Skocz do zawartości


Zdjęcie

Święto Wina i Miodu Pitnego Zamek Grodziec 2015


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 jokaz

jokaz
  • Użytkownik
  • 423 postów
  • LokalizacjaWałbrzych

Napisano 11 październik 2015 - 20:01

                Witam, za pośrednictwem  naszego forum Polankowego, pragnę jeszcze raz podziękować koledze o Nicku "Atena" za przeprowadzenia krótkiego a zarazem interesującego wykładu o winoroślach. A działo się to w jednej z najpiękniejszych sal Zamku Grodziec zwanej "Kominkowej". Pszczelarze Wałbrzyskiego Klubu Pszczelarza ( Polankowicze) wraz z rodzinami wysłuchali wykładu jednocześnie podziwiając piękno ukryte w sali.

                W dniu 10 października 2015 roku na Zamku Grodziec odbywa się cykliczna impreza pt. "Agroturystyczne Święto Wina i Miodu Pitnego". Chciałem polecić tę imprezę wszystkim tym, którzy chcą w ciekawy sposób spędzić swój wolny czas. Organizatorom całego święta życzę wytrwałości  i sukcesów w promowaniu tak uroczego miejsca.   http://grodziec.com/

Pozdrawiam jokaz

Załączone miniatury

  • DSC_0162.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpeg

  • Atena lubi to

#2 pytla

pytla
  • Użytkownik
  • 325 postów

Napisano 13 październik 2015 - 10:58

Ja też z czystym sercem polecam każdemu, kto się na nią napatoczy lub podejmie ryzyko podróży.

Dawno temu, ale byłam miód i wino (przedniej jakości piłam) i mam jak najlepsze wspomnienia dotyczące przede wszystkim kontaktów z ludźmi, których miałam tam przyjemność poznać jak i samej "oprawy", klimatu starego zamczyska i niepowtarzalnych smaków potraw. Na pewno nie zawiodą najbardziej wyrafinowanego podniebienia. 



#3 Atena

Atena
  • Użytkownik
  • 1856 postów

Napisano 14 październik 2015 - 07:28

Ja też z czystym sercem polecam każdemu, kto się na nią napatoczy lub podejmie ryzyko podróży.

Dawno temu, ale byłam miód i wino (przedniej jakości piłam) i mam jak najlepsze wspomnienia dotyczące przede wszystkim kontaktów z ludźmi, których miałam tam przyjemność poznać jak i samej "oprawy", klimatu starego zamczyska i niepowtarzalnych smaków potraw. Na pewno nie zawiodą najbardziej wyrafinowanego podniebienia. 

  W ciągu dwóch dni przewinęło się 1700 turystów /tyle sprzedano biletów/ . Płonące ogniska na dziedzińcu /aby sobie upiec kiełbaskę/ , miód i wina na stoiskach, występy artystów z czterech krajów. Wszyscy, których pytałem, podkreślali niepowtarzalna atmosferę pomimo chłodu jaki w tych dniach panował..






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych