie chciał się podzielić z potrzebującym.

Przeczytaj artykuł o niewiernym Tomaszu:

https://pasieka24.pl...-zabija-pszczoy


Prezydent pięciu pni.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych