Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kawiarenka pytli


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
730 odpowiedzi w tym temacie

#41 meteor

meteor
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 03 listopad 2015 - 20:52

No tak ,fajnie że pomykam na wieś do pszczół.

A ci pszczelarze którzy nie otrzymaja refudacji za odkłady [20 tys złotych] gdzie maja pomykać ,do kogo żeby odebrać swoją nierefudowaną kasę.???



#42 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 04 listopad 2015 - 00:18

No tak ,fajnie że pomykam na wieś do pszczół.

A ci pszczelarze którzy nie otrzymaja refudacji za odkłady [20 tys złotych] gdzie maja pomykać ,do kogo żeby odebrać swoją nierefudowaną kasę.???

 

Jeśli dobrze zrozumiałam gorycz tej wypowiedzi to zabolała nie mniej niż Kolegów utrata szansy na zwrot kasy.

 

Winisz mnie, że ktoś robi odkłady dla innego związku, a matki wziął z Polanki i ARR uwaliła mu refundację?

Albo za inne  przekroczenia, na które nie mam nijakiego wpływu, bo moim zadaniem jest skserowanie dokumentów i skrupulatne wypełnienie rubryk w oparciu o dane w nich zawarte?

Albo o to, że lekarz weterynarii wystawił zaświadczenie według swojego punktu widzenia , a nie wg reguł opracowanych przez ministerialnych urzędników ?

Nie było zgody POLANKI na wprowadzenie wymaganej formuły zaświadczenia wet . do KPWP, które niestety nie jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa weterynaryjnego

(patrz skarga do rzecznika praw obywatelskich i jego stanowisko w tej sprawie).

 

Powinnam tylko z jednego się tłumaczyć i to przed samą sobą. Po jaką cholerę walczyłam zawsze o swobodę wyboru przez pszczelarza hodowców matek i producentów odkładów.

Przecież wystarczyłoby w miejsce 61 faktur 2 ...niechby nawet 5, bo jak widać system nakazowo rozdzielczy daleko bardziej sprawdza się w praktyce. 

Naprawdę w miejsce pretensji warto podjąć pałeczkę w myśl zasady, która nadal obowiązuje w Stowarzyszeniu i którą sama wymyśliłam. 

 

Jak ci się coś nie podoba...zrób to sam!

 

Mnie 10 lat ślęczenia nad papierami i te kilka milionów złotych, które przerzuciłam w projektach dla Was w zupełności satysfakcjonuje.

Fajnie, że jeszcze mam zdrowie pomykać między ulami, żeby ciężką( jak zapewne wie każdy z nas) pracą zarobić na życie .

Jakie życie...wiedzą wszyscy, którzy mi przez te lata towarzyszyli w trudzie. 

Pozdrawiam.


  • grybos1 lubi to

#43 robinhuud

robinhuud
  • Użytkownik
  • 2787 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 04 listopad 2015 - 08:07

Pytla napisała:
Jak ci się coś nie podoba...zrób to sam!
Nie podoba mi się sąsiadki bachor.
Ale boję się postąpić wg Twoich wskazówek (zrobić jej drugiego, ładniejszego), bo mogę zarobić w palnik.
Może jednak zaryzykuję. Mój kolega ma wiecznie obitą gębę, ale mówi, że ogólnie wychodzi na swoje i jest zadowolony.


Prezydent pięciu pni.

#44 maniek_mb

maniek_mb
  • Użytkownik
  • 60 postów
  • LokalizacjaKościerzyna

Napisano 04 listopad 2015 - 08:10

 

 

"Mnie 10 lat ślęczenia nad papierami i te kilka milionów złotych, które przerzuciłam w projektach dla Was w zupełności satysfakcjonuje."

 

 

Elu za ten trud włożonej prze ciebie pracy żeby ten Projekt przez te wszystkie lata działał dziękujemy. Niech każdy spróbuje choć zrobić tyle co ty to dopiero zobaczy co to za miód.

 

Pozdrawiam


Klub Pszczelarzy "POLANKI" w Kościerzynie.
Lider grupy.

#45 Karpacki

Karpacki
  • Moderator
  • 1526 postów
  • LokalizacjaBerest

Napisano 04 listopad 2015 - 08:25

Kolego Maniek_mb.  Jedną z bardziej widocznych form podziękowania dla Eli za ten trud, który dotąd włożyła w Polankę jest to, że znalazła się w wybitnej "Galerii memów" prowadzonej w formie konkursu, przez jednego z użytkowników forum , który ma wybitne i ogólnie znane zasługi dla naszej organizacji. Tak można by przypuszczać, sądząc po tym na co pozwalają mu administratorzy na tym forum.Pozdrawiam.



#46 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1015 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 04 listopad 2015 - 08:31

Poziom skomplikowania programów sięgnął absurdu. Kilka razy byliśmy w ARR by przedstawiać swoje uwagi, napisaliśmy wiele pism w tej sprawie. Zgadzamy się w 100% z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który podważa prawo Ministerstwa do nakładania takich akurat wymogów na hodowców. Jest możliwe, że cała sprawa zakończy się dopiero w Sądzie Administracyjnym, choć to jest dopiero na etapie analiz. Racja jest po naszej stronie i prawo rozumiane wprost (w sensie: obowiązujące ustawy) też, ale nadal nie jest jasne, czy możemy ewentualny proces wygrać. Jest to jednak żądanie stowarzyszenia obywateli przeciw Państwu - często trzeba aż Strasburga by wygrać tego typu proces.

 

Z drugiej strony wspieramy hodowców dostarczając im warunki, których spełnienia wymaga Agencja. Wszyscy zresztą możecie je przeczytać, są w każdym roku obowiązywania projektów w linkach dotyczących wymogów uczestnictwa w programie. Jeśli podejmiecie ten trud, zobaczycie jak te warunki są skomplikowane i wzajemnie powiązane. 

 

Systemu rozdzielczego nie będziemy prowadzić. Został nam ostatni rok obowiązywania obecnego KPWP. W nachodzącym sezonie będziemy jednak rekomendować tych hodowców, którzy zawczasu (np. do 15 maja) spełnią wymogi Agencji. A każdy kupi i tak, gdzie będzie uważał. Jeśli kwestia procesu sądowego będzie się przedstawiała beznadziejnie, wspólnie z osobami, które bez własnej winy straciły refundację wypracujemy jakąś formę zadośćuczynienia. Zależy nam, by nie byli poszkodowani. 

 

Następny etap KPWP jest póki co wypracowywany wspólnie z innymi organizacjami, to szansa na to, by był bardziej klarowny, zrozumiały dla "zwykłych uczestników". Wśród Was, przyszłych beneficjentów, niewiele widać aktywności w jego wypracowywaniu. Na tym forum, jest wątek poświęcony tematowi. Nie będę się żalił, wiem, że tak to musi być, ale czasami postawa "zróbcie to sami, a jak się poślizgniecie to my was rozliczymy" nie jest specjalnie motywująca. To jest wspólna sprawa tych, którzy chcą korzystać z refundacji. 

 

Czy wiecie o tym, że jedno z ministerstw uruchomiło specjalny system, w którym można donosić na osoby/instytucje, które obywatele podejrzewają o być może niezgodne z warunkami korzystanie z pieniędzy unijnych? Nie łudźcie się, że KPWP jest czymś innym. Przy całej, niewątpliwej życzliwości pracowników ARR dla pszczelarzy, każda niedokładność będzie wykorzystana do zmniejszenia refundacji.



#47 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1015 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 04 listopad 2015 - 09:23

W uzupełnieniu, by nie być gołosłownym - przeczytajcie:

https://www.rpo.gov....pszczelarzy.pdf

 

Rzecznik Praw Obywatelskich też uważa, że przepisy, na mocy których ARR wstrzymała nam niektóre środki (nie mam tu na myśli sytuacji ewidentnie spowodowanych przez pszczelarzy) nie spełniają standardów konstytucyjnych.



#48 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 04 listopad 2015 - 15:04

Zmarł nagle nasz Kolega Tadeusz Zabawa. Długoletni członek Stowarzyszenia i SP POLANKA.

Panie świeć nad Jego duszą.

Wyrazy współczucia i żalu dla żony i dzieci .



#49 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 06 listopad 2015 - 11:18

Interesujące pismo otrzymaliśmy kilka dni temu z INSPEKCJI WETERYNARYJNEJ i wnioskuję o upublicznienie go (dotyczy zaplanowanych po spotkaniu w ministerstwie szkoleń). 

Z tego co się orientuję Piotr/Prezes miał pozyskać informacje odnośnie finansowania i stąd zapewne cisza w eterze. 

Niemniej jednak dobrze byłoby na bieżąco (nawet na stronie POLANKI) taką korespondencję zamieszczać z odnośnikiem do dyskusji na Forum.



#50 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 06 listopad 2015 - 12:25

Zapraszam w nadziei, że trochę to miejsce uporządkuje emocje.....

 

Bardzo mi brakuje niektórych Gości.

Panie Leszku tak podpadłam "za Kukiza", że przedkłada Pan dobre wino z własnej winnicy nad  tu dostępne? 

Z czasem przyjdzie nam ocenić własne wybory , a póki co widzi mi się, że każda zmiana wnosi coś nowego i niekoniecznie w imię niepewności mamy z siebie i innych "łacha drzeć".

Pozdrawiam.



#51 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 07 listopad 2015 - 20:10

Poczekałam spokojnie do wieczora po obejrzeniu żałosnego w swojej wymowie kolejnego "arcydzieła" zamieszczonego przez użytkownika pieczętującego się ostatnio jako RafałK aby wyzbyć się emocji.

Miałam cię człowieku za niezrównoważonego psychicznie. W imię tego wespół z Kolegami wyjednaliśmy to, że nie zostałeś zmieciony tam gdzie powinieneś się znaleźć już dawno temu, choć po wielu występkach trudno o taryfę ulgową.

Niestety sięgasz już dna i nie zasługujesz w moim mniemaniu nawet na współczucie.

 

Uważam, że wyczerpałeś granice tolerancji, przynajmniej z mojego punktu widzenia.

 

 

Do pszczelarzy;

Nie poprzestaliśmy na odwołaniu i zaakceptowaniu odrzucenia tegoż przez ARR w kwestii braku refundacji zakupu pszczół od jednego z hodowców.

Sprawa jest w toku.


  • Beton lubi to

#52 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1780 postów

Napisano 08 listopad 2015 - 08:52

Bardzo mi brakuje niektórych Gości.

Panie Leszku tak podpadłam "za Kukiza", że przedkłada Pan dobre wino z własnej winnicy nad  tu dostępne? 

Z czasem przyjdzie nam ocenić własne wybory , a póki co widzi mi się, że każda zmiana wnosi coś nowego i niekoniecznie w imię niepewności mamy z siebie i innych "łacha drzeć".

Pozdrawiam.

A o czym mam pisać? O tym że p.  Prezydent Najjaśniejszej RP nie potrafi spotkać się z p. premier, że Antoni M. ante portas. Mój wpis o uchodźcach, w tonie zbliżonym do stanowiska papieża spowodował gromy na mą łysinę, czy mam ciągnąć temat? A może użalać się nad chałupą w Kamiannej, na którą nie ma pomysłu? Na sprawę kumafosu też nie mam wpływu jako pojedynczy obywatel RP. Stańczyk wytykał błędy króla, Kukiz oczekuje rewolucji bez wizji jej skutków, z kimś  takim mi nie po  drodze. Innych gorących tematów nikt nie porusza więc nie mam co komentować.

  Parę dni temu spotkałem się z  kasztelanem "mojego" zamczyska. Na pytanie, które się nasunęło; " jak żyć?" w nowej rzeczywistości,  doszliśmy do konkluzji że chyba tak aby każdy chciał się z nami napić, nawet wyznawca Ałłacha. Na razie oceniam, że to jeszcze nie katastrofa ale ...zrobiliśmy krok do przodu, przynajmniej w sferze stosunków międzyludzkich.



#53 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 09 listopad 2015 - 12:57

A o czym mam pisać? O tym że ..... Mój wpis o uchodźcach, w tonie zbliżonym do stanowiska papieża spowodował gromy na mą łysinę, czy mam ciągnąć temat?krok do przodu, przynajmniej w sferze stosunków międzyludzkich.

 Do tego się odniosę, bo pszczoły są apolityczne i trzymajmy się razem w kwestiach ich dotyczących niezależnie od opcji politycznej , z którą się utożsamiamy czy światopoglądowej, bo powinny nas łączyć cele wyższe niż partykularne interesy określonych grup.

One są strażniczkami życia na ziemi, a my ich opiekunowie powinniśmy być świadomi roli jaką odgrywamy nie tylko dla zaspokojenia potrzeb naszego bytu ale także w odniesieniu do środowiska, gospodarki i społeczeństwa.

To, że nas marginalizują nie oznacza, że mamy się poddać i poprzestać na biernym trwaniu w marazmie.

 

Zaś co do uchodźców to myślę, że większość wypowiadających się (łącznie ze mną) nieprecyzyjnie daje wyraz swojej postawie.

Zatraciliśmy zdolność odróżniania nienawiści od zła.

Tą pierwszą świadomie kształtuje system mając na uwadze cel do którego zmierza.

Złu zaś należy się przeciwstawić i na pewno nie kosztem ludzi, których użyto aby mu służyli.

Zakładam, że wszyscy jesteśmy dobrzy tylko mamy inną koncepcję jak się przeciwstawić i odeprzeć to co zostało zaprogramowane na nasze i imigrantów nieszczęście. 

Wygląda na to, że wszystko pierdyknie i sprawiedliwości stanie się zadość. Chyba nie o to chodzi ani przeciwnikom ani zwolennikom , a niestety ku temu zmierzamy.

Sytuacja wzajemnego zwalczanie się poprzez negacje racji każdej ze stron tylko przyspiesza katastrofę, a "zło" zaciera ręce.



#54 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1780 postów

Napisano 09 listopad 2015 - 19:08

 Do tego się odniosę, bo pszczoły są apolityczne i trzymajmy się razem w kwestiach ich dotyczących niezależnie od opcji politycznej , z którą się utożsamiamy czy światopoglądowej, bo powinny nas łączyć cele wyższe niż partykularne interesy określonych grup.

One są strażniczkami życia na ziemi, a my ich opiekunowie powinniśmy być świadomi roli jaką odgrywamy nie tylko dla zaspokojenia potrzeb naszego bytu ale także w odniesieniu do środowiska, gospodarki i społeczeństwa.

To, że nas marginalizują nie oznacza, że mamy się poddać i poprzestać na biernym trwaniu w marazmie.

 

Zaś co do uchodźców to myślę, że większość wypowiadających się (łącznie ze mną) nieprecyzyjnie daje wyraz swojej postawie.

Zatraciliśmy zdolność odróżniania nienawiści od zła.

Tą pierwszą świadomie kształtuje system mając na uwadze cel do którego zmierza.

Złu zaś należy się przeciwstawić i na pewno nie kosztem ludzi, których użyto aby mu służyli.

Zakładam, że wszyscy jesteśmy dobrzy tylko mamy inną koncepcję jak się przeciwstawić i odeprzeć to co zostało zaprogramowane na nasze i imigrantów nieszczęście. 

Wygląda na to, że wszystko pierdyknie i sprawiedliwości stanie się zadość. Chyba nie o to chodzi ani przeciwnikom ani zwolennikom , a niestety ku temu zmierzamy.

Sytuacja wzajemnego zwalczanie się poprzez negacje racji każdej ze stron tylko przyspiesza katastrofę, a "zło" zaciera ręce.

 

Pszczoły,są apolityczne ale pszczelarze niekoniecznie i to rzutuje na pszczelarstwo jako dziedzinę gospodarki. Wartość produktów pszczelich to jedno, znaczenie dla środowiska to drugie. Niestety, upolitycznia się i tę dziedzinę życia społecznego. Czy mało było wypowiedzi że z administracją "nie ma co gadać", lepiej się okopać i trwać, i trwać do...nowego. Niestety, z tym NOWYM trzeba będzie rozmawiać, rzeczowo rozmawiać, pamiętając że to już XXI wiek nie przystający do przyzwyczajeń sprzed pół wieku. I to by było na tyle...



#55 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1780 postów

Napisano 10 listopad 2015 - 07:08

No i wypełniły się dni ... 89% społeczeństwa już w dniu powołania rządu go nie akceptuje...



#56 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1015 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 10 listopad 2015 - 09:22

Ateno, poprzedniego rządu nie akceptował chyba podobny procent społeczeństwa. To jest właśnie ten procent, który postrzega polityków jako klasę uprzywilejowaną i oderwaną od "nas". Stereotyp, że "oni" mają nas w ... zawsze funkcjonował i będzie funkcjonował. Tym go więcej im bardziej widać po wyborach czym tak naprawdę były obietnice wyborcze.

 

Ale jak mawiał Pawlak, ludzie nie dzielą się na tych zza Buga i nie zza Buga ale na mądrych i głupich. Ten rząd też poznamy po owocach. Oby one dla nas były i oby nie były gorzkie, to wezmę i zagłosuję na jego przedstawicieli w kolejnych wyborach. Jest czas na szybką dyskusję o najważniejszych nie uregulowanych sprawach i przedstawienie ich nowym (no, powiedzmy, ze nowym) politykom na starcie ich pracy. A któż jak nie Atena jest największym zwolennikiem współpracy z władzą? Kto wie, czy to nie tu, w kawiarence jest najlepsza atmosfera do rozmowy o płaszczyźnie takiej współpracy...

 

Pszczoły wszak do żadnej partii nie należą a my jesteśmy im coś winni, nie?



#57 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1780 postów

Napisano 10 listopad 2015 - 10:40

Ateno, poprzedniego rządu nie akceptował chyba podobny procent społeczeństwa. To jest właśnie ten procent, który postrzega polityków jako klasę uprzywilejowaną i oderwaną od "nas". Stereotyp, że "oni" mają nas w ... zawsze funkcjonował i będzie funkcjonował. Tym go więcej im bardziej widać po wyborach czym tak naprawdę były obietnice wyborcze.

 

Ale jak mawiał Pawlak, ludzie nie dzielą się na tych zza Buga i nie zza Buga ale na mądrych i głupich. Ten rząd też poznamy po owocach. Oby one dla nas były i oby nie były gorzkie, to wezmę i zagłosuję na jego przedstawicieli w kolejnych wyborach. Jest czas na szybką dyskusję o najważniejszych nie uregulowanych sprawach i przedstawienie ich nowym (no, powiedzmy, ze nowym) politykom na starcie ich pracy. A któż jak nie Atena jest największym zwolennikiem współpracy z władzą? Kto wie, czy to nie tu, w kawiarence jest najlepsza atmosfera do rozmowy o płaszczyźnie takiej współpracy...

 

Pszczoły wszak do żadnej partii nie należą a my jesteśmy im coś winni, nie?

 

  Po owocach ich poznamy? Paru członków proponowanego prawitielstwa już, aż nadto, dało się poznać/owoce ich działania były aż bardzo wyraziste w smaku/.. Owszem, byłem i jestem zwolennikiem współpracy z władzą i potrafiłem udowodnić że będąc konsekwentny można dużo zyskać.Uważam że nie  "władza" a bierność środowiska była przyczyną braku efektów.  Zanim COŚ się przedłoży władzy trzeba mieć SPRECYZOWANE stanowisko, a kto je ma wypracować? Pawlak dokonał podziału ale w swej ocenie był dość tolerancyjny. Macciavelli chyba ujął to lepiej. Czy będzie z kim rozmawiać? Jeżeli nastąpi wymiana władzy aż do sprzątaczek to wchodząc do kawiarni zamówię od razu butelkę aby wypić... z lustrem. Aby nie mieć czkawki z krętaczami nie pijam.



#58 Piotr_S

Piotr_S
  • Moderator
  • 1015 postów
  • Lokalizacjakoło Radomia

Napisano 10 listopad 2015 - 11:57

Oj, ale czy to nie tak przypadkiem, że tylko bardziej "mojsza" władza zasługuje, by z nią rozmawiać? Nie będę ukrywał, nie jestem optymistą w kwestii "zmian na lepsze". Zmiany we władzach też postrzegam w kategoriach "zmian na mojsze" ale może dlatego łatwiej z podobnym oczekiwaniem występować wobec każdej. I mieć nadzieję wobec każdej, że dostrzeże ona trochę więcej niż perspektywę własnego fotela i zbliżające się wybory.



#59 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 12 listopad 2015 - 10:23

 

 

Pszczoły,są apolityczne ale pszczelarze niekoniecznie i to rzutuje na pszczelarstwo jako dziedzinę gospodarki. Wartość produktów pszczelich to jedno, znaczenie dla środowiska to drugie. Niestety, upolitycznia się i tę dziedzinę życia społecznego. Czy mało było wypowiedzi że z administracją "nie ma co gadać", lepiej się okopać i trwać, i trwać do...nowego. Niestety, z tym NOWYM trzeba będzie rozmawiać, rzeczowo rozmawiać, pamiętając że to już XXI wiek nie przystający do przyzwyczajeń sprzed pół wieku. I to by było na tyle...

 

No akurat Atena to napisała ale niefortunnie w obrębie mojego postu i tylko tak mogę ten wpis przywołać aby się do niego ustosunkować.

Jestem za rzeczową rozmową i twardą walką o nasze wspólne interesy z NOWYM, jak to Pan lapidarnie ujął.

 

Jestem tym bardziej, że "stare", (nie mówię tu o administracji, z którą pszczelarze współpracować powinni się nauczyć niezależnie od tego kto trzyma ster w państwie) nie bardzo nas wspierało, a raczej wcale.

 

Trudno przewidzieć jak będzie na chwilę obecną ale rokowania według mnie są daleko bardziej obiecujące.

Wielu posłów z opozycji dawniejszej mocno nas wspierało w boju.

 

Minister Środowiska (o lasce wówczas i z niemałym trudem) ale kroczył na czele Marszu w Obronie Pszczół .

 

Obecny Minister Rolnictwa ( w tamtym czasie Przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa) poważnie  potraktował  tych, którzy się odważyli złożyć postulaty marszowe na jego ręce i nadał dalszy bieg sprawie w odróżnieniu ministra "od frajerów", który do dzisiaj się do nich nie ustosunkował, choć sam ustanowił  termin trzymiesięczny na odpowiedź.

 

Mniejsza o "uwalony" przez Komorowskiego Dezyderat , że o innych równie  ważnych  sprawach nie wspomnę , które nawet przeforsowane szybko zostały zaprzepaszczone za przyczynkiem niestety posłów z ówczesnej koalicji.

 

Ale mam też optymistyczny akcent w odniesieniu do wpisu Kolegi Madeja cyt.

 

0.62 kg /słownie: zerosześdziesiąt dwa kilograma/ miodu na osobę rocznie spożywa statystyczny Polak. Trafienie w takim przypadku Polaka kumafosem - z jego katastroficznymi -w/opisanymi przez Robina skutkami - to jak możliwośc trafienia przez tegoż Robina za ucho dzika  - ale po 0,62 litra czystej na głowę wypite na ambonie.

Wszystkich przerażonych "spożywaniem" w miodzie kumafosu zapraszam do Krakowa ( i nie tylko) w czasie smogu. Gwarantuję wam, że za jedną dobę połkniecie płucami i gębusią całą tablicę Mendelejewa trucizn, rano wstaniecie i pójdziecie do pracy.

 

Trzeba zdecydowanie zwiększyć świadomość społeczeństwa w tym względzie, że codzienna porcja miodu (dobrego miodu bez pyretroidów/chemii tak promowanej przez niektórych) znakomicie odtruwa.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku dzieci i stanowi panaceum na wiele zagrożeń.

Dowodów w literaturze naukowej/medycznej nie brakuje choć nie są eksponowane, bo jak na razie raczej zmierzamy w kierunku depopulacji, a nie w kierunku wykorzystania wiedzy i możliwości jakie stworzyła nam natura dla dobra ludzkości.



#60 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1780 postów

Napisano 13 listopad 2015 - 11:26

Gdzieś wyczytałem, że pszczelarze z Mazur wybierają się na demonstrację pod Sejm w dniu 1.12. Skąd ta aktywność? A może chcą być pierwsi którzy będą demonstrować w "nowej rzeczywistości"?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych